Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > To naprawdę nie były plotki o Badachu i Kwaśniewskiej. "To nie ma sensu"
Agata Piszczek
Agata Piszczek 12.08.2026 06:08

To naprawdę nie były plotki o Badachu i Kwaśniewskiej. "To nie ma sensu"

To naprawdę nie były plotki o Badachu i Kwaśniewskiej. "To nie ma sensu"
fot. KAPiF

Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska od lat tworzą zgrane małżeństwo, które konsekwentnie trzyma swoje życie prywatne z dala od blasku fleszy. Teraz muzyk zrobił jednak wyjątek i w „Dzień Dobry TVN” uchylił rąbka tajemnicy na temat ich codzienności. Okazją do tego były jego zbliżające się 50. urodziny.

Kuba Badach już niebawem wkroczy w nową dekadę życia. 24 sierpnia muzyk skończy 50 lat, a wyjątkową okazję będzie świętował na scenie podczas festiwalu w Sopocie. W rozmowie z prowadzącymi opowiedział nie tylko o swoich planach zawodowych, ale również o tym, co się kryje za kulisami domowego życia.

Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska od lat tworzą małżeństwo. Tak wygląda ich życie poza kamerami

Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska są małżeństwem od 2012 roku. Para od lat wzbudza zainteresowanie mediów, ale jednocześnie należy do tych znanych duetów, które nie mają potrzeby relacjonowania publiczności każdego szczegółu wspólnego życia. Oboje pojawiają się na branżowych wydarzeniach, jednak zdecydowanie częściej można usłyszeć ich wypowiedzi dotyczące pracy niż prywatnych spraw.

Muzyk jest obecnie w wyjątkowo intensywnym okresie zawodowym. Powraca do programu „The Voice of Poland”, a pod koniec sierpnia czeka go także ważny występ w Sopocie. To właśnie tam 24 sierpnia będzie obchodził swoje 50. urodziny. Data jest więc dla niego szczególna podwójnie – łączy jubileusz z wydarzeniem muzycznym, które ma dla niego spore znaczenie.

Badach w rozmowie z „Dzień Dobry TVN” zdradził, że podczas festiwalu wystąpi w koncercie poświęconym pamięci Stanisława Soyki. Będzie miał również okazję zaprezentować własne utwory. Jak podkreślał, możliwość zagrania autorskiego materiału na dużym festiwalu jest dla niego czymś wyjątkowym.

Będzie kilka bardzo pięknych rzeczy, bo będę występował w koncercie pamięci Staszka Soyki. Będę też mógł w jednym koncercie zaprezentować kilka rzeczy autorskich. To jest chyba pierwszy taki przypadek w mojej historii, żeby na dużym festiwalu móc zagrać swoje rzeczy. Jak wiecie, jestem gościem, który od wielu, wielu lat pisze – wyznał Badach na antenie „Dzień Dobry TVN”.

Wątek urodzin szybko zszedł jednak z zawodowych planów muzyka na bardziej prywatne tory. Okazało się, że Badach ma bardzo konkretne podejście do świętowania i niekoniecznie potrzebuje tego, co dla wielu osób jest największą atrakcją urodzinowego przyjęcia.

ZOBACZ TEŻ: Mateusz Socha zakpił z Donalda Trumpa i Karola Nawrockiego | Świat Gwiazd

To naprawdę nie były plotki o Badachu i Kwaśniewskiej. "To nie ma sensu"
fot. KAPiF, Kuba Badach

50. urodziny Kuby Badacha będą zupełnie inne. Muzyk zdradził, co naprawdę lubi

Pięćdziesiąte urodziny to dla wielu osób okazja do urządzenia dużego przyjęcia, zaproszenia najbliższych i przygotowania efektownej niespodzianki. Kuba Badach ma jednak zupełnie inne podejście do świętowania. Zamiast organizować prywatną imprezę, 24 sierpnia pojawi się na scenie w Sopocie.

Dla muzyka taki sposób spędzenia jubileuszu jest wręcz idealny. Badach przyznał, że nie przepada za urodzinami, imprezami organizowanymi specjalnie z tej okazji, a szczególnie za niespodziankami. To właśnie ten ostatni element okazał się najbardziej interesujący w kontekście jego relacji z Aleksandrą Kwaśniewską.

Artysta nie ukrywa, że sytuacje, w których nie wie, co za chwilę się wydarzy, nie należą do jego ulubionych. Urodzinowa niespodzianka zamiast radości może więc wywołać u niego spore napięcie. Jak sam przyznał, w jego przypadku perspektywa tajemniczego przyjęcia nie jest wcale spełnieniem marzeń.

