Zenek Martyniuk Żródło: Wywiad z Zenkiem Martyniukiem dla serwisu Kozaczek; screen youtube.com/Kozaczek

Martyniukowie zaczęli korzystać z pomocy psychologa

28 Marzec 2021 Natalia NiewczasNatalia Niewczas

Zenek Martyniuk i jego małżonka, Danuta, załamują ręce. Zmęczeni ciągłymi potyczkami z prawem ich jedynego syna, Daniela, teraz mieli poszukać pomocy dla siebie. Jak informuje jeden z tabloidów, by nieco ostudzić emocje, Martyniukowie postanowili skontaktować się ze specjalistą i z jego pomocą odzyskać psychiczną równowagę.

  • Syn Zenka Martyniuka ma na koncie liczne konflikty z prawem
  • Tarapaty Daniela są niezwykle stresujące dla jego bliskich
  • Danuta i Zenek Martyniukowie mieli ponoć zdecydować się na kontakt ze specjalistą
  • Rodzina liczy na to, że do wnuka przemówi seniorka rodu

O synu Zenka Martyniuka już teraz można by zapewne napisać całkiem pokaźnych rozmiarów powieść. Daniel Martyniuk liczy sobie 31 lat, a ma już za sobą kilka poważnych zatargów z prawem. Działania niepokornego Daniela przyprawiają jego rodzinę o ból głowy - na liście “dokonań” syna gwiazdora disco polo znajduje się między innymi prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków.

Tarapaty syna Zenka Martyniuka

Według doniesień mediów syn Zenka Martyniuka to stały bywalec sali rozpraw. Do głośnych spraw z Danielem Martyniukiem w roli głównej należy ta z 2018 roku, gdy mężczyzna stracił prawo jazdy po prowadzeniu samochodu pod wpływem narkotyków.

Syn króla disco polo łamał trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów pięć razy. Wymiar sprawiedliwości uznał jego postawę za lekceważącą, co poskutkowało zakazem siadania za kierownicą przez kolejnych sześć lat. W wakacje 2020 roku natomiast zgodnie z wolą sądu ostatecznie został skazany na 100 godzin prac społecznych. Powodem było posiadanie narkotyków.

Przez kolejne miesiące syn Zenka Martyniuka (z przerwą wymuszoną przez pandemię COVID-19) odpracowywał swoje na jednym z miejskich cmentarzy. Skazany miał dbać o czystość wspomnianego miejsca, gdzie, według informatorów “Faktu”, pojawiał się głównie w soboty.

Lech Wałęsa musiał przerwać transmisję na żywo z powodów rodzinnychLech Wałęsa musiał przerwać transmisję na żywo z powodów rodzinnychCzytaj dalej

Martyniukowie potrzebują wsparcia

Nic dziwnego, że przy tak intensywnych doniesieniach w sprawie syna Zenon i Danuta Martyniuk mogą czuć się przytłoczeni. Do opisanych wyżej sytuacji dochodzi dodatkowo sprawa niedawnego wyroku dla Daniela za łamanie zakazu prowadzenia pojazdów. Syn króla disco polo usłyszał wyrok dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.

Wiadomości te miały wpłynąć na Martyniuków nie najlepiej, o czym zaświadczyć może fakt ich nieobecności podczas rozprawy. Tygodnik “Na żywo” dotarł do informacji, jakoby owładnięci stresem Danuta i Zenon Martyniuk mieli skorzystać z pomocy psychologa. Małżonkowie mają być zmęczeni kolejnymi ekscesami syna.

-(...) Martyniukowie przez stres związany z ich synem od jakiegoś czasu zaczęli korzystać z usług psychologa. Mają już dość medialnej nagonki i ciągłego tłumaczenia zachowania Daniela - przekazuje wieści z tygodnika serwis Pomponik.

W zapanowaniu nad własnym życiem ma pomóc Danielowi Martyniukowi jedna z najbliższych osób z jego otoczenia, w co wierzą ponoć pozostali członkowie rodziny. Chodzi o jego babcię. Seniorka, przekonuje tygodnik, pragnie poruszyć wnuka i przemówić mu do rozsądku. Sama przeszła w życiu wiele, uwzględniając także poważne problemy natury zdrowotnej.

-Ich relacja od zawsze była wyjątkowa, dlatego Zenon i Danuta wierzą, że rozmowa Daniela z seniorką rodu będzie przełomem. Pani Teresa niedawno przeszła zawał serca, dlatego nie powinna się denerwować, ale trudno jej jest zachować spokój, patrząc na kłopoty, w jakie co rusz pakuje się Daniel - czytamy na portalu Pomponik.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Pomponik, Pudelek, Fakt

Następny artykuł