Pogrążona w żałobie Anita Włodarczyk w gorzkich słowach. "Gdzieś tam z góry na to wszystko patrzy"
Sport to nie tylko twarde statystyki, metry i błyszczące medale, ale przede wszystkim niezwykłe, ludzkie historie, które potrafią mocno chwycić za serce. Czasami powrót do miejsc, w których stawiało się swoje pierwsze kroki, staje się czymś znacznie większym niż zwykłym sprawdzianem sportowej formy. Przekonają się o tym stołeczni kibice, którzy w najbliższą niedzielę będą świadkami wyjątkowego wydarzenia, łączącego profesjonalizm z pięknym gestem pamięci.
Sentymentalny powrót na „stare śmieci”
Główną areną tych poruszających wydarzeń będzie warszawski stadion przy ulicy Wawelskiej 5. Dla Anity Włodarczyk, multimedalistki olimpijskiej i rekordzistki świata, niedzielny start od godziny 15:00 będzie prawdziwą, sentymentalną podróżą w czasie. To właśnie na Skrze nasza wybitna mistrzyni szlifowała swoją formę w czasach swojej młodości. Choć od jej ostatnich intensywnych treningów w tym miejscu minęło już dwanaście lat, dzisiejsza „Nowa Skra” powoli podnosi się z dawnych ruin, tworząc nowoczesną przestrzeń dla lekkoatletycznych potęg.
Hołd dla przerwanych marzeń
Niedzielne zawody to jednak coś znacznie więcej niż sportowa rywalizacja – to przede wszystkim Memoriał Jakuba Pracharczyka. Kariera tego utalentowanego młociarza młodego pokolenia została tragicznie przerwana w sierpniu zeszłego roku w wypadku awionetki. Aby uczcić pamięć zmarłego kolegi, na stadionie pojawi się absolutna śmietanka polskiego sportu. Inicjatywa rodzeństwa Jakuba oraz klubu OKS Skra Warszawa spotkała się z natychmiastowym odzewem naszych lekkoatletycznych gwiazd.
Obok Włodarczyk wystartują Malwina Kopron i Ewa Różańska, a zmagania panów uświetnią mistrzowie Wojciech Nowicki oraz Paweł Fajdek. Na rzutni pojawią się też Maria i Jan Pracharczykowie – brat Jakuba, który z juniorskim wynikiem 72,56 metra zajmuje obecnie ósme miejsce w światowych tabelach.
Wielkie rzuty i duma z góry
Wydarzenie to ma ogromne znaczenie dla najbliższych Jakuba, którzy głęboko wierzą w symboliczną obecność brata.
„Wierzę, że Kuba gdzieś tam z góry na to wszystko patrzy i jest dumny, że środowisko rzutów lekkoatletycznych tak chętnie przyjeżdża na zawody, które są mu poświęcone” – wyznaje Maria Pracharczyk.
Kibice, którzy bezpłatnie odwiedzą stadion, zobaczą również widowiskowe zmagania w innych dyscyplinach:
Rzut dyskiem: z udziałem Darii Zabawskiej.
Pchnięcie kulą: w którym o dalekie próby zadba Konrad Bukowiecki.
Całość poprzedzą zawody dla młodzieży. Jak podkreśla Mikołaj Rosa, prezes klubu i trener kadry, budowanie nowego narybku jest kluczowe, a młodzi lekkoatleci rzadko mają okazję startować na tak dużych imprezach. Niedzielne popołudnie na Nowej Skrze będzie więc idealną okazją do sportowego świętowania oraz pięknego, wspólnego wspomnienia.