Tatuaże na całym ciele i chudziutka jak patyczek. Tak teraz wygląda psycholożka z "Rozmów w toku"
Aleksandra Sarna po zakończeniu udziału w popularnym programie typu talk-show całkowicie odmieniła swój wizerunek. Dziś, jako pisarka, regularnie wzbudza emocje i wywołuje gorące dyskusje wokół swojej twórczości oraz publicznych wypowiedzi. Jak zmieniła się na przestrzeni lat i dlaczego należy do najbardziej kontrowersyjnych autorek w Polsce?
Psycholożka z "Rozmów w toku" przeszła spektakularną metamorfozę.
Program "Rozmowy w toku" przez lata należał do najpopularniejszych formatów telewizyjnych w Polsce. To właśnie dzięki niemu Ewa Drzyzga zyskała ogromną rozpoznawalność, a regularnie pojawiający się w studiu eksperci również trafili do szerokiej publiczności. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób była psycholożka Aleksandra Sarna, która przez lata komentowała poruszane w programie historie i udzielała uczestnikom wsparcia.
Po zakończeniu emisji talk-show życie Aleksandry Sarny mocno się zmieniło. Psycholożka otwarcie opowiadała o swoich problemach zdrowotnych i walce z otyłością. Przyznała, że w pewnym momencie, w wyniku choroby, ważyła 150 kilogramów. Nie ukrywała również, że początki walki o zdrowie były bardzo trudne. Z czasem znalazła jednak motywację do zmian, a wsparcie innych osób pomogło jej wytrwać w realizacji celu. Efektem była imponująca przemiana, która całkowicie odmieniła jej wygląd i sprawiła, że ponownie znalazła się w centrum zainteresowania.

Aleksandra Sarna schudła 70 kilogramów i zdecydowała się na kolejne zmiany
Najbardziej widocznym efektem przemiany była utrata 70 kilogramów. Na tym jednak nie zakończyły się zmiany w życiu psycholożki. Aleksandra Sarna zdecydowała się również na zabiegi medycyny estetycznej, w tym lifting twarzy oraz operację powiększenia biustu. W mediach społecznościowych przyznała także, że korzystała z dużych ilości kwasu hialuronowego, nie ukrywając swoich decyzji przed obserwatorami.
Byłam wobec tego faktu (wagi 150 kg - przyp. red.) zupełnie bezradna, a odnosiłam wrażenie, że wpływa to na sposób, w jaki jestem rozumiana. Miałam poczucie, że jestem tylko moim ciałem, którego sama ani nie lubiłam, ani nie akceptowałam. Chudnięcie jest związane z bardzo silnym wsparciem społecznym, nastawieniem, że 'ktoś w końcu coś ze sobą zrobił'. Przestałam być 'grubą świnią', a zaczęłam być Olą. To sprawiło, że trudno mi było się zatrzymać - wyznała w wywiadzie dla portalu Ofeminin.pl.
Z czasem zmieniła jednak podejście do zabiegów estetycznych. Sama przyznała, że w pewnym momencie miała wrażenie, iż zaczyna przypominać "klon kolejnej celebrytki", dlatego postanowiła ograniczyć ingerencję w wygląd. Dziś znów jest o niej głośno nie tylko za sprawą metamorfozy. Psycholożka pozostaje aktywna zawodowo i regularnie pojawia się w przestrzeni publicznej przy okazji swoich nowych projektów.
W pewnym momencie przyjaciółka spojrzała na mnie i powiedziała: Ola, ludzie tak nie wyglądają. Na pewno już tego nie powtórzę, przynajmniej na taką skalę. Miałam poczucie, że nie jestem do końca sobą, że trochę przegięłam pałę - stwierdziła.
Aleksandra Sarna wydała kontrowersyjną książkę
W ostatnim czasie nazwisko Aleksandry Sarny ponownie pojawiło się w mediach za sprawą jej działalności wydawniczej. Psycholożka opublikowała książkę o Andrzeju Dudzie zatytułowaną "Debil. Studium przypadku". Publikacja od początku wzbudzała kontrowersje, a książka została tymczasowo wycofana ze sprzedaży w sieci Empik.
Na tym jednak nie kończą się jej wydawnicze działania. Aleksandra Sarna wydała już kolejną książkę, tym razem poświęconą Karolowi Nawrockiemu. Publikacja nosi tytuł "Alfons. Studium przypadku". Tym samym psycholożka, która przed laty była kojarzona przede wszystkim z występów w "Rozmowach w toku", ponownie znalazła się w centrum zainteresowania, tym razem za sprawą swoich książek oraz ich głośnych tytułów.