Pilny komunikat godziny po porażce polskich siatkarzy. Tego nikt się nie spodziewał
Reprezentacja Polski poniosła pierwszą porażkę podczas mistrzostw Europy 2026. Biało-Czerwoni przegrali z Bułgarią 2:3, ale mimo tego zakończyli fazę grupową na pierwszym miejscu. Kilka godzin po spotkaniu pojawił się oficjalny komunikat dotyczący kolejnego meczu Polaków. Wiadomo już, co czeka drużynę Nikoli Grbicia w 1/8 finału.
Polacy rozpoczęli mistrzostwa od serii czterech zwycięstw bez straty seta. Dopiero ostatnie spotkanie fazy grupowej przyniosło pięciosetową porażkę z gospodarzami. Wynik nie wpłynął jednak na pozycję Biało-Czerwonych w tabeli i wcześniej wywalczony awans. Teraz rozpoczyna się etap, w którym każde spotkanie będzie decydowało o pozostaniu w turnieju. Po zakończeniu rywalizacji grupowej organizatorzy przekazali ważne informacje dotyczące najbliższego meczu reprezentacji Polski.
Polska przegrała z Bułgarią. Pierwsza porażka Biało-Czerwonych na ME 2026
Polscy siatkarze przystępowali do ostatniego spotkania fazy grupowej w komfortowej sytuacji. Cztery wcześniejsze mecze zakończyli zwycięstwami 3:0, kolejno pokonując Portugalię, Izrael, Macedonię Północną oraz Ukrainę. Jeszcze przed starciem z Bułgarią było więc jasne, że drużyna Nikoli Grbicia zakończy rywalizację w grupie B na pierwszym miejscu. Wynik środowego meczu nie mógł już odebrać Polakom pozycji lidera.
Spotkanie z gospodarzami turnieju okazało się jednak zdecydowanie najtrudniejszą próbą od początku mistrzostw. Nikola Grbić dokonał jednej zmiany względem wcześniejszego starcia z Ukrainą. W miejsce Wilfredo Leona w wyjściowym składzie pojawił się Kamil Semeniuk. Od pierwszych akcji było widać, że Bułgarzy zamierzają postawić obrońcom tytułu znacznie trudniejsze warunki niż poprzedni rywale.
Pierwszą partię Polacy wygrali 25:20. Później mecz zmienił jednak charakter. Drugi set był wyjątkowo wyrównany i zakończył się dopiero wynikiem 31:29 dla gospodarzy. Bułgarzy poszli za ciosem i zwyciężyli również w trzeciej odsłonie 25:23. Biało-Czerwoni znaleźli się więc pod presją, ale odpowiedzieli w czwartym secie. Wygrana 25:19 oznaczała tie-break.
Decydująca partia również zamieniła się w długą walkę. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 20:18, a całe spotkanie zakończyło się wynikiem 3:2 dla Bułgarii. Tym samym Polacy po raz pierwszy podczas tegorocznych mistrzostw Europy zeszli z boiska pokonani. Wcześniej nie tylko wygrywali wszystkie spotkania, lecz także nie stracili w nich ani jednego seta.
Sprawdź także: Katastrofalny błąd Szczęsnego, aż żal patrzeć. Hiszpanie nie mają dla niego litości, tak go nazwali

Polska zagra z Łotwą w 1/8 finału mistrzostw Europy
Jeszcze zanim zakończyło się spotkanie Polski z Bułgarią, wyjaśniła się kwestia rywala Biało-Czerwonych w pierwszej rundzie fazy pucharowej. Zwycięzca grupy B miał trafić na czwartą drużynę grupy D. O tę pozycję do końca walczyły reprezentacje Łotwy i Turcji.
