Dom po programie "Nasz Nowy Dom" można sprzedać? Elżbieta Romanowska komentuje
Program "Nasz nowy dom" od lat odmienia losy rodzin znajdujących się w skomplikowanej sytuacji życiowej, a spektakularne metamorfozy budynków budzą ogromne emocje widzów. Wśród fanów reality show regularnie pojawia się pytanie, czy uczestnicy mogą od razu sprzedać wyremontowaną nieruchomość. Prawda na temat zapisów w umowach Polsatu okazuje się zaskakująco precyzyjna.
Hit Polsatu od lat wzbudza ogromne emocje wśród widzów. Nie tylko same remonty, ale też historie prezentowane na antenie wywołują ogromne dyskusje. Wiadomo, że remonty są kosztowne, a na uczestników w związku z tym nakładane są liczne obostrzenia.
Czy uczestnicy "Nasz nowy dom" mogą sprzedać odnowioną posiadłość?
Telewizyjny hit obecny jest na antenie już od 13 lat. W tym czasie ekipa budowlana odmieniła warunki bytowe i wyremontowała niemal 400 nieruchomości w całej Polsce. Skala niesionej pomocy oraz wysoka wartość prac wykończeniowych regularnie budzą pytania o kwestie formalne i prawne dysponowania takimi lokalami.
Zasady obowiązujące w produkcji Polsatu są w pełni przejrzyste. Uczestnicy programu jak najbardziej mogą w przyszłości zbyć odnowioną nieruchomość, jednak nie jest to możliwe natychmiast po zakończeniu prac budowlanych. Zgodnie z kontraktem podpisywanym ze stacją, beneficjenci muszą odczekać co najmniej 12 miesięcy, aby zyskać pełną swobodę decydowania o swojej posiadłości.
Zobacz też: 43-letnia Ela Romanowska oficjalnie przekazała szczęśliwe wieści. Doczekała się | Świat Gwiazd
Katarzyna Dowbor ujawnia zasady umów. "Nie można sprzedać"
Kwestię obostrzeń prawnych uregulowanych w umowach szczegółowo wyjaśniła poprzednia prowadząca format. W wywiadzie dla serwisu Pomponik Katarzyna Dowbor wprost nakreśliła ramy kontraktów, które rodziny podpisują przed wejściem ekipy remontowej na plan.
Zapytana o możliwość natychmiastowego spieniężenia odnowionego lokum, była gospodyni programu rozwiała wszelkie wątpliwości:
Nie można sprzedać. Jest podpisana umowa z rodziną, że co najmniej musi rok w tym domu mieszkać, bo my dla nich to robiliśmy. Potem to jest ich własność, więc mogą zrobić z tym, co chcą. Także nic nikomu nie zabieramy – wyjaśniła Katarzyna Dowbor.
Zobacz też: Maciej Musiał rozstał się z partnerką | Świat Gwiazd
Elżbieta Romanowska o intencjach bohaterów. "Myślę, że o sprzedaży nikt nie myśli"
Na temat motywacji osób zgłaszających się do programu wypowiedziała się również obecna gospodyni reality show. W rozmowie z tym samym serwisem Elżbieta Romanowska zwróciła uwagę, że dla rodzin w kryzysie wyremontowany budynek to przede wszystkim szansa na bezpieczne życie, a nie zysk finansowy:
Nie po to remontujemy te domy, żeby rodziny chciały je potem sprzedawać. Oni walczą o to, żeby te domy były bezpieczne, żeby mogły zamieszkać w nich ich dzieci, żeby mogli się rozwijać i często dochodzić do siebie po trudnych momentach w życiu albo często też nawet po chorobach. Myślę, że akurat o sprzedaży nikt tutaj nie myśli– skomentowała gwiazda.