Kamil Stoch ma dość. To nie były plotki o jego karierze
Kamil Stoch przez lata był jednym z największych bohaterów polskiego sportu i dostarczył kibicom niezliczonych powodów do dumy. Sześciokrotny olimpijczyk zdobył trzy indywidualne złote medale igrzysk olimpijskich, a także drużynowy brąz w Pjongczangu. Jego imponujący dorobek sprawił, że jest trzecim najbardziej utytułowanym polskim sportowcem w historii igrzysk. Po sezonie 2025/2026, mając prawie 39 lat i ponad 22 lata startów na najwyższym poziomie, zdecydował się zakończyć karierę.
Choć oficjalnie pożegnał się ze sportem w marcu podczas konkursu w Planicy, kibice wciąż pytali, czy jeszcze wróci na belkę. Stoch długo pozostawiał przestrzeń do różnych interpretacji, a zainteresowanie budziły również pytania o jego przyszłość i ewentualną pracę trenerską. Teraz legendarny skoczek zabrał głos na Instagramie i jednoznacznie rozwiał wszelkie wątpliwości.
Imponująca kariera Kamila Stocha
Kamil Stoch przez ponad dwie dekady należał do absolutnej światowej czołówki skoków narciarskich. Sześciokrotny olimpijczyk zapisał się w historii jako trzykrotny indywidualny mistrz olimpijski – dwa złote medale wywalczył w Soczi w 2014 roku, a kolejny cztery lata później w Pjongczangu. Do tego dołożył drużynowy brąz olimpijski z 2018 roku, a jego dorobek sprawił, że jest trzecim najbardziej utytułowanym polskim sportowcem w historii igrzysk, ustępując jedynie Robertowi Korzeniowskiemu i Irenie Szewińskiej.
Stoch przez lata dostarczał kibicom ogromnych emocji. Jego nazwisko stało się synonimem sukcesu polskich skoków, a kolejne zwycięstwa, medale i spektakularne konkursy sprawiły, że zyskał status jednego z najwybitniejszych sportowców w historii naszego kraju. Kariera zakopiańczyka była jednak także pełna trudnych momentów. W ostatnich latach coraz trudniej było mu wrócić do formy, która wcześniej pozwalała mu walczyć o najwyższe cele.
Po sezonie 2025/2026 Stoch zdecydował się zakończyć karierę. Miał wówczas prawie 39 lat, a za sobą ponad 22 lata rywalizacji na najwyższym poziomie. W swoich wypowiedziach nie ukrywał, że czuje wewnętrzne wypalenie i brak dawnej energii.
Zobacz także: Zaskakujące sceny w czasie meczu Lewandowskiego. Kibice zostali ewakuowani

Pożegnanie w Planicy
Oficjalne pożegnanie Stocha ze skokami nastąpiło w marcu 2026 roku podczas konkursu w Planicy. To właśnie tam oddał swój ostatni skok. Fani długo zastanawiali się jednak, czy słynny skoczek rzeczywiście na dobre rozstał się z rywalizacją. W mediach społecznościowych pojawiały się pytania o jego przyszłość, ewentualny benefis, powrót na skocznię czy możliwość rozpoczęcia pracy w roli trenera. Stoch przez pewien czas nie dawał jednoznacznej odpowiedzi, dlatego każde jego pojawienie się na skoczni wywoływało zainteresowanie.
Teraz sportowiec postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości. Na Instagramie opublikował oświadczenie, w którym jasno odniósł się do swojej przyszłości. Już pierwsze słowa nie pozostawiają pola do interpretacji:
Tak. Mam dość skakania - przekazał.
Stoch odniósł się również do pomysłu organizacji benefisu. Jak się okazuje, takiego wydarzenia nie będzie.
Nie będzie benefisu Kamila Stocha. Ostatni skok oddałem w Planicy, gdzie był super, gdzie był do tego klimat, gdzie była jeszcze zima, gdzie byli kibice, gdzie byliście Wy. To było dla mnie niesamowite i tego się już nie da przebić – przekazał.
Zobacz także: Książę Harry i Meghan Markle oficjalnie wracają do Wielkiej Brytanii. Powód zaskakuje
Jasne stanowisko Kamila Stocha
Słowa Stocha są ważnym komunikatem dla wszystkich kibiców, którzy wciąż mieli nadzieję, że wielki mistrz może jeszcze pojawić się na rozbiegu. Sportowiec wyraźnie zaznaczył, że decyzja o zakończeniu kariery jest przemyślana i nie zamierza wracać do profesjonalnego skakania.
Wspomnienia z Planicy są jedyne w swoim rodzaju, a ja od tamtego momentu więcej czasu spędzam z mapą świata, niż z nartami. Nie wracam na belkę, choć często bywam na skoczni - skwitował.
To ostatnie zdanie może szczególnie zainteresować fanów. Stoch nie odcina się bowiem całkowicie od świata skoków. Choć nie zamierza ponownie rywalizować, nadal może pojawiać się na skoczniach i obserwować dyscyplinę, która przez większą część jego życia była jego codziennością.
Dla kibiców może być to trudne do zaakceptowania, ale decyzja Stocha wydaje się ostateczna. Po ponad 22 latach na najwyższym poziomie przyszedł czas, aby wielki mistrz zaczął pisać kolejny rozdział swojej historii. Tym razem bez presji wyniku, za to z większą przestrzenią na życie poza skocznią.
Oświadczenie Kamila Stocha w formie wideo zobaczycie poniżej: