Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Plotki > Nie ma ręki, a policja wlepiła jej mandat. Niepojęte, o co ją posądzili
Klaudia Tomaszewska
Klaudia Tomaszewska 29.05.2026 06:30

Nie ma ręki, a policja wlepiła jej mandat. Niepojęte, o co ją posądzili

Nie ma ręki, a policja wlepiła jej mandat. Niepojęte, o co ją posądzili
tiktok/slightlyoff.balance

Stróże prawa na całym świecie codziennie dbają o bezpieczeństwo na drogach, skrupulatnie tropiąc kierowców łamiących przepisy. Czasami jednak policyjna czujność zamienia się w czysty absurd, który zamiast podziwu budzi powszechne zdumienie. Przekonała się o tym pewna Amerykanka, która została ukarana mandatem za czyn fizycznie dla niej niemożliwy.

Niewiarygodne, za co miała dostać mandat

Do tej niezwykłej interwencji doszło na North Dixie Highway w miejscowości Lake Worth Beach na słonecznej Florydzie. Zastępca szeryfa hrabstwa Palm Beach zatrzymał do kontroli kobietę prowadzącą samochód. 

Funkcjonariusz uznał, że kierująca złamała surowe przepisy dotyczące zakazu korzystania z bezprzewodowych urządzeń komunikacyjnych podczas jazdy i bez wahania wypisał mandat opiewający na kwotę 116 dolarów. Sytuacja nabrała jednak kuriozalnego charakteru w momencie, gdy mundurowy sprecyzował powód ukarania.

Policja nagle ją zatrzymała

Policjant twierdził bowiem uparcie, że widział, jak kobieta podczas prowadzenia auta trzyma telefon w prawej dłoni. Sęk w tym, że ukarana kierująca... w ogóle nie ma prawej ręki. Choć bohaterka tej historii natychmiast wskazała funkcjonariuszowi na oczywistą pomyłkę, ten pozostał niewzruszony i dokończył procedurę. 

Całe zajście zostało zarejestrowane, a nagranie z interwencji trafiło na TikToka, gdzie błyskawicznie stało się viralem, rozgrzewając internet do czerwoności i wywołując lawinę oburzenia.

Influencerka nie chciała odpuścić

Amerykanka nie zamierzała odpuścić i zapowiedziała walkę o sprawiedliwość w sądzie, żądając jednocześnie zabezpieczenia nagrań z kamery nasobnej policjanta. Prawnicy komentujący sprawę szybko zauważyli, że na Florydzie samo trzymanie telefonu wcale nie jest nielegalne – poza strefami szkolnymi i miejscami robót drogowych – o ile kierowca nie pisze wiadomości tekstowych. 

W obliczu tak ewidentnego absurdu i potężnego szumu medialnego, biuro szeryfa hrabstwa Palm Beach musiało uderzyć się w pierś. Mandat został oficjalnie anulowany. Ta historia to idealny dowód na to, że w policyjnej służbie procedury nigdy nie powinny brać góry nad zwykłym, zdrowym rozsądkiem i spostrzegawczością.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Katie Piper
Oblana kwasem, potem 400 operacji... Tak wygląda obecnie
Donald Trump
Donald Trump zdaje sobie sprawę ze swojej sytuacji. Zostawił szczegółowe instrukcje
Wołodymyr Zełenski, Donald Trump
Ale wpadka! Trump nazwał w ten sposób Zełenskiego. Skandal
Książę Harry, Meghan Markle
Książę Harry przegrywa proces z "Daily Mail". Sąd wydał wyrok
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji