Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Było już 2:0 dla Polaków, gdy doszło do katastrofy. Niebywałe sceny w finale ME
Agata Piszczek
Agata Piszczek 26.09.2026 22:53

Było już 2:0 dla Polaków, gdy doszło do katastrofy. Niebywałe sceny w finale ME

Było już 2:0 dla Polaków, gdy doszło do katastrofy. Niebywałe sceny w finale ME
fot. Polsat

Było już 2:0 dla Polaków, gdy Francuzi zaczęli odrabiać straty. W finale mistrzostw Europy doszło do prawdziwego zwrotu akcji — po dwóch wygranych przez Biało-Czerwonych setach Trójkolorowi przejęli inicjatywę w trzeciej partii.

 

Po dwóch bardzo dobrych setach Polacy byli więc coraz bliżej zwycięstwa w całym spotkaniu. Francuzi nie zamierzali jednak odpuszczać. Trzecia partia pokazała, jak szybko sytuacja w siatkówce może zmienić się o 180 stopni.


 

Polska i Francja w finale ME. Stawka była ogromna

To jeden z najważniejszych wieczorów polskiej siatkówki. Reprezentacja Polski przystąpiła do finału mistrzostw Europy, mając przed sobą bardzo mocnego rywala. Po drugiej stronie siatki stanęli Francuzi, z którymi Biało-Czerwoni w ostatnich latach stoczyli wiele niezwykle emocjonujących pojedynków.

Samo zestawienie obu drużyn zapowiadało więc wielkie emocje. Polacy walczyli o kolejne mistrzostwo Europy, a Francuzi o przejęcie najważniejszego europejskiego trofeum. Kibice od początku mogli spodziewać się spotkania, w którym nie będzie miejsca na długie chwile oddechu.

Droga obu zespołów do finału również pokazała, że nie był to przypadkowy skład decydującego meczu. Biało-Czerwoni bardzo dobrze prezentowali się w fazie pucharowej i przed finałem mieli za sobą zwycięstwa bez straty seta. Francuzi również konsekwentnie przechodzili przez kolejne rundy i zameldowali się w walce o złoto.

Dodatkowym smaczkiem była historia ostatnich spotkań obu reprezentacji. Polska i Francja regularnie trafiają na siebie w najważniejszych imprezach, a ich mecze często dostarczają kibicom ogromnych emocji. Tym razem stawka była jednak szczególna — na szali znalazł się tytuł mistrza Europy.

Początek finału szybko pokazał, że żadna ze stron nie zamierza odpuszczać. Pierwszy set był niezwykle wyrównany, a kolejne akcje trzymały kibiców w napięciu. Polacy wytrzymali jednak presję i zapisali na swoim koncie pierwszą partię.

A później było jeszcze lepiej.

Zobacz też: Ogromne emocje w końcówce pierwszego seta finału Polska - Francja. Dwie decyzje sędziego zmieniły wszystko | Świat Gwiazd

Było już 2:0 dla Polaków, gdy doszło do katastrofy. Niebywałe sceny w finale ME
fot. East News, Tomasz Fornal

31:29, a potem 25:19. Polacy o krok od złota

Pierwszy set był prawdziwym siatkarskim thrillerem. Polacy wygrali go 31:29, choć emocje trwały znacznie dłużej, niż można było przypuszczać przy standardowej granicy 25 punktów. Żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć rywalom na tyle, aby spokojnie zamknąć partię.

Każdy kolejny punkt mógł zakończyć seta, ale zarówno Polacy, jak i Francuzi potrafili odpowiadać na ataki przeciwnika. W końcówce nie brakowało nerwowych akcji, mocnych zagrywek i walki o każdą piłkę.

Biało-Czerwoni wytrzymali tę próbę. Przy wyniku 31:29 to właśnie reprezentacja Polski postawiła kropkę nad i, obejmując prowadzenie 1:0. Taki początek finału z pewnością mógł dodać naszym zawodnikom pewności siebie.

Druga partia była już bardziej jednostronna. Polacy zaczęli grać zdecydowanie i stopniowo budowali przewagę. Francuzi mieli coraz większe problemy z zatrzymaniem polskich ataków, a Biało-Czerwoni wykorzystywali kolejne okazje do zdobywania punktów.

W drugiej części seta Polacy kontrolowali sytuację i nie pozwolili rywalom na odwrócenie losów partii. Ostatecznie drugi set zakończył się zwycięstwem Polski 25:19.

Po dwóch odsłonach sytuacja była dla Biało-Czerwonych wymarzona. Prowadzili w finale 2:0 i potrzebowali już tylko jednej wygranej partii, aby sięgnąć po mistrzostwo Europy.

Wtedy jednak wydarzyło się coś, czego polscy kibice z pewnością nie chcieli oglądać.

Zobacz też: Wilfredo Leon przerwał milczenie na kilka godzin przed meczem. Ujawnił coś, czego nikt się nie spodziewał | Świat Gwiazd

Katastrofa od początku trzeciego seta

Trzeci set rozpoczął się dla Polaków bardzo źle. Francuzi od pierwszych akcji narzucili swoje tempo i błyskawicznie odskoczyli rywalom. Na tablicy wyników pojawiło się aż 11:4 dla Francji.

Siedem punktów straty już na początku partii było bardzo niepokojącym sygnałem. Biało-Czerwoni próbowali odpowiedzieć, ale Francuzi byli niezwykle skuteczni. To właśnie Trójkolorowi dyktowali warunki gry, podczas gdy Polacy musieli odrabiać straty.

Przy tak dużej przewadze każda kolejna udana akcja Francuzów robiła się dla naszej reprezentacji coraz bardziej problematyczna. Polacy nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie rywali i odwrócenie sytuacji. Francuzi utrzymywali bezpieczny dystans, a czas pracował na ich korzyść.

W pewnym momencie przewaga była już naprawdę ogromna. Francja prowadziła 21:14, a do zakończenia seta potrzebowała zaledwie czterech punktów. Polacy znaleźli się więc w bardzo trudnym położeniu. Po dwóch wygranych partiach nagle musieli walczyć o to, aby nie pozwolić rywalom wrócić do meczu.

Biało-Czerwoni próbowali jeszcze zmniejszyć straty, jednak Francuzi nie wypuścili tej przewagi z rąk. Trzeci set zakończył się wynikiem 25:20 dla Francji.

Tym samym po dwóch zwycięskich partiach Polski sytuacja ponownie zrobiła się nerwowa. Zamiast szybkiego zakończenia finału zrobiło się 2:1, a Francuzi dostali wyraźny sygnał, że wciąż mogą powalczyć o odwrócenie losów spotkania.

Jeszcze chwilę wcześniej Polacy byli o krok od mistrzostwa Europy, a po trzecim secie muszą ponownie skupić się na walce o zwycięstwo.

Było już 2:0 dla Polaków, gdy doszło do katastrofy. Niebywałe sceny w finale ME
fot. East News, polscy siatkarze
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji