Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje najstarszy ksiądz na świecie. Urodził się w Polsce
Kamil Wroński
Kamil Wroński 31.05.2026 16:33

Nie żyje najstarszy ksiądz na świecie. Urodził się w Polsce

Nie żyje najstarszy ksiądz na świecie. Urodził się w Polsce
Canva

Diecezja poinformowała o śmierci najstarszego księdza na świecie, który zmarł w piątek 29 maja. Wspominając zmarłego kapłana, jeden z biskupów podkreślił jego wieloletnią posługę oraz duchowy wpływ na kolejne pokolenia wiernych. W oficjalnym hołdzie zwrócono uwagę na jego pokorę, współczucie i konsekwencję w życiu kapłańskim, które – jak zaznaczono – towarzyszyły mu aż do późnej starości.

Biografia najstarszego księdza na świecie

To jedna z tych postaci, których biografia – gdy spojrzeć na nią spokojnie, bez nagłówkowej gorączki – układa się w opowieść o XX wieku „w pigułce”: z jego dramatami, przesunięciami granic, wojną, powrotem i długim trwaniem w jednym, konsekwentnym wyborze życiowym. Urodził się 26 lutego 1916 roku w Werblini na Kaszubach.

Już jako dziecko miał jasno określone wyobrażenie o swojej przyszłości. Według źródeł biograficznych decyzję o kapłaństwie miał podjąć bardzo wcześnie, jeszcze przed dorosłością, co w jego przypadku nie było młodzieńczą deklaracją, ale raczej konsekwentnie realizowanym planem. Studiował filozofię i teologię w Braniewie oraz we Fryburgu Bryzgowijskim, czyli w klasycznym modelu formacji duchownej tamtego czasu.

Ta linia życia została jednak brutalnie przerwana przez wojnę. W 1943 roku został wcielony do Wehrmachtu, trafił na front wschodni, a następnie do niewoli sowieckiej, z której wrócił dopiero w 1948 roku. Dopiero po tych doświadczeniach wrócił do przerwanej drogi i dokończył przygotowanie do kapłaństwa.

Święcenia przyjął w 1950 roku w katedrze w Fuldzie. Od tego momentu jego biografia staje się już spokojniejsza, choć wcale nie „statyczna”. 

Ksiądz Bruno Kant był najstarszym duchownym na świecie

Przez kolejne dekady ks. Bruno Kant pozostawał związany z diecezją Fulda, gdzie pełnił posługę duszpasterską w kilku parafiach, w tym m.in. w Marbach. Jego działalność nie ograniczała się wyłącznie do formalnych obowiązków proboszczowskich – był przede wszystkim kapłanem „codziennym”, obecnym w rytmie życia lokalnej wspólnoty: w liturgii, rozmowach duszpasterskich, towarzyszeniu wiernym w najważniejszych momentach ich życia. W realiach niemieckiego Kościoła powojennego taka rola często oznaczała stabilizowanie życia parafialnego w czasach intensywnych przemian społecznych i pokoleniowych.

Po przejściu na emeryturę w 1991 roku nie wycofał się całkowicie z życia Kościoła. Przeciwnie – pozostał w swojej diecezji jako kapłan senior, co w praktyce oznaczało już nie tyle aktywne zarządzanie parafią, ile obecność i gotowość do wsparcia duszpasterskiego w miarę możliwości. Tego typu rola, choć mniej widoczna instytucjonalnie, ma w strukturze Kościoła znaczenie symboliczne i wspólnotowe: kapłan senior staje się świadkiem ciągłości, łącznikiem między pokoleniami wiernych i duchowieństwa.

W jego przypadku ta „obecność w tle” nabierała z czasem coraz bardziej wyrazistego charakteru. Wraz z upływem lat jego biografia zaczęła funkcjonować nie tylko w lokalnym kontekście kościelnym, ale także w szerszej przestrzeni medialnej. Zainteresowanie nie wynikało już wyłącznie z jego posługi, lecz z wyjątkowej długowieczności, która czyniła z niego postać symboliczną – świadectwo historii obejmującej ponad sto lat przemian politycznych, społecznych i religijnych w Europie.

W 2025 roku został oficjalnie wskazany jako najstarszy żyjący ksiądz katolicki na świecie, a jednocześnie znalazł się wśród najstarszych mężczyzn w Niemczech. Ten rodzaj „rekordowej” narracji, choć pozornie odległy od duszpasterskiej codzienności, w praktyce nadał jego biografii nowy wymiar odbioru publicznego. Z osoby funkcjonującej przede wszystkim w lokalnej wspólnocie stał się punktem odniesienia dla szerszych zestawień statystycznych i medialnych podsumowań długowieczności.

Ksiądz Bruno Kant nie żyje

Ks. Bruno Kant zmarł w piątek wieczorem w domu opieki w miejscowości Eichenzell-Löschenrod w Hesji. Miał 110 lat i był w ostatnich latach uznawany zarówno za najstarszego żyjącego księdza katolickiego na świecie, jak i jednego z najstarszych mężczyzn w Niemczech. Informację o jego śmierci potwierdziła diecezja Fulda, podkreślając, że do końca życia pozostawał symboliczną postacią lokalnego Kościoła oraz świadkiem ponad wieku historii Europy. Padły bardzo wzruszające słowa.

"Nawet w podeszłym wieku emanował pokorą, współczuciem i duchową głębią, które charakteryzowały całe jego kapłańskie życie"

W słowach biskupa wybrzmiewa wyraźna próba uchwycenia nie tyle samej biografii, ile pewnego stylu obecności w Kościele – spokojnego, nieafirmującego siebie, opartego na ciągłości i wewnętrznej dyscyplinie. Tego rodzaju charakterystyki często pojawiają się w oficjalnych wspomnieniach duchownych o długim stażu, jednak w przypadku ks. Kanta nabierają szczególnej wagi ze względu na wyjątkowo długi okres jego życia i posługi.

Jego śmierć została więc odczytana nie tylko jako fakt biograficzny, ale także jako symboliczne zamknięcie epoki, w której indywidualne kapłaństwo było silnie zakorzenione w lokalnych wspólnotach parafialnych i codziennym rytmie życia wiernych.

Nie żyje najstarszy ksiądz na świecie. Urodził się w Polsce
Ksiądz Bruno Kant, fot. Facebook
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Świeczka
Znana i ceniona aktorka poinformowała o śmierci siostry. Jej słowa wyciskają łzy z oczu
Łukasz Litewka
Nowe wieści ws. śmierci Łukasza Litewki. Ujawniono wyniki badań kierowcy
Łukasz Litewka i znicze
Chcą postawić pomnik po śmierci Łukasz Litewki. Bliscy posła stawiają sprawę jasno
Łukasz Litewka
Jest oświadczenie rodziny Łukasza Litewki. Stanowcze stanowisko ws. fundacji
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji