Mocne uderzenie na początek Fryderyków 2025. Była 20.05, a widzowie zobaczyli TO

Punkt 20 wszyscy zasiedli przed telewizorami. Na TVP2 emitowano rozdanie nagród Fryderyki 2025. Najpierw widzów powitała ciemność.
Historia Fryderyków
Historia Fryderyków sięga 1995 roku. To wtedy pierwszy raz Akademia Fonograficzna wręczyła nagrody dla najlepszych spośród branży muzycznej. Wśród jury do tej pory znajdują się między innymi dziennikarze muzyczni, producenci, kompozytorzy, autorzy czy muzycy.
Gala wręczenia nagród często porównywana jest do imprez międzynarodowych, a organizatorzy robią wszystko by dorównać takim gigantom jak m.in.: Grammy. W tym roku gospodarzami została Telewizja Polska, która postawiła na nową prowadzącą. Gabi Drzewiecka, która jeszcze niedawno występowała w "Dzień Dobry TVN" powitała widzów podczas uroczystego wydarzenia. Ma plan jak podnieść prestiż gali za sprawą interakcji z gośćmi.
Można powiedzieć, że w pewien sposób z artystami współprowadzę tę galę. To wydarzenie jest dla nich, nagrody są dla nich, wszystko kręci się wokół nich – nic o nich bez nich - tłumaczyła przed startem imprezy.
Tłum gwiazd, znani artyści i szczypta rywalizacji to nie wszystko. Nie obyło się bez ogromnych zaskoczeń i to już na początku imprezy.
Syn Rozenek do Majdana: "Kim ty dla mnie jesteś?". Musiał odpowiedzieć Jedno zdjęcie Daniela Martyniuka i się zaczęło. Ten to wie, jak rozruszać PolakówFryderyki 2025
Fryderyki 2025 zostały wręczone w 13 kategoriach i dodatkowej Złoty Fryderyk. Nie wszystkim artystom jednak udało się przybyć na wydarzenie. Zabrakło ulubienicy tłumów Dody. Można by nawet przypuszczać, że gwiazda nie zechciała się pojawić ze względu na brak nominacji.
Z kolei niektórzy z wyróżnionych wystąpili podczas gali. Line-up wydarzenia był naprawdę imponujący. Kogo można było posłuchać? Edytę Bartosiewicz, Kaśkę Sochacką, Zalewskiego, Sobla, Sarę James, Wiktorię Waligórską i braci Kacperczyk. Na scenie pojawią się także: Krystyna Prońko, Mela Koteluk, Natalia Szroeder oraz team Kubi Producent, Fukaj, bambi i stickxr.
Gala rozpoczęła się mocnym akcentem. Widzowie mogli pomyśleć, że doszło do poważnej wpadki. Wydarzenia na żywo często przecież ulegają technicznym problemom. Tym razem było jednak inaczej.
Mocne uderzenie na początek Fryderyków 2025
Telewizja Polska już od samego początku miała dla widzów niezapomniane emocje. Ku zaskoczeniu wszystkich na scenie pojawił się mrok. Choć można było pomyśleć, że to już pierwsza wpadka wieczoru, wszystko było zaplanowane. Widzów przywitał Piotr Metz. Telewidzowie najpierw zobaczyli ciemność.
Dobry wieczór Państwu - usłyszeli - witamy na gali Fryderyków. Powita Państwa “Sen”.
Zaraz potem publiczność została oczarowana głosem Edyty Bartosiewicz. O godzinie 20:05 zaczęła swój występ we wspaniałej scenerii. Melancholijny początek nie trwał jednak długo. Zaraz po legendarnej artystce pojawił się Krzysztof Zalewski, który rozruszał publiczność i widzów. Jego segment to prawdziwe show. Już po pierwszych minutach widać, że Fryderyki 2025 będą niezapomnianym wydarzeniem.








































