Gwiazda TVP bez pieniędzy. Musiała wyprzedać majątek
Po zakończeniu udziału w ósmej edycji „Sanatorium miłości” Emilia postanowiła całkowicie zmienić swoje życie. Uczestniczka programu opuściła Łódź i zamieszkała w przestronnym, dwupiętrowym domu przy jednej z głównych ulic Ozorkowa. Przeprowadzka była związana z jej trudną sytuacją finansową, która zmusiła ją do wyprzedania dotychczasowego majątku i rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Jej decyzja nie spotkała się jednak z aprobatą najbliższych. W materiale pojawiły się również nagrania związane z obecną sytuacją Emilii.
Emilia z „Sanatorium miłości” przed laty postawiła wszystko na jedną kartę. Sprzedała mieszkanie, sklep i działkę w Łodzi, a oszczędności przeznaczyła na budowę domu w Ozorkowie. Decyzja ta początkowo budziła wątpliwości wśród jej najbliższych. Z czasem jednak okazało się, że przeprowadzka odmieniła życie całej rodziny.
Dlaczego Emilia z „Sanatorium miłości” sprzedała wszystko?
Emilia z „Sanatorium miłości” trzydzieści lat temu podjęła decyzję, która zmieniła codzienne życie jej rodziny. Seniorka zdecydowała się sprzedać mieszkanie, sklep oraz działkę w Łodzi. Wszystkie oszczędności przeznaczyła na budowę domu w znacznie mniejszym Ozorkowie. Nie była to decyzja, którą najbliżsi przyjęli bez zastrzeżeń. Dla części rodziny oznaczała bowiem konieczność pożegnania się z życiem w dużym mieście i zmianę dotychczasowych planów.
Córka Emilii chciała kontynuować naukę w łódzkim liceum, syn musiał dojeżdżać na uczelnię, a jej mąż nie ukrywał sentymentu do Łodzi. Przeprowadzka oznaczała więc spore zmiany dla wszystkich domowników. Ostatecznie rodzina zamieszkała w Ozorkowie, a z perspektywy czasu sama Emilia nie ma wątpliwości, że podjęta przed laty decyzja była właściwa.
Dziś mieszka przy jednej z głównych ulic miasta, w dużym, dwupiętrowym domu. Seniorka zajmuje pierwsze piętro, drugie należy do syna i jego rodziny, natomiast na parterze działa salon kosmetyczny prowadzony przez synową. Dom nie jest więc wyłącznie miejscem zamieszkania Emilii. To przestrzeń, w której na co dzień funkcjonuje kilka pokoleń jej rodziny.
Zobacz także: Polski aktor zostawił żonę i dwoje dzieci. "Wyszedł z domu". Przykre kulisy rozstania

Emilia urządziła dom po swojemu. Co pokazała?
Wnętrza domu Emilii zdecydowanie nie są urządzone w zachowawczym stylu. Jak wynika z relacji dziennikarki TVP, seniorka postawiła na intensywne i wyraziste kolory. W jej domu pojawiają się między innymi fuksja, bordo, pomarańcz oraz żółć. To właśnie takie barwy dominują w pomieszczeniach, które zajmuje uczestniczka „Sanatorium miłości”. Nie ma tu problemu z tym, by wnętrze było wyraziste. Emilia urządziła je zgodnie z własnym gustem i potrzebami.
Dużo miejsca zajmują również ubrania. Jedna z szaf znajduje się na całej ścianie, a w przedpokoju stoi dodatkowa garderoba przeznaczona na buty. To jeden z bardziej charakterystycznych elementów domu seniorki.
Emilia ma więc w swoim otoczeniu sporo przestrzeni na rzeczy, które są dla niej ważne, a sposób urządzenia wnętrz dobrze współgra z jej upodobaniem do mocnych kolorów. Dom w Ozorkowie nie jest przy tym wyłącznie jej prywatną przestrzenią.
Na kolejnych piętrach mieszkają członkowie rodziny, a na parterze funkcjonuje salon kosmetyczny prowadzony przez synową. W jednym budynku połączono więc życie rodzinne i pracę. Dla Emilii szczególne znaczenie ma jednak również to, co znajduje się za domem.
Zobacz także: Jak wyglądają synowie Janiaka i Malinowskiej? Zdjęcie
Emilia zadbała o ogród. Wnuk hoduje tam kaczki i kury
Duży ogród jest dla Emilii miejscem odpoczynku. Seniorka może spędzać tam czas z dala od ulicy i codziennych obowiązków. Wśród zieleni znajduje przestrzeń do wyciszenia i odpoczynku, a ogród jest jednym z ważnych elementów jej obecnego życia w Ozorkowie. Nie jest to jednak wyłącznie miejsce przeznaczone dla niej. Swoje zajęcie znalazł tam również wnuk Emilii, który hoduje kaczki i kury.
Dziś trudno porównywać życie seniorki w Ozorkowie z tym, które prowadziła przed przeprowadzką w Łodzi. Wtedy sprzedała mieszkanie, sklep i działkę, aby wszystkie oszczędności przeznaczyć na dom.
Decyzja wiązała się z dużą zmianą dla całej rodziny, ale po latach Emilia oraz jej bliscy oceniają ją jako słuszną. Seniorka ma własną przestrzeń na pierwszym piętrze, syn z rodziną mieszka wyżej, a na parterze pracuje synowa. Do tego dochodzi ogród, w którym można odpocząć, oraz miejsce dla zwierząt hodowanych przez wnuka.
Dom, który przed laty był efektem ryzykownej dla rodziny zmiany, stał się dziś miejscem, w którym kilka pokoleń może mieszkać blisko siebie.