Uradowani Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz potwierdzili plotki. To stało się we Włoszech
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz wybrali się razem do Włoch. Para, która w ostatnich miesiącach coraz śmielej pokazuje swoją relację, zamieściła w sieci zdjęcia z krótkiego wyjazdu. Tancerka zdradziła, jak spędzili ten czas i co się tam wydarzyło.
Po intensywnych miesiącach pracy nad wspólnym spektaklem „Siedem” Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz znaleźli chwilę na odpoczynek. Tym razem postawili na Włochy, gdzie czekało na nich sporo słońca, włoskich smaków, ale też pewna pogodowa niespodzianka. Kaczorowska podzieliła się relacją z wyjazdu z fanami.
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz. Tak rozwijała się ich relacja
O Agnieszce Kaczorowskiej i Marcinie Rogacewiczu zaczęło być głośno na długo przed tym, jak zdecydowali się oficjalnie potwierdzić swój związek. Ich relacja przez wiele miesięcy pozostawała w sferze plotek, choć pojawiały się kolejne sygnały sugerujące, że łączy ich coś więcej niż zawodowa znajomość. Jeszcze przed wspólnym występem w “Tańcu z Gwiazdami” coraz częściej byli widywani razem, a internauci szybko zaczęli łączyć fakty.
W tle była także historia prywatna obojga. Kaczorowska w 2018 roku poślubiła Macieja Pelę, z którym doczekała się dwóch córek, Emilii i Gabrieli. Ich rozstanie stało się głośne jesienią 2024 roku, a w listopadzie 2025 roku sąd oficjalnie zakończył ich małżeństwo.
Rogacewicz również ma za sobą rodzinny rozdział. Aktor, którego widzowie znają m.in. z serialowych ról oraz programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, w 2025 roku pojawił się u boku Kaczorowskiej w „Tańcu z Gwiazdami”. To właśnie na parkiecie para przestała unikać jednoznacznych deklaracji.
W pierwszym odcinku prowadząca Paulina Sykut-Jeżyna zapytała ich wprost, czy są zakochani. Rogacewicz zamiast odpowiadać słowami objął Kaczorowską i ją pocałował. Gest nie pozostawił już większego pola do domysłów.
Od tego momentu para coraz śmielej pokazuje wspólne życie. Ich relacja połączyła się także z pracą. W spektaklu „Siedem” występują razem, a przedstawienie opowiada o spotkaniu kobiety i mężczyzny, którzy zaczynają życie od nowa, oraz o miłości, namiętności, pasji i wolności.

Włochy, kabriolet i ulewa z gradobiciem. Tak odpoczywali zakochani
Po intensywnym czasie związanym z występami przyszedł moment, by choć na chwilę odłożyć zawodowe obowiązki. Kaczorowska i Rogacewicz wybrali Włochy, gdzie spędzili zaledwie kilka dni. Jak wynika z relacji tancerki, krótki wyjazd wystarczył, żeby poczuć prawdziwy południowy klimat.
Na miejscu para korzystała z tego, co we włoskich podróżach lubiane najbardziej. Były spacery, widoki, basen, lokalne jedzenie, oliwa i kawa. Nie zabrakło także przejażdżki stylowym samochodem. Kaczorowska opisała wszystko w charakterystyczny, pełen entuzjazmu sposób:
Włochy to zawsze dobry pomysł… Nawet na 3 dni… Aby pospacerować... Podziwiać widoki i opalać się w Fiacie Cabrio. Aby zjeść coś przepysznego… Obłędnie pysznego! Smakować oliwy… i najlepszej na świecie kawy. Doświadczyć skwaru południowego słońca, leżąc w basenie…
Brzmi jak gotowy przepis na udany urlop. Włoska pogoda postanowiła jednak trochę zmienić scenariusz. Para przeżyła również gwałtowną ulewę z gradobiciem. Na szczęście, jak wynika z wpisu Kaczorowskiej, pogodowa niespodzianka szybko minęła i pozostało po niej głównie sprzątanie.
Tancerka dodała:
I wielkiej ulewy z gradobiciem, która przeszła, poszła i kazała tylko po sobie posprzątać. Aby spać pod gołym niebem…
Mimo tego wyjazd najwyraźniej był dla nich bardzo udany. Zamiast narzekać na kapryśną aurę, Kaczorowska skupiła się na tym, co udało im się przeżyć. A tych momentów było całkiem sporo.
Kilka dni we Włoszech stało się więc mieszanką odpoczynku, zwiedzania i wspólnego spędzania czasu. Po intensywnych tygodniach na scenie taki reset z pewnością mógł się przydać. Tym bardziej że para nie pojechała tam wyłącznie po to, żeby poleżeć przy basenie.
Zobacz też: Nie żyje Hayden Panettiere. Odeszła w wieku 36 lat | Świat Gwiazd
Nie tylko odpoczynek. Kaczorowska zdradziła, po co naprawdę podróżują
Choć włoski wyjazd miał zdecydowanie wakacyjny charakter, Kaczorowska zwróciła uwagę na jeszcze jeden jego aspekt — inspirację do kolejnych projektów. Dla artystki podróżowanie nie kończy się bowiem na zdjęciach, dobrym jedzeniu i odpoczynku. To także sposób na obserwowanie świata i zbieranie doświadczeń.
Tancerka podkreśliła, że podczas podróży chłonie nowe miejsca wszystkimi zmysłami. Jej zdaniem kontakt z innymi ludźmi, obserwowanie otoczenia i zmiana perspektywy wpływają później na kreatywność. W przypadku pary ma to szczególne znaczenie, ponieważ Kaczorowska i Rogacewicz pracują już nad kolejnymi przedsięwzięciami.
W swojej relacji z Włoch Kaczorowska napisała:
Ale przede wszystkim, aby złapać mnóstwo inspiracji do kolejnych projektów… Bo podróżowanie, to nie tylko odpoczynek, to doświadczanie wszystkimi zmysłami, obserwacja świata i ludzi… dzięki której kreatywność i wyobraźnia dostaje nowych skrzydeł, a chcemy dla Was tworzyć kolejne piękne rzeczy.
To właśnie wspólna praca jest jednym z ważniejszych elementów ich obecnej relacji. „Siedem” to spektakl taneczno-muzyczny, w którym oboje występują w głównych rolach, a jego tematyka krąży wokół wolności, relacji, miłości i rozpoczynania życia od nowa. Wiosną 2026 roku Kaczorowska mówiła zresztą o tym, że para jest w trasie ze spektaklem i właśnie dlatego potrzebowała czasu na pogodzenie kolejnych obowiązków.
Włochy były więc dla nich nie tylko chwilą wytchnienia, ale także momentem naładowania artystycznych baterii. Po wszystkim Kaczorowska pożegnała Italię słowami:
Dziękujemy Italio! Do zobaczenia
Fani szybko zareagowali na relację tancerki. W komentarzach pojawiły się ciepłe słowa i życzenia dla niej oraz Marcina. Para najwyraźniej nie zamierza zwalniać tempa — po krótkim urlopie przyjdzie czas na kolejne wspólne projekty. Tym razem inspiracji nie trzeba było daleko szukać. Wystarczyły włoskie słońce, kilka dni wolnego i odrobina pogody, która postanowiła pokrzyżować im plany.