Trudno się zatem dziwić, że tegoroczne urodziny na scenie w Sopocie przypadły mu do gustu. Nie będzie musiał zastanawiać się, czy ktoś z bliskich coś przed nim ukrywa. Zamiast tego czeka go występ, podczas którego będzie mógł zrobić to, co rzeczywiście sprawia mu przyjemność.

Jubileusz Badacha będzie więc daleki od klasycznego urodzinowego scenariusza. Muzyk spędzi ten dzień zawodowo, ale jednocześnie w miejscu, które jest dla niego naturalnym środowiskiem – na scenie, przed publicznością.

Wszystko wskazuje również na to, że jego najbliżsi doskonale wiedzą już, jak podejść do kwestii urodzin. Nie chodzi jednak wyłącznie o samą niechęć do imprez. W grę wchodzi pewne doświadczenie, które Badach zapamiętał szczególnie dobrze.

I właśnie wtedy w rozmowie pojawił się temat jego żony. Aleksandra Kwaśniewska najwyraźniej miała już okazję przekonać się na własnej skórze, jak jej mąż reaguje na urodzinowe niespodzianki.

Zobacz też: Dantejskie sceny na koncercie Roksany Węgiel. Nagle przerwała koncert | Świat Gwiazd

Aleksandra Kwaśniewska już wie, czego nie robić mężowi. Badach wszystko wyjawił

Kuba Badach opowiedział w „Dzień Dobry TVN” o sytuacjach, w których jego żona próbowała zaskoczyć go urodzinową niespodzianką. Okazuje się, że Aleksandra Kwaśniewska miała okazję zobaczyć reakcję męża nie raz, lecz kilka razy. I najwyraźniej kolejne próby szybko przestały mieć sens.

Badach przyznał, że imprezy-niespodzianki zwyczajnie go paraliżują. To dość nietypowe podejście, szczególnie że dla wielu solenizantów właśnie element zaskoczenia jest największą atrakcją. W przypadku muzyka jest dokładnie odwrotnie.

Dla mnie możliwość spędzenia urodzin na scenie to jest najlepsza rzecz, bo nie lubię urodzin, imprez urodzinowych, niespodzianek. Mnie paraliżuje, jak jest impreza-niespodzianka. Moja żona widziała mnie ze dwa razy, jak reaguję na niespodziankę i powiedziała: »Nie, nie, to nie ma sensu« – przytoczył muzyk.

W ten sposób Aleksandra Kwaśniewska miała ostatecznie dojść do wniosku, że z urodzinowymi niespodziankami dla męża trzeba po prostu skończyć. Badach nie pozostawił zresztą wątpliwości, że jego żona dobrze zna jego charakter i wie, czego podczas takich okazji lepiej nie robić.

Na tym jednak nie koniec. Muzyk zdradził również, że jego znajomi mają już jasne wytyczne dotyczące tegorocznego jubileuszu. 24 sierpnia nie zamierza odbierać telefonów, ponieważ chce skupić się na występie w Sopocie. Z życzeniami mogą więc zadzwonić do niego dopiero następnego dnia.

Trzeba przyznać, że Badach znalazł wyjątkowo prosty sposób na uniknięcie urodzinowego zamieszania. Zamiast ukrytych gości, tortu wyskakującego zza kulis i sekretnego przyjęcia będzie scena oraz muzyka. A skoro jego żona już doskonale wie, jak reaguje na niespodzianki, najwyraźniej nie ma powodu, by ponownie testować ten scenariusz.

Historia opowiedziana przez Badacha pokazuje przy okazji całkiem sympatyczny szczegół ich małżeństwa. Kwaśniewska zna swojego męża na tyle dobrze, że po kilku próbach po prostu zaakceptowała jego urodzinowe zasady. Tym razem więc zamiast wymyślać wielką niespodziankę, pozwoli mu świętować dokładnie tak, jak lubi najbardziej.

To naprawdę nie były plotki o Badachu i Kwaśniewskiej. "To nie ma sensu"
fot. KAPiF, Kuba Badach i Ola Kwaśniewska

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd
Dziennikarka serwisu 
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Kasia Cichopek, Maciej Kurzajewski
Wielka radość w życiu Cichopek. Ogłosiła szczęśliwe wieści
Kuba Badach, Aleksandra Kwaśniewska
Badach usłyszał to od Oli Kwaśniewskiej. "To nie ma sensu"
Baron
Nowy początek u Barona. Z wokalistką u boku ogłosił
Paulina Krupińska, Sebastian Karpiel-Bułecka
Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka przekazali szczęśliwe wieści. Doczekali się
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji