Przez lata grała w "Klanie", miała zostać matką. Magdalena Stam-Simmons straciła syna kilka dni po urodzeniu
Magdalena Stam-Simmons zapadła widzom w pamięć dzięki roli Zyty wykreowanej przez nią w serialu “Klan”. Gdy zaszła w ciążę, zrezygnowała z aktorstwa. Niestety, wkrótce spotkała ją tragedia.
Kariera Magdaleny Stam-Simmons miała zostać przerwana ze względu na chęć poświęcenia się życiu rodzinnemu. Okazało się jednak, że przecięło ją dramatyczne wydarzenie z życia aktorki.
Magdalena Stam-Simmons rezygnuje z "Klanu"
Magdalena Stam-Simmons pracowała przy serialu “Klan” od 2009 do 2017 r. W produkcji wcielała się w postać Zyty, bardzo cenionej przez wielbicieli telenoweli. Kariera zawodowa gwiazdy układała się świetnie, a równie dobrze wyglądało jej życie prywatne.
Gwiazda poznała amerykańskiego inżyniera i w wieku 31 lat stanęła na ślubnym kobiercu. Niedługo później zaszła w ciążę i chcąc w pełni poświęcić się oczekiwaniu na dziecko, zrezygnowała z realizacji kolejnych odcinków serialu.
Justyna Kowalczyk żegna ukochanego kolejnym wpisem. "Był moim wszystkim"Nieoczekiwana tragedia Magdaleny Stam-Simmons
- Potrzebuję więcej czasu dla siebie, bo... spodziewam się dziecka. Poza tym mąż czeka na mnie w Kalifornii - tłumaczyła w rozmowie z “Twoim Imperium” swoją absencję w “Klanie”.
Niestety, w lutym 2018 r. media przeszyła wstrząsająca informacja o śmierci noworodka. Chłopiec, który urodził się jako wcześniak, zdołał przeżyć zaledwie pięć dni. Rodzice nadali mu imię Samuel.
Magdalena Stam-Simmons nie chce wracać na ekran?
Po tragedii, która ją spotkała, Magdalena Stam-Simmons zniknęła z mediów. Cztery lata temu pojawiła się jednak na premierze obrazu “Ciemno, prawie noc”. Wystąpiła też w jednym z odcinków “Ojca Mateusza”.
Na tym kariera aktorska gwiazdy jednak się zamyka, przynajmniej na ten moment. Pozostaje mieć nadzieję, że artystka pewnego dnia zdecyduje się na swój wielki powrót i ponownie zabłyszczy w blasku fleszy.
Zobacz zdjęcia:
Źródło: wp.pl