Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Sylwia Peretti wydała kolejne oświadczenie. "Bez wykorzystywania mojego wizerunku i nazwiska"
Agata Piszczek
Agata Piszczek 22.07.2026 21:26

Sylwia Peretti wydała kolejne oświadczenie. "Bez wykorzystywania mojego wizerunku i nazwiska"

Sylwia Peretti wydała kolejne oświadczenie. "Bez wykorzystywania mojego wizerunku i nazwiska"
fot. KAPiF

Sylwia Peretti zabrała głos po tym, jak jej mąż Łukasz Porzuczek został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i trafił do tymczasowego aresztu w związku ze śledztwem dotyczącym m.in. podejrzenia wyłudzenia dotacji oraz nieprawidłowości finansowych. Celebrytka opublikowała w tej sprawie kolejne oświadczenie.
 

Sylwia Peretti i Łukasz Porzuczek tworzyli bliską rodzinę. Po śmierci syna celebrytki był jej największym wsparciem

Relacja Sylwii Peretti i Łukasza Porzuczka przez lata była jednym z ważnych elementów życia celebrytki. Para pobrała się kilka lat temu, a Łukasz od początku był dla niej nie tylko partnerem, ale również osobą, na której mogła polegać w trudnych momentach. Ich związek szczególnie mocno został wystawiony na próbę po ogromnej tragedii, jaka spotkała Sylwię Peretti w 2023 roku.

W lipcu 2023 roku celebrytka straciła swojego jedynego syna, Patryka, który zginął w tragicznym wypadku samochodowym w Krakowie. Śmierć 24-latka całkowicie zmieniła jej życie, a Sylwia wielokrotnie mówiła o ogromnym bólu i trudnościach, z jakimi mierzyła się po tej stracie. 

W tym wyjątkowo trudnym czasie u jej boku pozostał Łukasz Porzuczek. Choć nie był biologicznym ojcem Patryka, według słów Sylwii łączyła ich silna więź i tworzyli razem rodzinę. Celebrytka podkreślała, że mąż pomagał jej przetrwać najcięższe chwile po śmierci syna. 

Mój mąż jest Aniołem, który został mi dany, by przeprowadzić mnie przez piekło na ziemi – pisała Sylwia Peretti, opisując rolę Łukasza w swoim życiu po tragedii.

Gwiazda programu „Królowe życia” zaznaczała również, że po stracie Patryka ich relacja jeszcze bardziej się umocniła. Wspólnie mierzyli się z żałobą i próbowali odnaleźć codzienność po wydarzeniu, które na zawsze zmieniło ich życie.

Sylwia Peretti wydała kolejne oświadczenie. "Bez wykorzystywania mojego wizerunku i nazwiska"
fot. KAPIF, Sylwia Peretti i Łukasz Porzuczek

Aresztowanie Łukasza Porzuczka. Mąż Sylwii Peretti znalazł się w centrum medialnej burzy

Nazwisko Łukasza Porzuczka ponownie zaczęło pojawiać się w mediach po informacji o jego zatrzymaniu. Jak informowały media, mąż Sylwii Peretti został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, a sprawa dotyczy śledztwa związanego z podejrzeniem przestępstw gospodarczych. Według medialnych doniesień zarzuty miały dotyczyć m.in. kwestii finansowych oraz nieprawidłowości związanych z dokumentacją. 

Informacja szybko odbiła się szerokim echem, przede wszystkim dlatego, że Łukasz Porzuczek jest mężem jednej z bardziej rozpoznawalnych uczestniczek programu „Królowe życia”. Sylwia Peretti od lat pozostaje obecna w mediach, dlatego zainteresowanie sprawą objęło również jej osobę.

Celebrytka postanowiła jednak jasno zaznaczyć, że centrum zainteresowania powinna stanowić sama sprawa oraz osoba, której ona dotyczy. W swoim komunikacie zwróciła uwagę, że nie chce, aby jej nazwisko było wykorzystywane wyłącznie dlatego, że jest bardziej rozpoznawalne.

Sylwia Peretti podkreśliła również, że jej zdaniem w przypadku trwającego postępowania należy pamiętać o zasadzie domniemania niewinności. Jak zaznaczyła, wierzy w swojego męża i zamierza wspierać go podczas kolejnych etapów sprawy.

Jestem przekonana o niewinności mojego Męża i wierzę, że prowadzone postępowanie wkrótce to potwierdzi – przekazała celebrytka w swoim oświadczeniu.

Dla Sylwii Peretti jest to kolejny trudny moment po bolesnych doświadczeniach ostatnich lat. Tym razem zdecydowała się jednak zabrać głos publicznie i przedstawić swoje stanowisko.

Sylwia Peretti apeluje do mediów. „Proszę, aby publikacje dotyczyły osoby, której sprawa dotyczy”

W opublikowanym oświadczeniu Sylwia Peretti zwróciła się bezpośrednio do przedstawicieli mediów. Celebrytka poprosiła, aby informacje dotyczące sprawy jej męża były przedstawiane w sposób rzetelny i z zachowaniem odpowiedzialności za słowo.

Jednym z głównych tematów jej wpisu było wykorzystywanie jej nazwiska oraz wizerunku przy publikacjach dotyczących Łukasza Porzuczka. Sylwia zaznaczyła, że jej zdaniem materiały powinny koncentrować się na osobie, której dotyczy postępowanie.

Proszę, aby publikacje dotyczyły osoby, której sprawa dotyczy – Łukasza Porzuczka – bez wykorzystywania mojego nazwiska i wizerunku wyłącznie dlatego, że są bardziej rozpoznawalne – napisała.

Celebrytka odniosła się także do publikowania wizerunku jej męża. Jej zdaniem zasłanianie twarzy może wpływać na sposób, w jaki opinia publiczna odbiera daną osobę, mimo że sprawa nie została jeszcze zakończona.

Anonimizowanie jego wizerunku stwarza wrażenie, jakby już dziś należało go postrzegać jako winnego – podkreśliła.

Na zakończenie Sylwia Peretti zaapelowała o zachowanie standardów dziennikarskich.

Mam nadzieję, że media, które tak często powołują się na rzetelność i odpowiedzialność za słowo, również w tym przypadku pozostaną wierne tym wartościom – podsumowała.

Jej wpis szybko wzbudził zainteresowanie internautów. Dla wielu obserwatorów był to kolejny publiczny głos celebrytki po serii bardzo trudnych wydarzeń w jej życiu.

Sylwia Peretti wydała kolejne oświadczenie. "Bez wykorzystywania mojego wizerunku i nazwiska"
fot. Instagram, oświadczenie Sylwii Peretii 
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Aktorka
Jako 23-latka została wdową. Krótko po ślubie dotknęła ją wielka tragedia
Pola Wiśniewska
Mocny komunikat od Poli Wiśniewskiej. W takim jest teraz stanie
Paulina Smaszcz
Podniósł na nią rękę. Paulina Smaszcz twierdzi, że była ofiarą przemocy
Sylwia Peretti, mąż i syn
Dramatyczne wyznanie Peretti tuż po aresztowaniu męża. "Zostałam sama"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji