Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Bolesny i straszny" coming out Śmiszka. Okropne, co mu zrobiła publicznie
Agata Piszczek
Agata Piszczek 21.06.2026 22:30

"Bolesny i straszny" coming out Śmiszka. Okropne, co mu zrobiła publicznie

"Bolesny i straszny" coming out Śmiszka. Okropne, co mu zrobiła publicznie
fot. KAPiF

Krzysztof Śmiszek wrócił wspomnieniami do jednego z najtrudniejszych momentów swojego życia. Europoseł i wieloletni działacz na rzecz praw osób LGBT wyznał, że jego pierwszy publiczny coming out nie odbył się na własnych zasadach. Jak ujawnił, został wyoutowany na antenie przez inną osobę. 

Krzysztof Śmiszek i Robert Biedroń są razem od ponad dwóch dekad

Krzysztof Śmiszek od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych polityków związanych z tematyką praw człowieka i równości. Prawnik, działacz społeczny, były poseł, a obecnie europoseł, przez większą część swojej kariery angażował się w walkę z dyskryminacją oraz działania na rzecz społeczności LGBT. W ostatnich latach stał się jedną z najważniejszych twarzy Lewicy, regularnie zabierając głos w debatach dotyczących praw obywatelskich i kwestii społecznych.

Nie mniej znany jest jego partner, Robert Biedroń, były prezydent Słupska, poseł, europoseł i jeden z najbardziej rozpoznawalnych polityków lewicowych w Polsce. Para poznała się ponad dwie dekady temu i od tamtej pory tworzy jeden z najbardziej medialnych związków w polskim życiu publicznym. Śmiszek i Biedroń wielokrotnie podkreślali, że ich relacja opiera się przede wszystkim na wzajemnym wsparciu, zaufaniu i partnerstwie.

Przez lata politycy nie ukrywali swojego związku, stając się dla wielu osób symbolem zmian zachodzących w polskim społeczeństwie. Ich wspólne wystąpienia, publikowane w mediach społecznościowych zdjęcia czy publiczne deklaracje uczuć zawsze wzbudzały ogromne zainteresowanie opinii publicznej. W 2023 roku para zdecydowała się również na symboliczny „ślub”, który odbił się szerokim echem w mediach.

Dziś trudno wyobrazić sobie polską scenę polityczną bez tego duetu. Choć obaj pozostają aktywni zawodowo i często pojawiają się w centrum politycznych sporów, równie często mówią o swoim życiu prywatnym, pokazując, że wieloletni, szczęśliwy związek można budować także pod nieustanną obserwacją opinii publicznej.

"Bolesny i straszny" coming out Śmiszka. Okropne, co mu zrobiła publicznie
Fot. Facebook, Robert Biedroń, Krzysztof Śmiszek

Śmiszek został wyoutowany na oczach całej Polski

Choć dziś Krzysztof Śmiszek otwarcie mówi o swojej orientacji seksualnej, nie wszystkie związane z tym doświadczenia wspomina dobrze. W rozmowie opublikowanej na kanale Socialists and Democrats na YouTube polityk wrócił pamięcią do wydarzenia, które do dziś uważa za jeden z najtrudniejszych momentów swojego życia.

Jak przyznał, w jego przypadku można mówić nawet o dwóch coming outach. Pierwszy nie był jednak świadomą decyzją, lecz sytuacją, która wydarzyła się niespodziewanie podczas telewizyjnej dyskusji. Śmiszek podkreślił, że informacje o jego orientacji seksualnej zostały ujawnione publicznie przez inną osobę.

Byłem w porannym programie z ministrą równości, która użyła mojej orientacji seksualnej, żeby zakończyć dyskusję, więc tak naprawdę to ona wyoutowała mnie przed całą Polską. To była bardzo bolesna i straszna sytuacja — wyznał na kanale Socialists and Democrats na YouTube.

Słowa polityka pokazują, jak trudnym doświadczeniem może być utrata kontroli nad własną prywatnością. Dla wielu osób coming out jest niezwykle osobistym momentem, który powinien odbywać się wyłącznie wtedy, gdy są na to gotowe. W przypadku Śmiszka stało się inaczej.

Mimo że od tamtych wydarzeń minęło już wiele lat, europoseł nadal pamięta emocje, które mu wtedy towarzyszyły. Dziś otwarcie mówi o tej historii, zwracając uwagę na to, jak ważny jest szacunek dla granic drugiego człowieka oraz jego prawa do samodzielnego decydowania o tym, kiedy i komu chce opowiedzieć o swoim życiu prywatnym.

Wsparcie mamy było bezcenne. Dziś Śmiszek radzi, by się nie spieszyć

Znacznie cieplej Krzysztof Śmiszek wspomina swój pierwszy świadomy coming out. Jak opowiedział, miał wtedy około 18–19 lat i zdecydował się na szczerą rozmowę z mamą. To właśnie ten moment uważa za prawdziwe „wyjście z szafy”, ponieważ odbył się na jego własnych warunkach i w atmosferze bezpieczeństwa.

Pierwszego prawdziwego coming outu dokonałem przed moją mamą, miałem wtedy około 18–19 lat. Jestem wdzięczny mamie, siostrom i moim ukochanym przyjaciołom, że okazali mi tyle wsparcia

— mówił.

Jak podkreśla polityk, reakcja najbliższych miała ogromny wpływ na jego późniejsze poczucie pewności siebie i komfort życia. Wsparcie rodziny oraz przyjaciół okazało się jednym z najważniejszych elementów całego procesu.

Przy okazji rozmowy Śmiszek postanowił również zwrócić się do osób, które dopiero rozważają coming out. Jego zdaniem nie istnieje jeden właściwy moment ani gotowy scenariusz, który sprawdzi się u wszystkich. Najważniejsze jest własne bezpieczeństwo i poczucie gotowości.

Nikt nie może cię zmusić do "wyjścia z szafy" czy otwierania się przed każdym. Ale kiedy już zdecydujesz, żeby powiedzieć światu, że jesteś częścią społeczności LGBT, poczujesz dwie rzeczy: ulgę i spokój, a życie w normalności, pokoju i na własnych warunkach to najważniejsze aspekty w życiu każdego człowieka — wyjaśnił Śmiszek.

Polityk podkreśla, że coming out powinien być wyłącznie własną decyzją. Nie warto ulegać presji otoczenia ani działać w pośpiechu. Najważniejsze jest to, by zrobić ten krok wtedy, gdy samemu czuje się gotowość i ma się wokół siebie osoby, którym można zaufać.

"Bolesny i straszny" coming out Śmiszka. Okropne, co mu zrobiła publicznie
fot. Instagram, Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji