Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Andrzej Duda spełnił swoje marzenie. Musiał czekać na to do końca prezydentury
Agata Piszczek
Agata Piszczek 09.09.2026 18:15

Andrzej Duda spełnił swoje marzenie. Musiał czekać na to do końca prezydentury

Andrzej Duda spełnił swoje marzenie. Musiał czekać na to do końca prezydentury
fot. KAPiF

Andrzej Duda po zakończeniu prezydentury spełnił jedno ze swoich długoletnich marzeń. Były prezydent opowiedział o nim podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim. Zdradził również, jak wygląda jego życie po odejściu z Pałacu Prezydenckiego, oraz skomentował Karola Nawrockiego i sytuację w PiS.

 

Okazuje się, że jednym z symboli nowego etapu w życiu byłego prezydenta jest nowy nabytek, który od pewnego czasu stoi w jego garażu. Duda nie ukrywa, że od dawna miał go na oku, ale przez lata nie mógł pozwolić sobie na realizację tego planu w zwyczajny, prywatny sposób. Teraz wreszcie przyszedł na to czas.

 

Andrzej Duda i motoryzacja. Przez lata za kierownicą zastępował go kierowca

Andrzej Duda przez lata pełnienia funkcji prezydenta musiał przyzwyczaić się do tego, że samochód prowadzi za niego ktoś inny. Z punktu widzenia bezpieczeństwa głowy państwa trudno się temu dziwić, ale dla osoby, która lubi motoryzację, oznaczało to sporą zmianę codziennych przyzwyczajeń. Prezydenckie obowiązki wiązały się przecież z przemieszczaniem się w kolumnie samochodów i korzystaniem z usług kierowców.

Tematy związane z motoryzacją nie były Dudzie obce także podczas sprawowania urzędu. Prezydent pojawiał się przy okazji wydarzeń poświęconych polskiej branży motoryzacyjnej, elektromobilności oraz nowym technologiom. W ramach prezydenckiego cyklu „Technologie Przyszłości” poruszano między innymi kwestie związane z przyszłością przemysłu samochodowego i motorsportem.

Nie oznacza to oczywiście, że były prezydent przedstawiał się jako wielki znawca samochodów. Wręcz przeciwnie. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim sam przyznał, że przez ostatnią dekadę praktycznie nie miał doświadczenia w prowadzeniu auta. Po tak długiej przerwie powrót za kierownicę może być więc całkiem ciekawym doświadczeniem.

Duda ma jednak za sobą także bardziej osobisty motoryzacyjny wątek. W jego otoczeniu znajdowała się osoba, która miała samochód wzbudzający jego zainteresowanie. Były prezydent od dawna miał więc na oku pewien konkretny typ auta. Nie spieszył się jednak z realizacją tego planu.

Dopiero po zakończeniu kadencji pojawiła się możliwość, by zrobić coś wyłącznie dla siebie. Bez oficjalnego grafiku, prezydenckiej kolumny i obowiązków związanych z pełnieniem najważniejszego urzędu w państwie.

Jak się okazuje, Duda postanowił wykorzystać tę możliwość. I choć przez lata musiał pogodzić się z ograniczeniami związanymi z prowadzeniem samochodu, po odejściu z urzędu szybko nadrobił zaległości.

Zobacz też: Danuta Martyniuk - wiek, kariera, rodzina, życie prywatne, wykształcenie | Świat Gwiazd

Andrzej Duda spełnił swoje marzenie. Musiał czekać na to do końca prezydentury
fot. KAPiF, Agata i Andrzej Duda

Andrzej Duda spełnił motoryzacyjne marzenie. W garażu pojawiło się Porsche

O tym, co dokładnie sprawiło byłemu prezydentowi taką przyjemność, wiadomo już znacznie więcej. Andrzej Duda kupił Porsche Boxster 981 z otwieranym dachem. Informację o nowym nabytku wcześniej podawał „Fakt”, a teraz sam zainteresowany opowiedział o kulisach zakupu podczas rozmowy z Krzysztofem Stanowskim.

Model Porsche Boxster 981 był produkowany w latach 2012–2016. To dwumiejscowy roadster z charakterystycznym składanym dachem. Samochód zdecydowanie bardziej kojarzy się z rekreacyjną jazdą i letnimi przejażdżkami niż z codziennym przemieszczaniem się po mieście.

Okazuje się, że Duda miał słabość do tego modelu już wcześniej. Jeden z jego znajomych posiadał podobne auto i właśnie wtedy były prezydent zaczął myśleć, że sam również chciałby kiedyś mieć coś takiego. Jak przyznał, nie była to spontaniczna zachcianka, ale marzenie, które przez lata pozostawało gdzieś z tyłu głowy.

