Po 26 latach rozstał się z żoną. Wydał oświadczenie
Po ponad dwóch dekadach wspólnego życia doszło do rozpadu związku jednej z rozpoznawalnych par świata tańca. Małżonkowie, którzy poznali się jeszcze przed ślubem i przez lata tworzyli zarówno prywatny, jak i zawodowy duet, podjęli decyzję o rozstaniu. Informacja pojawiła się po 22 latach małżeństwa, a niedługo później jedna ze stron zdecydowała się publicznie zabrać głos w sprawie zakończenia relacji. W opublikowanym oświadczeniu ujawniono również, że obecnie mierzy się z trudnym okresem w życiu.
Historia ich miłości zaczęła się na parkiecie, ale szybko przerodziła się w coś znacznie więcej. Od pierwszego spotkania na Blackpool Dance Festival minęły już ponad dwie dekady, podczas których para wspólnie budowała życie i karierę. Były sukcesy, telewizyjna popularność, przeprowadzka do Wielkiej Brytanii i długo wyczekiwane rodzicielstwo. Dziś ich relacja ponownie znalazła się w centrum zainteresowania mediów.
Byli 26 lat razem- ogłosili rozstanie
Przez lata Ola i James Jordanowie byli dla publiczności jedną z najbardziej rozpoznawalnych par świata tańca. Poznali się w 1999 roku podczas Blackpool Dance Festival. James miał wtedy 21 lat, a Aleksandra Grabowska 15 lat. Ich pierwsze spotkanie szybko przerodziło się w taneczne partnerstwo. James przyleciał do Polski na wspólne próby, a ich zawodowa relacja z czasem przeniosła się również na życie prywatne. Ola przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii, gdzie razem rozwijali karierę.
W 2003 roku para wzięła ślub. Przez kolejne lata wspólnie pracowali, występowali w telewizji i budowali swoją pozycję w świecie tańca. Ich zawodowe drogi prowadziły m.in. przez Hongkong, a Ola zdobyła popularność również w Polsce jako jurorka „Tańca z Gwiazdami”. Ważnym momentem w ich życiu była także walka o powiększenie rodziny. Po latach starań i wykorzystaniu metody in vitro w 2020 roku na świat przyszła ich córka Ella. Para wspólnie przeszła również przez głośną metamorfozę sylwetki i walkę z nadprogramowymi kilogramami. Po ponad dwóch dekadach małżeństwa ich wspólna historia dobiegła jednak końca.
James Jordan wydał oświadczenie
Informacja o rozstaniu pojawiła się po tym, jak w mediach zaczęły krążyć doniesienia dotyczące sytuacji rodzinnej Jordanów. W końcu głos zabrał sam James. Tancerz potwierdził, że jego relacja z Olą się zakończyła, a w opublikowanym oświadczeniu poinformował również, że od pewnego czasu nie mieszka już z rodziną.
Treść komunikatu została przedstawiona jako stanowisko dotyczące ich wspólnej sytuacji, ale James zawarł w nim również bardziej osobiste słowa.
Po 26 latach razem, to jest coś, czego nigdy nie wyobrażaliśmy sobie, że będziemy przekazywać. W związku z niedawnymi doniesieniami prasowymi o naszej relacji oraz pytaniami, czy wszystko jest w porządku, czujemy, że ważne jest, aby wypowiedzieć się bezpośrednio, zamiast pozwolić spekulacjom czy plotkom opowiadać naszą historię. Zawsze staraliśmy się być otwarci i szczerzy z ludźmi, którzy wspierali nas przez te wszystkie lata i czujemy, że to właściwe, aby ta informacja pochodziła od nas. W tej chwili spędzamy czas osobno, przechodząc przez trudne, osobiste wyzwania. James wyprowadził się z rodzinnego domu jakiś czas temu. To była dla nas obojga niezwykle bolesna i emocjonalna droga i z pewnością nie była to łatwa decyzja. - czytamy w oświadczeniu.
Dla fanów pary szczególnie istotne jest to, że mimo rozstania oboje mają koncentrować się na dobru swojej kilkuletniej córki. James odniósł się również do własnego stanu psychicznego i otwarcie napisał o trudnym dla niego okresie. Nie zdecydował się natomiast na publiczne przedstawianie szczegółów dotyczących przyczyn rozpadu związku. Poprosił fanów i dziennikarzy o uszanowanie ich prywatności oraz o powstrzymanie się od wyciągania pochopnych wniosków na temat sytuacji rodziny.
Naszym bezwzględnym priorytetem, teraz i zawsze, jest nasza piękna córka Ella. Jest w centrum wszystkiego, co robimy. Jesteśmy w pełni oddani wspólnemu wychowywaniu jej z całą miłością, troską i stabilizacją, na jaką zasługuje. Mówiąc osobiście, moje zdrowie psychiczne od dłuższego czasu nie było w dobrym stanie. Zmagałem się z tym bardziej, niż pozwalałem ludziom dostrzec. Potrzebuję czasu, aby skupić się na powrocie do zdrowia - zarówno dla siebie, jak i dla Elli.
Co dalej po rozstaniu Jordanów?
Ola i James byli małżeństwem przez 22 lata, a ich znajomość rozpoczęła się jeszcze wcześniej. Łącznie spędzili razem ponad ćwierć wieku, łącząc życie prywatne z pracą zawodową. Wspólnie występowali, trenowali i pojawiali się w mediach, dlatego ich rozstanie szybko wzbudziło zainteresowanie publiczności. W ostatnich miesiącach para pozostawała w separacji, a ostatecznie ich drogi się rozeszły.
Żadne z nas nie jest obecnie w dobrym miejscu. Oboje robimy, co w naszej mocy, by przejść przez jeden z najtrudniejszych rozdziałów naszego życia i prosimy, by pamiętać, że za każdym nagłówkiem, komentarzem i postem stoją prawdziwi ludzie i prawdziwe emocje. Nie wiemy dokładnie, co przyniesie przyszłość. Na razie bierzemy wszystko dzień po dniu, robiąc to, co oboje uważamy za najlepsze dla nas, naszej rodziny i przede wszystkim... Elli. Jesteśmy niezwykle wdzięczni za miłość, życzliwość i troskę, jaką tak wielu z Was okazywało nam przez te lata. Byliście częścią naszej drogi przez długi czas i chcieliśmy uszanować to uczciwą informacją. Teraz, bardziej niż czegokolwiek innego, prosimy o życzliwość, empatię i odrobinę prywatności, gdy przechodzimy przez to jako rodzina. Dziękujemy za zrozumienie.
James w swoim oświadczeniu nie pozostawił jednak wątpliwości, że obecnie najważniejszą kwestią jest sytuacja rodzinna i dobro córki. Para nie zdecydowała się publicznie ujawniać szczegółów dotyczących rozpadu związku.
Tancerz zwrócił się za to bezpośrednio do osób komentujących sprawę, prosząc o uszanowanie ich prywatności. Po latach wspólnej kariery, małżeństwa i wychowywania córki Ola i James Jordanowie rozpoczynają więc kolejny etap życia już osobno.