Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Środowisko piłkarskie w żałobie. Nie żyje legendarny trener
Agata Piszczek
Agata Piszczek 30.07.2026 11:37

Środowisko piłkarskie w żałobie. Nie żyje legendarny trener

Środowisko piłkarskie w żałobie. Nie żyje legendarny trener
fot. Facebook

Polski sport żegna kolejną ważną postać. W wieku 78 lat zmarł człowiek przez lata związany z jednym z najbardziej utytułowanych klubów w kraju – był piłkarzem, trenerem i wieloletnim kierownikiem drużyny. Jego odejście wywołało poruszenie w środowisku futbolowym, a klub pożegnał go jako jedną ze swoich największych legend.

Informację o śmierci przekazał klub w oficjalnym komunikacie. Legendarny trener przez dekady tworzył historię jednego z klubów – najpierw jako zawodnik, później jako członek sztabu szkoleniowego i osoba, która była blisko zespołu podczas najważniejszych momentów jego dziejów. Dla wielu kibiców był symbolem klubowej stabilności i człowiekiem, którego trudno było sobie wyobrazić poza ławką rezerwowych Widzewa.

Polski sport żegna swoje legendy. Ostatnie miesiące przyniosły wiele bolesnych pożegnań

Sportowa historia jest pełna nazwisk, które zostają z kibicami na długo po zakończeniu kariery. Rok 2026 przyniósł polskiemu środowisku sportowemu serię trudnych pożegnań. Odeszli zawodnicy, trenerzy i działacze, którzy przez lata dokładali swoją cegiełkę do sukcesów biało-czerwonych drużyn oraz klubów.

Duże emocje wywołała śmierć Jacka Magiery, byłego piłkarza i trenera Legii Warszawa oraz Śląska Wrocław. Szkoleniowiec, który w ostatnim okresie kariery pracował jako drugi trener reprezentacji Polski, zmarł nagle w wieku 49 lat. Jego odejście było ogromnym ciosem dla osób związanych z krajową piłką, ponieważ uchodził za jednego z najbardziej cenionych trenerów swojego pokolenia.

Polski sport pożegnał również Adama Sandurskiego, brązowego medalistę olimpijskiego z Moskwy z 1980 roku. Legendarny zapaśnik, nazywany „Olbrzymem z Rzeszowa”, przez lata należał do światowej czołówki wagi ciężkiej.

Straty dotknęły także inne dyscypliny. Zmarł Janusz Cegliński, olimpijczyk z Monachium z 1972 roku i zawodnik związany z polską koszykówką, a także Cezary Jędrzycki, uczestnik igrzysk olimpijskich w Barcelonie. Swoich ludzi żegnał również futbol – wspominano między innymi trenera Aleksandra Papiewskiego, który zapisał się w historii Śląska Wrocław.

Środowisko piłkarskie w żałobie. Nie żyje legendarny trener
fot. Canva

Nie żyje Tadeusz Gapiński

W tym gronie znalazł się teraz także Tadeusz Gapiński, którego nazwisko przez lata było nierozerwalnie związane z Widzewem Łódź. Jego odejście przypomniało, że za największymi sukcesami klubów stoją nie tylko gwiazdy z boiska, ale również osoby pracujące w cieniu.

Dziś rano w wieku 78 lat zmarł Tadeusz Gapiński. Był jedną z największych Legend Widzewa Łódź - piłkarzem, trenerem i przede wszystkim kierownikiem drużyny. Nigdy o Tobie nie zapomnimy – przekazał klub.

Tadeusz Gapiński urodził się 7 stycznia 1948 roku w Łodzi. Z Widzewem związał się już jako młody zawodnik. W 1964 roku trafił do klubu z ŁKS i rozpoczął występy w drużynie juniorów. Szybko stał się jednym z najbardziej obiecujących talentów, a z zespołem MKS Hala Sportowa zdobył mistrzostwo Polski juniorów.

Jego piłkarska droga prowadziła przez ŁKS Łódź oraz Zawiszę Bydgoszcz, gdzie występował podczas służby wojskowej. Do Widzewa wrócił w 1973 roku i pomógł drużynie awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej. W Ekstraklasie zadebiutował 2 sierpnia 1975 roku.

Jako zawodnik Widzewa świętował między innymi dwa wicemistrzostwa Polski – w sezonach 1976/1977 oraz 1978/1979. Był częścią drużyny, która w Pucharze UEFA wyeliminowała słynny Manchester City. Po zakończeniu sezonu 1978/1979 wyjechał do Danii, gdzie reprezentował Hvidovre IF i zdobył krajowy puchar.

Po powrocie do Polski zakończył karierę zawodniczą i rozpoczął pracę przy drużynie Widzewa. W 1987 roku objął funkcję kierownika pierwszego zespołu, którą pełnił przez ponad dwie dekady. Dla wielu kibiców stał się jedną z najbardziej charakterystycznych postaci klubu.

Wąsaty kierownik Widzewa był obecny przy wielu ważnych wydarzeniach i znał klub od podszewki. Kibice podkreślali, że trudno było wyobrazić sobie drużynę bez jego obecności.

Zbigniew Boniek żegna legendę Widzewa. „To On najbardziej mi pomógł”

Śmierć Tadeusza Gapińskiego poruszyła nie tylko kibiców Widzewa Łódź, ale także byłych zawodników, trenerów i osoby związane z polską piłką. Jego wieloletnia praca sprawiła, że dla wielu pokoleń fanów stał się symbolem klubu.

Z funkcji kierownika pierwszej drużyny odszedł w 2008 roku. Decyzja podjęta przez ówczesnego właściciela Widzewa, Sylwestra Cacka, wywołała sporo emocji wśród kibiców. Wielu z nich uważało, że klub stracił wtedy jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci.

Po zakończeniu działalności przy futbolu Gapiński zaangażował się również w życie lokalne. Przez pewien czas był radnym Łodzi, a mandat sprawował do 2010 roku. Nadal jednak pozostał kojarzony przede wszystkim z Widzewem, gdzie przez lata budował relacje z piłkarzami, trenerami i dziennikarzami.

Szczególnie ciepło wspominają go osoby, które miały okazję z nim współpracować. Wśród nich znalazł się Zbigniew Boniek, legenda Widzewa i reprezentacji Polski. Były prezes PZPN pożegnał Gapińskiego w mediach społecznościowych.

Widzew poniósł dużą stratę. Odszedł na zawsze jeden z największych i najbardziej związanych z klubem zawodnik, trener, działacz - Tadeusz Gapiński. To On najbardziej mi pomógł w zaaklimatyzowaniu się w widzewskiej rzeczywistości. R.I.P Tadziu – napisał Boniek na platformie X.

Dla kibiców Widzewa pozostanie kimś więcej niż tylko byłym piłkarzem czy kierownikiem drużyny. Tadeusz Gapiński był częścią historii klubu i jednym z ludzi, którzy przez lata tworzyli jego wyjątkową tożsamość.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Henryk Gęsikowski
Nie żyje aktor z serialu "07 zgłoś się". Nagła śmierć ulubieńca widzów
Marcin Nowak
Nie żyje uwielbiany muzyk. "Zmarł po krótkiej chorobie"
Zdeněk Chovanec
Nie żyje uwielbiany kierowca Formuły 3. Miał tylko 21 lat
None
Nie żyje warszawski artysta. Tragiczny finał długich poszukiwań
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji