Przyłapali Sandrę Kubicką w tłumie. Próżno szukać nowego ukochanego
Sandra Kubicka pojawiła się na jednym z najgłośniejszych muzycznych wydarzeń w Polsce. Modelka została zauważona w tłumie, gdzie zdradziła, jakie emocje wywołał u niej powrót na festiwal po latach. Nie było z nią ukochanego.
Sandra Kubicka ma za sobą bardzo intensywny czas. Modelka po wielu zmianach w życiu prywatnym coraz częściej pokazuje, że potrafi znaleźć przestrzeń także na odpoczynek i własne przyjemności. Tym razem postawiła na muzykę, dobrą zabawę i powrót do wspomnień. Celebrytka pojawiła się na Sunrise Festival, gdzie nie zabrakło emocji, tańca i spotkań z bliskimi osobami. W pewnym momencie w tłumie pojawił się dziennikarz, który zapytał ją o wrażenia z wydarzenia.
Sandra Kubicka po rozwodzie z Baronem odnalazła szczęście u boku Adama Zaorskiego
Po zakończeniu małżeństwa z Baronem Sandra Kubicka rozpoczęła nowy etap życia. Modelka przez pewien czas skupiała się przede wszystkim na wychowaniu syna Leonarda i odzyskaniu spokoju po medialnie komentowanym rozstaniu.
Z czasem u jej boku pojawił się Adam Zaorski. Ich relacja zaczęła wzbudzać zainteresowanie fanów, szczególnie że początkowo oboje starali się zachować prywatność i nie komentowali pojawiających się doniesień.
Zakochani z czasem przestali ukrywać, że są razem. Na ich profilach w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się wspólne zdjęcia, kadry z podróży i fragmenty codziennego życia. Para pokazywała, że dobrze czuje się w swoim towarzystwie, choć nadal starała się chronić najważniejsze momenty przed nadmiernym zainteresowaniem.
Po burzliwych doświadczeniach Sandra Kubicka wydaje się dziś patrzeć na przyszłość z większym spokojem. Modelka nie ukrywa, że ważne miejsce w jej życiu zajmuje syn, ale jednocześnie pozwala sobie także na szczęście u boku nowego partnera.
Tym razem jednak uwagę przyciągnęło nie to, z kim Sandra pojawiła się na wydarzeniu, ale fakt, że sama znalazła się w centrum festiwalowych wydarzeń.

Złapano Sandrę w tłumie ludzi. Padły słowa o czasach w Miami
Sandra Kubicka pojawiła się na Sunrise Festival, gdzie dała się ponieść muzycznym emocjom. Modelka relacjonowała wyjazd w mediach społecznościowych i pokazała fanom kulisy wyjątkowych chwil.
Gwiazda postawiła na swobodną, czarną stylizację i szybko odnalazła się w festiwalowej atmosferze. Podczas wydarzenia została wyhaczona w tłumie przez dziennikarza, który zapytał ją, jak podoba jej się impreza.
Sandra Kubicka nie kryła entuzjazmu. Przyznała, że powrót na festiwal sprawił, że poczuła się, jakby znów miała dwadzieścia lat.
Czuję się jak 10 lat do tyłu w tych moich najlepszych czasach w Miami, gdzie naprawdę imprezowałam i znowu się czuje jakbym miała 20 lat — powiedziała Sandra.
Modelka zdradziła także, że nie jest to jej pierwszy raz na tym wydarzeniu. Wspomniała o swojej poprzedniej wizycie, która miała miejsce wiele lat temu.
To moja druga edycja. Pierwsza moja edycja była serio 10 lat temu na backstage’u, bo mój ówczesny narzeczony grał na tej scenie — wyznała.
Podczas festiwalu Sandra Kubicka szczególnie czekała na występ francuskiego DJ-a HUGEL-a. Jak się okazało, jego muzyka ma dla niej także rodzinne znaczenie. Modelka zdradziła, że utwór „Bam bam” (Jamaican Bam Bam) jest ulubioną piosenką jej syna Leonarda.
Sandra Kubicka pokazała kulisy wyjazdu. Tak podsumowała czas z przyjaciółkami
Sandra Kubicka tym razem udała się na wyjazd bez nowego ukochanego. Wybrała się na festiwal w kobiecym gronie. Modelka spędziła czas z przyjaciółkami, a po zakończeniu wyjazdu podzieliła się z fanami krótkim podsumowaniem.
Celebrytka pokazała w mediach społecznościowych kadry pełne uśmiechu, muzyki i dobrej zabawy. Jej relacje zdradziły, że wyjazd był dla niej przede wszystkim okazją do odpoczynku i oderwania się od codziennych obowiązków.
Choć wcześniej często pojawiała się publicznie u boku Adama Zaorskiego, tym razem modelka postawiła na spotkanie w damskim gronie. U jej boku pojawiły się przyjaciółki, z którymi mogła cieszyć się festiwalową atmosferą.
Sandra Kubicka nie ukrywała, że taki czas był jej potrzebny. Po intensywnych miesiącach związanych z życiem prywatnym i zawodowym mogła pozwolić sobie na chwilę luzu.
Swoją festiwalową przygodę podsumowała krótkim wpisem:
Najlepsze 24 godziny z moimi dziewczynami — napisała Sandra Kubicka.
Modelka pokazała tym samym, że obok ważnych relacji i codziennych obowiązków liczą się dla niej także przyjaźń, muzyka i chwile, które pozwalają złapać oddech.