Po cichu o nim marzyłem — ujawnił Andrzej Duda.

Były prezydent zwrócił uwagę również na kwestię bezpieczeństwa. Po dziesięciu latach bez regularnego prowadzenia samochodu nie zamierza przecież od razu urządzać sobie wyścigów.

Nie mam wielkiego doświadczenia, przez ostatnie 10 lat nie jeździłem samochodem. Ale jest to auto do spokojnego jeżdżenia, nie zapominajmy, że to kabriolet — zachwalał Andrzej Duda.

Wcześniejsze informacje dotyczące samochodu wskazywały, że chodzi o Porsche Boxster S z 2013 roku, sprowadzone z USA. Auto miało przejść prace związane między innymi z regeneracją reflektorów.

Wszystko wskazuje więc na to, że były prezydent postawił na samochód, o którym naprawdę marzył, a nie przypadkowy model kupiony pod wpływem chwili.

Co ciekawe, Porsche może być dla niego czymś więcej niż tylko kolejnym samochodem w garażu. Po latach, kiedy za kierownicą zasiadał zawodowy kierowca, wreszcie może sam prowadzić auto, które od dawna chodziło mu po głowie.

Zobacz też: Ewelina Gralak: kim jest nowa jurorka Top Model? Wiek, kariera, partner, życie prywatne | Świat Gwiazd

Duda chce teraz zwiedzać świat. Padły też słowa o Nawrockim i PiS

Motoryzacyjne marzenie nie jest jedyną rzeczą, o której Andrzej Duda myślał podczas prezydentury. Były prezydent zdradził również, że razem z żoną Agatą chciał więcej podróżować prywatnie i naprawdę zwiedzać świat.

Jak podkreślił, jego oficjalne wizyty zagraniczne nie zawsze pozwalały na swobodne poznawanie odwiedzanych miejsc. Harmonogram głowy państwa jest bowiem zupełnie inny niż plan zwykłego turysty.

Chcieliśmy (z żoną — red.) zwiedzać świat, nie odwiedzać — mówił były prezydent.

Duda wspominał między innymi wizyty we Włoszech i spotkania z mieszkającymi tam Polakami. Teraz, już po zakończeniu kadencji, może patrzeć na podróże z zupełnie innej perspektywy.

Jeździmy w różne miejsca, by cieszyć się odzyskaną wolnością — zażartował prezydent.

Podczas rozmowy nie zabrakło również polityki. Były prezydent został zapytany o Karola Nawrockiego i różnice między ich prezydenturami.

Byłem innym prezydentem, ale charakterologicznie jest też innym człowiekiem. Byliśmy w innej sytuacji. Ja wyszedłem z PiS, to nie było tajemnicą. Ja byłem posłem PiS. Powiem więcej, czy się podoba czy nie — byłem współtwórcą programu PiS w 2014 r., byłem szefem kampanii do PE. Będąc prezydentem realizowałem program PiS. Mówiłem, że wprowadzimy 500 plus, obniżymy wiek emerytalny — twierdził były prezydent.

Duda dodał, że chciałby, aby po zakończeniu kadencji Nawrockiego można było powiedzieć, że był on lepszym prezydentem niż jego poprzednik.

Były prezydent skomentował również sytuację w PiS i spory wokół partii.

Jestem emerytowanym prezydentem, nie należę do partii i nie zamierzam w niej być. Ze smutkiem patrzę na gorszące spory — mówił Andrzej Duda.

Wygląda więc na to, że po zakończeniu prezydentury Duda chce korzystać przede wszystkim z odzyskanej swobody. Podróże, prywatne plany i wreszcie samochód, o którym po cichu marzył — nowy rozdział zaczął się u niego całkiem konkretnie.

Andrzej Duda spełnił swoje marzenie. Musiał czekać na to do końca prezydentury
fot. Facebook, Andrzej Duda i jego Porsche 

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: Andrzej Duda
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Karol Nawrocki i Blanka Lipińska
Lipińska się wściekła! Pomstuje na Nawrockiego. "Nie ma nic za darmo"
Dominika Chorosińska
Kuriozalne zachowanie Chorosińskiej w sejmie. To on przemawiał, kiedy zaczęła szczekać
Karol Nawrocki
Znana autorka szydzi z pomysłu Nawrockiego. "A może jeszcze..."
Kuba Wojewódzki, Karol Nawrocki
Kuba Wojewódzki ostro o Nawrockim. Naprawdę to powiedział
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji