Maryla Rodowicz o powikłaniach po przyjętej dawce przeciwko koronawirusowi Żródło: Jan Bielecki/East News

Maryla Rodowicz jest po szczepieniu, wystąpiły lekkie powikłania

3 Kwiecień 2021 Karol OsińskiKarol Osiński

Kilka dni temu do mediów trafiła wspaniała informacja. Maryla Rodowicz po długim oczekiwaniu nareszcie przyjęła pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID-19. Piosenkarka była wyraźnie zadowolona, że nadeszła jej kolej, mimo tego, że już wcześniej miała taką okazję. Tymczasem dziennikarze "Super Expressu" postanowili zapytać diwę polskiej sceny muzycznej o jej samopoczucie po przyjęciu dawki. Okazuje się, że nastąpiły małe powikłania.

  • Maryla Rodowicz przyjęła pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID-19
  • Wystąpiły małe powikłania
  • Dziś czuje się bardzo dobrze

Maryla Rodowicz już zdążyła napędzić przysłowiowego "stracha" swoim fanom. Na przełomie października i listopada ubiegłego roku poinformowała, że zachorowała na koronawirusa, co z racji jej wieku nie napawało optymizmem. Piosenkarka nie zawiodła i po raz kolejny pokazała, że jest silną kobietą. Mimo małych powikłań po przyjęciu szczepionki szybko stanęła na nogi.

Maryla Rodowicz zaszczepiła się przeciw COVID-19

O szczepieniu Maryli Rodowicz przeciwko koronawirusowi zrobiło się głośno już jakiś czas temu. Piosenkarka nie ukrywała, że bardzo chce zaszczepić się przeciw najpopularniejszemu wirusowi dzisiejszych czasów, jednak przez długi czas nie dostawała terminu.

Po jakimś czasie dziennikarze "Super Expressu" skontaktowali się z artystką, by zaczerpnąć dawki informacji w tej sprawie. Okazało się, że Rodowicz otrzymała propozycję i termin szczepienia, jednak odmówiła, gdyż miałoby to nastąpić kilkaset kilometrów od jej domu, w Małopolsce.

Piosenkarka chciała poczekać, aż pojawi się szansa zaszczepienia w Warszawie, obok której mieszka. Niestety tak się nie stało, a po upływie kilku tygodni otrzymała kolejną propozycję, tym razem w oddalonym o 400 kilometrów Wałbrzychu. Gwiazda przyjęła dawkę szczepionki, a wielu jej fanom spadł kamień z serca.

Sama zainteresowana nie dodała żadnego opisu do opublikowanego zdjęcia, jednak w komentarzach można przeczytać:

  • No to Maryla oficjalnie jest nieśmiertelna
  • Ona i tak by wszystko przeżyła
  • Brawo pani Marylko, warto dawać przykład - pisali internauci.

Maryla Rodowicz o komplikacjach po szczepieniu

Niedługo po przyjęciu pierwszej dawki przeciw koronawirusowi piosenkarka udzieliła wywiadu dla "Super Expressu", w którym zdradziła, że wystąpiły u niej delikatne skutki uboczne, jednak nie trwały długo, oraz nie stanowiły żadnego zagrożenia dla jej życia:

- Dzisiaj jest 4 dzień po szczepieniu, czuję się świetnie. Może pierwszej nocy miałam lekką gorączkę, ale ja nie zwracam uwagi na takie drobiazgi - mówiła w rozmowie z tabloidem artystka.

Co więcej, zdradziła, że poddała się badaniom krwi, które wykazały, że ma się bardzo dobrze. Jak sama twierdzi, jest prawdziwym okazem zdrowia, co już niejednokrotnie udowadniała. Życzymy dużo zdrowia!

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Super Express

Następny artykuł