Taką emeryturę ma Jolanta Kwaśniewska. Dla wielu to może być szok
W świecie polskich celebrytów i znanych osobowości temat emerytur od lat budzi ogromne emocje, bo wiele świadczeń okazuje się zaskakująco niskich. Jedni mówią o kilkudziesięciu złotych miesięcznie, inni o kwotach, które nie pozwalają na spokojne życie bez dodatkowej pracy. Ile wynosi emerytura Jolanty Kwaśniewskiej? Dla wielu ta informacja może być zaskakująca.
Gwiazdy pokazują emerytury. Niektóre kwoty naprawdę zaskakują
Temat emerytur gwiazd wraca jak bumerang i za każdym razem wywołuje ogromne emocje. Wszystko dlatego, że wiele znanych nazwisk z polskiego show-biznesu otrzymuje świadczenia, które dla przeciętnego Polaka mogą wydawać się wręcz niewiarygodnie niskie. Jedną z pierwszych osób, która otwarcie powiedziała o swojej sytuacji finansowej, była Maryla Rodowicz. Artystka przyznała, że dostaje około 2600 zł emerytury, choć wcześniej jej świadczenie było jeszcze niższe.
„Ja mam 2 600 zł emerytury. Zwiększyła się. Była mniejsza. Na początku dostawałam 1 300 zł. Muszę śpiewać do końca życia” – wyznała w rozmowie z „Super Expressem”.
Jeszcze większe zaskoczenie wywołały informacje dotyczące innych gwiazd. Marek Piekarczyk ujawnił, że ZUS wyliczył mu emeryturę na poziomie zaledwie 7,77 zł miesięcznie. Po waloryzacji świadczenie wzrosło do… 8,83 zł. Trudno uwierzyć, ale podobne historie w świecie celebrytów nie należą do rzadkości.
Sporo emocji wzbudziła też prognoza emerytalna Katarzyny Skrzyneckiej, która miała wynosić około 34,87 zł. Z kolei Marek Włodarczyk zdradził, że jego polska emerytura to jedynie 42 zł, choć aktor pobiera również świadczenie z Niemiec.
Nieco wyższe kwoty otrzymują inni artyści. Majka Jeżowska dostaje około 1000 zł, Ryszard Rynkowski – 1160 zł, a Krystyna Loska około 1500 zł. Lepiej wygląda sytuacja Teresy Lipowskiej, która przyznała, że jej emerytura wynosi około 2200 zł.
Największe emocje wywołało jednak wyznanie Michała Wiśniewskiego.
„Jakie ja mam szanse na emeryturę? Pomijam oczywiście fakt, że wyliczono mi około 200 złotych miesięcznie” – mówił w rozmowie z Plejadą.

Dlaczego gwiazdy mają tak niskie emerytury? Powodów jest kilka
Choć wielu fanów dziwi się, że popularni artyści i celebryci dostają tak niskie świadczenia, eksperci od lat podkreślają, że w przypadku ludzi show-biznesu to bardzo częsty problem. Wszystko przez specyfikę pracy w branży rozrywkowej. Wiele gwiazd przez lata pracowało na umowach o dzieło lub kontraktach, od których nie zawsze były regularnie odprowadzane składki emerytalne.
Najczęstsze powody niskich emerytur gwiazd to między innymi:
- praca na umowach o dzieło bez składek ZUS,
- nieregularne dochody i długie przerwy zawodowe,
- prowadzenie działalności gospodarczej z minimalnymi składkami,
- brak etatu przez większość kariery,
- zbyt późne rozpoczęcie opłacania składek emerytalnych,
- praca za granicą bez pełnego rozliczenia w Polsce.
Wielu artystów przez lata zarabiało bardzo dobrze, ale jednocześnie nie myślało o zabezpieczeniu emerytalnym. Dziś coraz więcej celebrytów otwarcie przyznaje, że bez dalszej pracy nie byłoby ich stać na utrzymanie dotychczasowego stylu życia.
W 2026 roku emeryci mogli jednak liczyć na kolejną waloryzację świadczeń. Od 1 marca 2026 roku emerytury i renty wzrosły o 5,3 proc.. Najniższa emerytura została podniesiona do 1978,49 zł brutto. Co ważne, waloryzacja została przeprowadzona automatycznie i nie wymagała składania żadnych wniosków.
Eksperci przypominają jednak, że sama waloryzacja nie rozwiązuje problemu bardzo niskich świadczeń. Jeśli ktoś przez lata opłacał minimalne składki lub pracował bez nich, podwyżki i tak pozostają symboliczne.
Tyle dostaje Jolanta Kwaśniewska. Na tle innych gwiazd wypada naprawdę dobrze
Na tle wielu znanych osobowości Jolanta Kwaśniewska znajduje się w zdecydowanie lepszej sytuacji. Była pierwsza dama pobiera około 3 tysięcy złotych emerytury, co przy obecnych realiach i historiach innych celebrytów może robić wrażenie.
Co ciekawe, żona Aleksandra Kwaśniewskiego sama zadbała o swoje składki. Zanim jej mąż został prezydentem RP, prowadziła własną agencję nieruchomości. Po wyborach prezydenckich w 1995 roku na wiele lat wycofała się z aktywności zawodowej, ale nadal samodzielnie opłacała składki emerytalne.
Od 1997 roku Jolanta Kwaśniewska jest także związana z fundacją „Porozumienie bez barier”, której pozostaje prezeską do dziś. Mimo ukończonych 70 lat nie zamierza jeszcze przechodzić na całkowity odpoczynek.
„Praca do 80. roku życia lub więcej, jeśli będą czuła się na siłach. Bo kto zapracuje na nasze emerytury?” – powiedziała w jednym z wywiadów.
Warto dodać, że dzięki zmianom przepisów wprowadzonym w 2021 roku świadczenie byłej pierwszej damy wzrosło o około 300 zł miesięcznie. Choć kwota około 3 tys. zł nie należy do najwyższych emerytur w Polsce, przy zestawieniu z historiami artystów otrzymujących kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych miesięcznie wygląda solidniej.
Dziś Jolanta Kwaśniewska pozostaje aktywna zawodowo i społecznie, a jej przypadek pokazuje, że regularne opłacanie składek może mieć ogromne znaczenie po zakończeniu kariery.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI