Willa z "Big Brothera" jest w opłakanym stanie. Koszmar. To zobaczyli, jak weszli do środka
Niegdyś była symbolem luksusu i telewizyjnego rozmachu, dziś przypomina o swoim dawnym blasku jedynie dzięki wspomnieniom. Willa w podwarszawskim Gołkowie, która w 2019 roku stała się domem uczestników programu „Big Brother”, a wcześniej pojawiła się również w serialu „Pułapka”, znajduje się obecnie w opłakanym stanie. Efektowne wnętrza, baseny i zadbany ogród ustąpiły miejsca zniszczeniom, a dawna rezydencja, która jeszcze kilka lat temu robiła ogromne wrażenie, dziś wygląda zupełnie inaczej.
Willa, w której nagrywano „Big Brothera” w 2019 roku, robiła ogromne wrażenie. Niemal 1000 metrów kwadratowych powierzchni, dwa baseny, ogród i staw zapewniały uczestnikom wyjątkowe warunki. Charakterystyczne różowe kanapy, nowoczesne wnętrza i słynny pokój zwierzeń na długo zapadły w pamięć widzów. To właśnie tutaj swoje telewizyjne przygody przeżywali Magda Wójcik i Kamil Lemieszewski.
Dom Wielkiego Brata powstał w 2013 roku
Historia posiadłości rozpoczęła się na długo przed pojawieniem się w niej uczestników reality show. Projekt budynku powstał w 2013 roku na zamówienie prywatnego inwestora, a za jego przygotowanie odpowiadał architekt Paweł Naduk, właściciel pracowni 77Studio architektury. Pierwotna nazwa realizacji brzmiała Dom z Uniesionym Narożnikiem.
Rezydencję zaprojektowano z myślą o wykorzystaniu walorów otaczającego ją terenu. Charakterystyczna bryła, elewacja pokryta sosnowym drewnem oraz duże przeszklenia miały łączyć wnętrze z krajobrazem. Istotnym elementem projektu były również zewnętrzne baseny, których tafla wody wizualnie łączyła się z pobliskim stawem. Całość powstała na działce o powierzchni ponad 4 tys. mkw.
Początkowo dom służył prywatnym właścicielom. Później nieruchomość zaczęto wynajmować ekipom telewizyjnym. W Gołkowie realizowano między innymi zdjęcia do programu „Top Model”, seriali „1983” i „Pułapka”, a także dwóch edycji „Big Brothera” z 2019 roku. Co ciekawe, według informacji przekazywanych przez pracownię architektoniczną był to pierwszy na świecie prawdziwy dom wykorzystywany do realizacji „Big Brothera”, a nie obiekt zbudowany wyłącznie jako telewizyjna scenografia.
Zobacz także: Kasia Cichopek przekazała szczęśliwą nowinę. "Tego się nie spodziewałam"
Willa z Big Brothera szybko popadła w ruinę
Po zakończeniu telewizyjnych produkcji posiadłość przestała pełnić swoją dotychczasową funkcję. Z czasem budynek został opuszczony, a jego stan zaczął się pogarszać. Zniknęła część wyposażenia, wnętrza zostały zdewastowane, a na ścianach i oknach pojawiły się graffiti. Dawne eleganckie pomieszczenia zaczęły przypominać opuszczony obiekt, w którym od dawna nikt nie dba o porządek ani zabezpieczenie.
Skalę zniszczeń można było zobaczyć w marcu 2023 roku, kiedy willę odwiedzili byli uczestnicy „Big Brothera”. Ich nagrania pokazały, jak bardzo zmieniło się miejsce, w którym jeszcze kilka lat wcześniej toczyło się telewizyjne życie. Zdewastowane wnętrza, zniszczone wyposażenie i zaniedbany teren mocno kontrastowały z obrazem znanym z ekranu.
Nie mogę uwierzyć, w jaką dom przemienił się ruinę. Czemu to wszystko jest tak obskubane, co tutaj się wydarzyło? (...) Ktoś tu squotował, jakieś legowiska po ludziach zostały - mówiła. - Masa wspomnień wiąże się dla mnie z tym miejscem. Przykro mi, że ono tak dziś wygląda - mówiła Justyna Żak podczas odwiedzin.
Do sprawy odniósł się wówczas również autor projektu. Paweł Naduk nie ukrywał, że docierały do niego informacje o pogarszającym się stanie nieruchomości. Jednocześnie przekonywał, że budynek wciąż można uratować. Zwracał uwagę, że podstawowe elementy konstrukcji, takie jak przeszklenia, betonowe ściany, sufity i posadzki, nadal pozostawały na miejscu.
Największe zniszczenia dotyczyły wyposażenia oraz wykończenia, które można odtworzyć. Architekt apelował przede wszystkim o szybkie zabezpieczenie obiektu przed dalszą degradacją.
Nie jest jeszcze za późno i obiekt można uratować. Jego architektura to przede wszystkim forma skomponowana z krajobrazem i przestrzeń przenikających się wnętrz. Zachowane są podstawowe elementy budynku takie jak przeszklenia, posadzki, betonowe ściany i sufity, a zniszczenia dotyczą wyposażenia i wykończeń, które stosunkowo najłatwiej odtworzyć. Ale żeby nie stracić go zupełnie, trzeba się spieszyć i w pierwszej kolejności zabezpieczyć przed dalszą degradacją - mówił.
Zobacz także: Weszła na scenę, powiedziała o diagnozie raka. Anna Rusowicz z bolesnym wyznaniem
Pożar w domu Wielkiego Brata pogorszył sytuację
Kolejny poważny incydent wydarzył się w maju 2024 roku. W nocy z 22 na 23 maja w opuszczonej willi wybuchł pożar. Zgłoszenie dotyczące budynku przy ulicy Przemysłowej w Gołkowie strażacy otrzymali około godziny 21.00. Ogień objął pozostałości wyposażenia oraz materiały łatwopalne znajdujące się w dwóch pomieszczeniach. Pożar rozprzestrzenił się na powierzchni około 100 metrów kwadratowych.
W akcji gaśniczej uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej, w tym jednostki PSP w Piasecznie oraz OSP w Bobrowcu i Jazgarzewie. Strażakom udało się opanować sytuację, a następnie przystąpili do oddymiania pomieszczeń. Przyczyna pożaru nie została wówczas podana do publicznej wiadomości.
Informacja o zdarzeniu dotarła również do Magdy Wójcik, zwyciężczyni szóstej edycji „Big Brothera”. Celebrytka zareagowała na doniesienia w mediach społecznościowych, publikując krótki komentarz:
Jakaś zła passa w powietrzu ostatnio jest. Mój dom się pali! Ale smutno.
Warto przypomnieć, że jeszcze rok wcześniej architekt Paweł Naduk widział możliwość przywrócenia posiadłości dawnego wyglądu.