Kuba Szmajkowski w końcu to ogłosił. To koniec domysłów o związku. Ślub jest w planach [WYWIAD]
Kuba Szmajkowski udzielił wywiadu dla Świata Gwiazd. W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem opowiedział o dorastaniu na oczach całej Polski, rozwoju kariery a także o życiu prywatnym. Otworzył się na temat związku z partnerem i ślubu. Kiedy ceremonia? Jakie mają plany. To wszystko w pierwszej tak otwartej rozmowie.
24-letni Kuba Szmajkowski to wokalista, który karierę zaczynał w zespole Four Dreamers (dwukrotnie nominowanym do nagrody Fryderyk) i trzykrotnie startował w preselekcjach do Konkursu Piosenki Eurowizji. Artysta przez długi czas bardzo uważnie strzegł swoich sekretów, skupiając się w wywiadach głównie na muzycznych nowościach. W końcu jednak we wrześniu 2025 roku postanowił ostatecznie uciąć wszelkie domysły i oficjalnie potwierdził, że jego serce jest już zajęte. To otworzyło zupełnie nowy rozdział w życiu piosenkarza, o którym w sieci plotkowano od dawna. Tamto wyznanie wywołało istną lawinę komentarzy, a fani do dziś nie kryją sporego wzruszenia, śledząc wspólne losy swojego idola i jego partnera.
Kim jest ukochany Kuby Szmajkowskiego?
Kiedy w minionym roku Kuba Szmajkowski zdecydował się odkryć karty przed mediami, ujawnił, że jego wybrankiem jest Emilio Araya – postać wyjątkowo barwna i wszechstronnie uzdolniona. Ukochany polskiego piosenkarza na co dzień pracuje jako tancerz, choreograf oraz reżyser; wyreżyserował m.in. teledysk do anglojęzycznego singla Kuby pt. Bacteria Hands, który kręcono na Rodos. Te wspólne pasje i zamiłowanie do sztuki dają im szeroką płaszczyznę porozumienia. Ciekawa jest także historia jego pochodzenia. Emilio Araya jest w połowie Polakiem, a jego ojciec pochodzi z Chile.
Jak przystało na współczesne realia, droga do tego wielkiego uczucia rozpoczęła się w internecie. Kuba Szmajkowski i jego partner poznali się za pośrednictwem portalu Instagram. Wirtualne wiadomości i komentarze szybko przerodziły się w coś znacznie poważniejszego. Co ciekawe, pierwsze spotkanie Kuby i Emilio miało miejsce w mieście Sztokholm i było całkowicie niezaplanowane. Ten spontaniczny, wyjątkowy moment zapoczątkował silne zaangażowanie, które do dziś rozgrzewa serca tysięcy internautów.
Kuba Szmajkowski i Emilio Araya: miłość na dwa kraje
Wielka miłość tej dwójki od samego początku musi stawiać czoła poważnym wyzwaniom logistycznym. Emilio Araya na co dzień mieszka w mieście Sztokholm, co sprawia, że zakochani zmuszeni są budować i pielęgnować swoją relację na odległość. Dzielenie codziennego życia między Polskę a Szwecję z pewnością nie należy do najłatwiejszych, ale para udowadnia, że dla szczerego uczucia setki kilometrów nie stanowią żadnej bariery.
Co do tego mieszkania na dwa kraje, to jest to naprawdę ciekawe rozwiązanie. Nigdy nie miałem takiego long distance relationship i super, uczymy się też wiele na swój temat.
Obecnie Kuba Szmajkowski i jego wybranek nie mieszkają razem. Ich mocno absorbujące, prężnie rozwijające się kariery zawodowe sprawiają, że mogą celebrować wspólnie spędzony czas jedynie okazjonalnie. Mimo to, z dużą konsekwencją dbają o to, by każda wygospodarowana wolna chwila była pełna bliskości, dając fanom piękny przykład obustronnego oddania.
Kuba Szmajkowski o ślubie i wspólnym mieszkaniu i ślubie z partnerem
Największe poruszenie w sieci wciąż wzbudzają deklaracje dotyczące ich wspólnej przyszłości. Polski gwiazdor wcale nie ukrywa, że traktuje tę relację nad wyraz poważnie i wiąże z nią wielkie nadzieje. Kuba Szmajkowski przyznał wprost, że marzy o tym, by w przyszłości wziąć ślub ze swoim ukochanym. Jednak zanim obaj panowie staną na ślubnym kobiercu, planują podjąć inną, równie przełomową decyzję życiową. Pierwszym i najważniejszym krokiem do formalizacji związku ma być wspólne zamieszkanie i zderzenie się z prozą codzienności.
My bardzo dużo rozmawiamy o swoich uczuciach, codziennie nawet przez telefon, jeżeli się nie widzimy, czego też brakuje, mam wrażenie, w wielu takich związkach, kiedy mieszkasz z partnerem i jesteś po prostu zajęty pracą, swoimi obowiązkami i nie przykładasz tak dużej uwagi do tej rozmowy na co dzień. A my jednak mimo wszystko, czy jesteśmy zmęczeni czy nie, codziennie rozmawiamy o tym, co się wydarzyło, jak się czułeś, co zjadłeś, nawet takie po prostu głupotki, które sprawiają, że jesteś ciekawy tego drugiego człowieka, jesteś ciekawy tego, co robi na co dzień, ciekawy jego pasji, ciekawy jego zainteresowań.
W szczerym wyznaniu artysta z rozbrajającą otwartością opowiedział o trudach związanych z organizacją ich napiętych grafików. Odnosząc się do gorącego tematu dzielenia jednego dachu nad głową, muzyk postawił sprawę całkowicie jasno, lekko tonując przedwczesne emocje niektórych fanów. Zapytany o ślub odpowiedział:
Kurczę, chciałbym bardzo. Chciałbym bardzo i czasem nawet o tym rozmawiamy. Ale no, wszystko po kolei.
Internet natychmiast odpowiedział na te słowa falą pozytywnych reakcji, zalewając profile artysty wyrazami sympatii. Fani nie szczędzą zakochanym ciepłych słów, gorąco kibicując ich życiowym planom i zachwycając się romantyczną historią z Instagrama.
Reakcje w mediach społecznościowych to czyste wsparcie, zrozumienie i szczera radość z faktu, że ich ulubieniec odnalazł bratnią duszę. Pozostaje mocno trzymać kciuki za to, by napięte harmonogramy obu artystów wkrótce pozwoliły im na tę upragnioną, szwedzko-polską przeprowadzkę.
Cały wywiad do obejrzenia poniżej.