Smutna Iza Miko przerwała milczenie. Wyjawiła nam, dlaczego odpadła z programu
Choć zasady programu są jasne, nie zawsze działają na korzyść wszystkich uczestników. Iza Miko otwarcie przyznała, co przesądziło o jej odpadnięciu z programu.
O "Tańcu z Gwiazdami"
W telewizyjnych widowiskach takich jak "Taniec z Gwiazdami" dramaturgia nie kończy się na parkiecie. Czasem to właśnie moment po ostatnim takcie muzyki mówi najwięcej – o widzach, o mechanice formatu i o samych uczestnikach. Przekonała się o tym boleśnie Iza Miko, która pożegnała się z programem w szóstej odsłonie show.
Jej przygoda z tanecznym formatem była, paradoksalnie, dość spójna: solidne występy, wyraźne zaangażowanie i doświadczenie sceniczne, które trudno podważyć. A jednak – jak to często bywa w tego typu programach – sama jakość tańca nie wystarcza. W decydującym momencie liczy się bowiem nie tylko werdykt jury, ale i emocjonalna więź z widzami, wyrażana w głosach SMS. A tych, jak się okazało, zabrakło.
W szóstym odcinku Miko wraz z partnerem Albertem Kosińskim trafiła do dogrywki, gdzie o ich losie decydowali już wyłącznie jurorzy - wówczas okazało się, że będą tańczyć dalej. Ostatecznie jednak, mimo wyrównanej rywalizacji, to właśnie oni odpadli na zakończenie programu. I tu zaczyna się właściwa opowieść – nie o tańcu, lecz o rozpoznawalności.

Dlaczego Iza Miko odpadła z programu?
Izabela Miko i Albert Kosińscy odpadli z programu "Taniec z Gwiazdami" z powodu niewystarczającej liczby głosów od widzów. W wywiadzie dla Michała Hermaisa ze “Świata Gwiazd” zauważyli, że mimo że otrzymali wysokie oceny od jury (80 punktów za dwa poprzednie odcinki), to właśnie brak popularności i wsparcia publiczności sprawił, że nie przeszli dalej. Izabela wspomniała, że nie ma tak dużej popularności w Polsce jak niektórzy inni uczestnicy, co wpłynęło na mniejszą liczbę głosów. W programie połowa decyzji zależy od jury, a połowa od widzów, więc ostateczny wynik zależy od obu tych czynników.
Sprawdź także: Widzowie grzmią po "TzG". Twierdzą, że doszło do ustawki i wskazują dowody
To znowu są zasady tego programu. Połowa to jest jury, a połowa to są głosy widzów, więc po prostu zabrakło nam tych głosów widzów. Ja już to powtarzam, że nie ma mnie tu w Polsce. Przypomniałam widzom trochę o sobie, będąc tutaj przy tym programie, z czego się bardzo cieszę, bo ja lubię być w Polsce, lubię pracować w Polsce. No ale nie mam też takiej popularności jak może niektórzy inni
Iza Miko w wywiadzie dla Świata Gwiazd
Izabela Miko przyznała w wywiadzie dla “Świata Gwiazd”, że udział w programie był dla niej nie tylko wyzwaniem fizycznym, ale i emocjonalnym
„Wiedziałam, że będę smutna, bo po takim czasie treningów z uczestnikami zdążyliśmy się zaprzyjaźnić” – mówiła.
Presja dogrywki i świadomość rywalizacji dodatkowo potęgowały emocje.
Mimo zakończenia przygody z „Tańcem z Gwiazdami”, Izabela nie zamierza rezygnować z tańca.
„Chciałabym nauczyć się tango argentino, bo w programie było tango klasyczne, a tango argentino to zupełnie inna historia” – zdradziła.
Albert również planuje kontynuować naukę tego stylu tańca.
Poza tańcem, Izabela wraca do pracy aktorskiej w Polsce.
„Jestem w trakcie castingów do filmów i seriali, a także kończę scenariusz, nad którym pracuję od dwóch lat. Mam nadzieję, że uda się go zrealizować w przyszłym roku” – podzieliła się swoimi planami.