Bezpośrednie spotkanie tych drużyn przyniosło rozstrzygnięcie, którego przed turniejem trudno było uznać za oczywiste. Łotysze pokonali Turków 3:1. Dwie pierwsze partie były niezwykle wyrównane – Łotwa wygrała pierwszą 26:24, a Turcja odpowiedziała wynikiem 25:23. Trzecia odsłona ponownie zakończyła się wynikiem 26:24 dla Łotyszy, natomiast w czwartej partii zwycięzcy wyraźnie przejęli inicjatywę i triumfowali 25:16. Wygrana zapewniła im czwarte miejsce w grupie oraz awans do najlepszej szesnastki mistrzostw.
Dla Łotwy był to jeden z najważniejszych wyników w tej fazie turnieju. W grupie D zespół zanotował wcześniej między innymi zwycięstwo 3:1 nad Rumunią, ale przegrywał z Niemcami, Francją i Szwajcarią. Dopiero sukces w bezpośrednim starciu z Turcją przesądził o pozostaniu Łotyszy w mistrzostwach.
Różnicę między zespołami dobrze pokazuje ranking FIVB. Polska od dłuższego czasu zajmuje w nim pierwsze miejsce, podczas gdy Łotwa plasuje się na 44. pozycji. Sam układ rankingu nie rozstrzyga jednak spotkania, a faza pucharowa nie daje już możliwości naprawienia słabszego dnia w kolejnym meczu grupowym.
Zanim jednak reprezentacja Polski będzie mogła myśleć o najważniejszej części mistrzostw, musi przejść pierwszą rundę play-offów. Łotwa po zwycięstwie nad Turcją pokazała już, że potrafi wykorzystać spotkanie o wysoką stawkę. Dla drużyny Grbicia będzie to jednocześnie pierwszy występ po pięciosetowej porażce z Bułgarią.
Sprawdź także: Smutna prawda o Lewandowskim w USA. Jest totalnie inaczej niż wszyscy myśleli
Pilny komunikat po meczu Polaków. Jest godzina spotkania Polska – Łotwa
Po zakończeniu rywalizacji w grupach B i D organizatorzy mogli ustalić dokładny harmonogram pierwszych spotkań fazy pucharowej. W środowy wieczór pojawił się komunikat dotyczący starcia reprezentacji Polski z Łotwą. Tym samym kibice poznali konkretną datę i godzinę powrotu Biało-Czerwonych na parkiet.
Mecz Polska – Łotwa w 1/8 finału mistrzostw Europy odbędzie się w sobotę 19 września o godz. 15:00 czasu polskiego. Spotkanie zostanie rozegrane w Sofii, gdzie Polacy występowali również w fazie grupowej.
Oznacza to, że po środowym spotkaniu z Bułgarią drużyna Nikoli Grbicia otrzyma kilka dni na przygotowanie się do pierwszego meczu, w którym porażka będzie oznaczała pożegnanie z turniejem. Faza grupowa pozwalała kalkulować układ tabeli i odrabiać straty w kolejnych spotkaniach. Od 1/8 finału zasady są prostsze – zwycięzca przechodzi dalej, przegrany kończy udział w mistrzostwach.
Znany jest już także dalszy układ tej części drabinki. Jeśli reprezentacja Polski pokona Łotwę, w ćwierćfinale trafi na zwycięzcę spotkania Niemcy – Bułgaria. Ten mecz również odbędzie się 19 września, ale o godz. 18:00. Ewentualny awans Biało-Czerwonych może więc doprowadzić do szybkiego rewanżu za jedyną dotychczasową porażkę Polaków w turnieju. Najpierw Bułgarzy musieliby jednak wygrać swoje spotkanie, a Polska wykonać zadanie w starciu z Łotwą.
Ćwierćfinały w sofijskiej części drabinki zaplanowano na 22 września. Z kolei półfinały odbędą się trzy dni później w Mediolanie. Finał oraz spotkanie o trzecie miejsce zostaną rozegrane 26 września. Droga do obrony europejskiego tytułu jest więc już rozpisana, ale po fazie grupowej rozpoczyna się zupełnie inny etap rywalizacji.
Mecz z Łotwą polscy kibice będą mogli obejrzeć na otwartej antenie Polsatu, a także w Polsacie Sport 1 i Polsat Box Go.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert