Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle polityka quizy
Swiatgwiazd.pl > Tylko u nas > To dlatego synowie Kurzajewskiego milczą ws. Smaszcz. Gorzka prawda wyszła na jaw
Łukasz Ossowski
Łukasz Ossowski 04.04.2025 14:28

To dlatego synowie Kurzajewskiego milczą ws. Smaszcz. Gorzka prawda wyszła na jaw

Maciej Kurzajewski pierwszy raz poruszył temat konfliktu ze Smaszcz. Wyznał, dlaczego jego synowie nie komentują medialnej afery ojca z matką.

Maciej Kurzajewski o milczeniu synów

Maciej Kurzajewski pięć lat temu rozwiódł się ze swoją zoną Pauliną Smaszcz. Nie był to jednak koniec ich historii. W momencie, gdy dziennikarz związał się z Kasią Cichopek jego była żona, zaczęła medialną burzę. Pod adresem Kurzajewskiego i jego nowej partnerki padło wiele nieprzyjemnych słów. Maciej nie miał zamiaru się na to godzić, a w sądzie toczy się kilka spraw przeciwko jego byłej żonie. 

Uważam, że cała ta sytuacja jest dla mnie żenująca. Ja jestem pięć lat po rozwodzie. Cały czas tego typu sytuacje są podnoszone na forum publicznym przez drugą stronę, w tym przypadku moją byłą żonę. Starałem się jak najlepiej zakończyć nasze małżeństwo i odpowiedziałem na prośbę o rozwód - to moja żona złożyła pozew rozwodowy - i wydawało mi się, że możemy to od początku do końca załatwić w jak najbardziej elegancki sposób - wyznał Maciej w rozmowie ze Światem Gwiazd. 

Para doczekała się dwóch synów, którzy również pośrednio zostali wciągnięci w konflikt. Ich mama często wspominała, o rzekomych krzywdach, jakich mieli doznać, chociaż zarówno Franek jak i Julian mają świetną relację ze swoim ojcem. 

Dowodem na to są liczne wspólne zdjęcia i relacje, które pojawiają się w social mediach dziennikarza. Młodszy z synów wspólnie z Kasią Cichopek i jej córeczką kibicował także Maciejowi Kurzajewskiemu podczas jego udziału w “Tańcu z Gwiazdami”. Dziennikarz wyznał, że starał się, aby wszystko załatwić polubownie i bez szkody dla dzieci. 

Proszę mi wierzyć, że dołożyłem wszelkich starań, żeby tak było, łącznie z podziałem majątku, z deklaracją co do tego, jak będę opiekował się moimi synami. W tym przypadku deklaracja dotyczyła młodszego syna, bo starszy był już pełnoletni. Nie mam sobie niczego do zarzucenia. Oczywiście, że to wpływa na wizerunek, takie nękanie, ale to jest najtrudniejsze dla moich synów; nad tym najbardziej ubolewam...

Chociaż wokół rodziców 28-letniego Franka i młodszego o 9 lat Julka od trzech lat toczy się medialna burza, to oni nie komentują tej sytuacji. Maciej, wyjaśnił, dlaczego tak się dzieje, zanim to powiedział, poprzedził to wyznanie znaczącym milczeniem. 

Myślę, że z tego samego powodu, co ja. To jest dawanie paliwa, tyle - wyjaśnił Mateuszowi Szymkowiakowi. 

Maciej Kurzajewski, fot. Świat Gwiazd