Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle polityka quizy
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Był na dnie, a teraz wraca w wielkim stylu. Znowu będzie głośno o zapomnianym ulubieńcu widzów
Kamila  Szamik
Kamila Szamik 05.04.2025 16:47

Był na dnie, a teraz wraca w wielkim stylu. Znowu będzie głośno o zapomnianym ulubieńcu widzów

Bartosz Obuchowicz
fot. KAPiF

Uwielbiany aktor stoczył się na samo dno. Teraz jednak powstał niczym feniks z popiołów i zapowiedział wielkie zmiany. Znowu będzie o nim głośno.

Aktor znany z seriali był uzależniony

Swoją przygodę ze sceną rozpoczął już jako ośmiolatek. Na początku rozwijał swoje umiejętności w szkolnych grupach teatralnych, aktywnie uprawiał sport, a także pojawiał się w licznych spotach reklamowych. Próbował też swoich sił jako prowadzący młodzieżowego programu „Brejk” emitowanego na ZigZapie. Od najmłodszych lat pasjonował się zarówno tańcem, jak i aktorstwem, długo nie mogąc zdecydować, którą drogą pójść na poważnie. 

Choć początkowo wybrał studia psychologiczne, po dwóch latach zrezygnował z uczelni, by całkowicie poświęcić się aktorstwu. Przełom nastąpił wraz z rolą w serialu „Na dobre i na złe”, która przyniosła mu rozpoznawalność w całym kraju. Wkrótce potem zdobywał kolejne nagrody, grał główne role i występował w znanych produkcjach takich jak „Haker”, „Czas surferów” czy „Czas honoru”. Widzowie mogli też oglądać go na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, gdzie szybko stał się jednym z ulubieńców publiczności.

 

Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Obuchowicz był bożyszczem nastolatek i gwiazdą "Na dobre i na złe". Nagle zniknął z mediów. Nie do wiary jak się zmienił! Bartosz Obuchowicz był idolem nastolatek. Jak dziś wygląda?

Obuchowicz o uzależnieniu

Dziś Bartosz Obuchowicz otwarcie mówi o swoim zmaganiu z alkoholizmem. Dzieląc się swoją historią, pragnie dawać innym nadzieję i pokazać, że możliwe jest wyjście z nałogu. 19 stycznia pojawił się w programie „Pytanie na śniadanie”, gdzie opowiedział o swojej drodze przez trudne doświadczenia życiowe.

Choroba alkoholowa jest chorobą śmiertelną, nieuleczalną i cholernie podstępną. Samemu się nie da z tym sobie poradzić, trzeba się do kogoś zwrócić. Dochodzi się do takiego momentu, że człowiek nie wie, co zrobić. W pewnym momencie choroba alkoholowa jest taka, że człowiek chce przestać, a nie może. Ja dwa lata chciałem przestać, codziennie mówiłem: koniec. I tak przez dwa lata dzień w dzień - wyznał z rozbrajającą szczerością. 

Przytoczył również swoją historię ze szpitala, kiedy trafił na ostry dyżur. Wówczas otaczali go inni pacjenci i każdy z nich był pod wpływem alkoholu. 

Ci ludzie, jak przychodził do niego lekarz czy policjant, robili wywiad, czy ma problem z alkoholem, czy jest może w cugu. Każdy jeden odpowiadał jednym zdaniem, tak samo mówiłem: ja, ja tylko jedno piwko wypiłem. Człowiek sam siebie oszukuje. To, co mi dało największy luz, to jest to, że przestałem kłamać - dodał.

Obuchowicz zauważa, że świat, a także środowisko show-biznesu, przechodzi wyraźną przemianę – coraz więcej osób świadomie rezygnuje z alkoholu i innych używek. Dla aktora to bardzo budujący kierunek. W rozmowie wrócił też do przełomowego dnia, kiedy podjął decyzję o zerwaniu z nałogiem. Uświadomił sobie wtedy, że nic nie sprawia mu radości. W jego refleksjach nie zabrakło również wzmianki o dzieciach, które miały duży wpływ na tę decyzję.

Moim dniem było to, mnie przeraziło, że mnie nic nie bawi. Snowboard, deskorolka, rowery górskie. A do tego, jak dochodzą dzieci i ja mam tak, że mi się z dzieckiem nie chce bawić, jak ja się nie napiję, to człowiek przerażony, traci sens życia. To mnie tak przeraziło, dopiero to mnie zatrzymało - dodał. 

Nie dość, że udało mu się pokonać uzależnienie, to jeszcze postanowił wrócić do zawodu. Wielki radość dla jego fanów. 

Powrót Obuchowicza do show-biznesu

W życiu Bartosza Obuchowicza zaszły spore zmiany — aktor ponownie pojawił się na ekranie, tym razem jako część obsady znanego serialu „Uroczysko”. O swoim powrocie do telewizji i nowym wyzwaniu aktorskim opowiedział w programie „Halo tu Polsat”, gdzie rozmawiał z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim.

Bartosz Obuchowicz występuje obecnie w serialu „Uroczysko”, gdzie dzieli ekran z Antonim Królikowskim i Katarzyną Ucherską. W produkcji wciela się w rolę Konrada.

Słuchajcie, ja tutaj zostawię to troszeczkę w tajemnicy, gdyż nie chcę wszystkiego zdradzać, ale na pierwszy rzut oka to bardzo miły, bardzo odpowiedzialny, ułożony mężczyzna - mówił. 

Maciej Kurzajewski spróbował wydobyć od aktora trochę więcej szczegółów i dowiedzieć się “czy zyskuje przy bliższym poznaniu”.

No i przy bliższym poznaniu wszyscy mają nadzieję, że zyskuje, a okazuje się potem, że jednak wychodzi z tego trochę zła. Nie będę mówił, co dokładnie, niech widzowie sami się przekonają, niech zobaczą, ale postać jest skomplikowana. Zresztą dla mnie bardzo fajna, bo jak to dla aktora, jak jest co pograć, to zawsze jest fajnie, a postacie negatywne są zawsze ciekawsze - ogłosił dość tajemniczo Obuchowicz. 

W trakcie sobotniego wydania programu „halo tu Polsat” Bartosz Obuchowicz wspomniał również o nietypowym przedsięwzięciu — labiryncie z kukurydzy. Jak się okazało, już od trzech lat wraz z przyjaciółmi prowadzi w Czersku pod Warszawą „Labirynt Królowej Bony”.

Najpierw się zwiedza zamek Książąt Mazowieckich, a potem proszę bardzo wpadamy i gubimy się w moim labiryncie - zachęcał Obuchowicz.

Zdradził, że już wkrótce ruszy drugi labirynt, który tym razem powstaje w warszawskim Wilanowie.

Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF
Bartosz Obuchowicz, fot. KAPiF