Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Łatwogang nie wróci rowerem z Gdańska. W pełnym emocji oświadczeniu wyznał dlaczego
Magdalena Kaczmarska
Magdalena Kaczmarska 23.05.2026 18:06

Łatwogang nie wróci rowerem z Gdańska. W pełnym emocji oświadczeniu wyznał dlaczego

Łatwogang nie wróci rowerem z Gdańska. W pełnym emocji oświadczeniu wyznał dlaczego
fot. YouTube

Podczas trwającej wyprawy rowerowej z Zakopanego do Gdańska Łatwogang zdecydował się na publiczne oświadczenie skierowane do widzów śledzących jego transmisję na żywo. W trakcie streamu poinformował o zmianie swoich wcześniejszych założeń dotyczących powrotu oraz opisał trudności, z jakimi mierzy się na trasie.

Nowa zbiórka Łatwoganga

Po rekordowej, szeroko komentowanej zbiórce internetowej Łatwogang ponownie ruszył w trasę z kolejną dużą akcją charytatywną. Tym razem celem jest zebranie 12 milionów złotych na leczenie 8-letniego Maksia Tockiego, który zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a. To ciężka choroba genetyczna prowadząca do stopniowego zaniku mięśni i coraz większych problemów z poruszaniem się oraz funkcjonowaniem organizmu.

Nowa inicjatywa od początku przyciąga ogromne zainteresowanie. Łatwogang wyruszył rowerem z Zakopanego do Gdańska, prowadząc jednocześnie transmisję na żywo, podczas której widzowie mogą wpłacać pieniądze na zbiórkę. Stream od pierwszych godzin gromadzi dziesiątki tysięcy osób, a licznik wpłat rośnie z każdym kolejnym etapem trasy.

Jeszcze przed startem wyprawy influencer zapowiedział dodatkowe wyzwanie, które miało zmobilizować internautów do szybszego osiągnięcia celu. Obiecał, że jeśli do momentu dotarcia do Warszawy zbiórka osiągnie pełne 12 milionów złotych, wróci z Gdańska do Zakopanego również na rowerze. 

Łatwogang nie wróci rowerem z Gdańska. W pełnym emocji oświadczeniu wyznał dlaczego
Łatwogang, fot. YouTube

Oświadczenie Łatwoganga

W trakcie podróży sytuacja zaczęła jednak weryfikować plany i założenia organizatora. W sobotę około godziny 15:00 Łatwogang odezwał się do widzów, informując o zmianie decyzji. Jak przyznał, organizm zaczyna odmawiać posłuszeństwa, a skala wyzwania przerosła jego możliwości fizyczne.

Taki troszeczkę cięższy temat. (...) Słuchajcie, sytuacja jest taka, że wydaje mi się, patrząc na to, jak się czuję i jak wszystko wygląda, biorąc pod uwagę, że mamy 360 kilometrów, to mam poczucie, że to, by wrócić z Gdańska do Zakopanego na cięższej trasie, będzie niemożliwe dla mnie fizycznie — powiedział podczas transmisji na żywo.

Influencer podkreślił jednocześnie, że mimo trudności nie zamierza rezygnować z głównego celu wyprawy. Zapewnił widzów, że dojedzie do Gdańska, niezależnie od aktualnego stanu zdrowia i warunków na trasie. 

Chcę Wam powiedzieć to teraz, na tym etapie. Na pewno dojadę do Gdańska z Zakopanego. Dajcie znać, co o tym myślicie. Czy to jest jakkolwiek dla Was okej? — dodał, zwracając się bezpośrednio do społeczności oglądającej stream.

Łatwogang o swoim stanie zdrowia

W kolejnej części wypowiedzi Łatwogang przyznał, że obecny stan zdrowia znacząco utrudnia mu kontynuowanie wysiłku. Zwrócił uwagę na problemy fizyczne, które pojawiły się w trakcie jazdy i które zaczęły wpływać na jego wydolność.

(...) Przerosła mnie ta cała sytuacja, już widzę, że od trzech godzin mam problemy żołądkowe, odwadniam się bardzo silnie — tłumaczył podczas transmisji, co wywołało falę komentarzy z troską o jego stan.

Mimo trudności i zmieniających się warunków, zbiórka nadal dynamicznie rośnie, a internauci pozostają aktywni w komentowaniu i wspieraniu całej inicjatywy. Widzowie podkreślają, że nawet jeśli część założeń ulega modyfikacji, sam cel akcji pozostaje niezmiennie ważny.

Łatwogang nie wróci rowerem z Gdańska. W pełnym emocji oświadczeniu wyznał dlaczego
Łatwogang, fot. YouTube
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Łatwogang
"Policja zabroni mu jechać". To się dzieje na trasie Łatwoganga
Łatwogang
Łatwogang odebrał wiadomość na trasie. Dał na głośnik. I jak tu się nie wzruszyć...
Łatwogang
"Chłop nie wytrzyma". Kolejne problemy ze zdrowiem Łatwoganga. Wiadomo, co się z nim dzieje
Łatwogang
Łatwogang z niepokojącymi objawami. W nocy szukano lekarza. Musiał się zatrzymać
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji