"Ustawka" w "Tańcu z Gwiazdami"? Bagi zabrał głos po odpadnięciu Madzi. Niebywałe, co ujawnił
Magdalena Tarnowska i Dominik Smaruj odpadli z 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” w ósmym odcinku programu, wyemitowanym 25 października 2026 roku. Ich eliminacja wywołała poruszenie wśród widzów, a w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze podważające przebieg rywalizacji. Do sprawy odniósł się Mikołaj „Bagi” Bagiński, partner tancerki, który w tym czasie przebywał za granicą.
Ostatni występ Magdaleny i Dominika nie przeszedł bez echa, a internauci szybko zaczęli dyskutować o werdykcie. Część widzów nie kryła rozczarowania takim obrotem spraw. W komentarzach pojawiły się również sugestie dotyczące kulis programu i zasad podejmowania decyzji. Bagi, który sam doskonale zna atmosferę tanecznego show, postanowił opowiedzieć o swoich odczuciach.
Odpadnięcie Magdy Tarnowskiej i Dominika Smaruja wywołało burzę. Widzowie nie kryli emocji
Ósmy odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”, wyemitowany w niedzielę 25 października, przyniósł rozstrzygnięcie, którego część widzów najwyraźniej się nie spodziewała. Z rywalizacją o Kryształową Kulę pożegnali się Magdalena Tarnowska i Dominik Smaruj. Decyzja zapadła po dogrywce, w której uczestniczyły trzy pary. Oprócz nich o pozostanie w programie walczyli Marta „Mandaryna” Wiśniewska z Krystianem Rzymkiewiczem oraz Jasper Sołtysiewicz z Darią Sytą-Grobelną.
Ósmy odcinek miał nietypowy przebieg. Wieczór rozpoczął się od maratonu boogie-woogie, w którym uczestnicy walczyli o immunitet. Najlepiej poradzili sobie Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś, dzięki czemu zapewnili sobie bezpieczeństwo i awans do kolejnego etapu. Pozostałe pary musiały natomiast zmierzyć się z kolejnymi występami i ocenami jurorów.
Magdalena Tarnowska i Dominik Smaruj zaprezentowali quickstepa do utworu „Płynie w nas gorąca krew” zespołu Bajm. Ich występ otrzymał 31 punktów. Ostatecznie znaleźli się w gronie duetów zagrożonych eliminacją. W dogrywce ponownie musieli zaprezentować swoje umiejętności, a ostateczna decyzja należała do jurorów.
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się głosy niezadowolonych fanów pary. Część internautów uważała, że Magdalena i Dominik powinni pozostać w programie znacznie dłużej.
Sprawdź także: Michał Szpak pożegnał się z fanami. Niestety
Bagi dowiedział się o eliminacji Magdy podczas meczu Barcelony. Opowiedział o zaskakujących okolicznościach
Wśród osób, które szczególnie przeżyły niedzielne rozstrzygnięcie, znalazł się Mikołaj „Bagi” Bagiński. Influencer jest partnerem Magdaleny Tarnowskiej, dlatego jej udział w programie od początku wzbudzał jego zainteresowanie. Tym razem nie mógł jednak osobiście kibicować ukochanej na widowni. W czasie emisji odcinka przebywał bowiem w Barcelonie, gdzie oglądał mecz piłkarski.
Okoliczności, w jakich poznał decyzję jury, okazały się dość nietypowe. Bagi opowiedział o nich w rozmowie z Damianem Glinką. Jak przyznał:
Było mi bardzo przykro. Jeszcze fakt tego, że nie byłem na miejscu, tylko byłem w Barcelonie na trybunach, a Barcelona wtedy akurat strzelała gola. Cały stadion krzyczał, a ja z telefonem słuchałem werdyktu jury. A werdykt był taki, że Madzia z Dominikiem odpadli.
W rozmowie influencer odniósł się również do tego, jak mogła poczuć się Magdalena. Nie ukrywał, że zna jej emocjonalną stronę i zdaje sobie sprawę, jak trudne może być pożegnanie z programem po wielu tygodniach przygotowań. Podkreślił przy tym:
Wiem, że Madzia ma w sobie dużo emocji. Nie jest to łatwe, żeby odpaść z programu, ale wiem, że Madzia i Dominik dali z siebie sto procent. Ale że ten program działa tak jak działa, to już nie można ich obwiniać.
Dla tancerzy udział w takim formacie oznacza wiele tygodni intensywnej pracy, regularne treningi oraz konieczność przygotowywania kolejnych choreografii. Każdy odcinek może zakończyć się pożegnaniem, niezależnie od tego, jak duże postępy poczyniła dana para.
Sprawdź także: Oto nowa uczestniczka "Tańca z Gwiazdami"? Fani wreszcie się doczekają
Czy „Taniec z Gwiazdami” jest ustawiony? Bagi jasno odpowiedział na zarzuty internautów
Najwięcej uwagi w rozmowie z Dropsy przyciągnęła jednak wypowiedź Bagiego dotycząca podejrzeń o rzekome ustawianie wyników „Tańca z Gwiazdami”. Po niedzielnej eliminacji w sieci pojawiły się komentarze osób, które nie zgadzały się z decyzją jurorów. Niektórzy sugerowali, że Magdalena i Dominik zostali potraktowani niesprawiedliwie, a ich pożegnanie z programem mogło być wcześniej przesądzone.
Influencer przyznał, że widział te wpisy:
Czytałem dużo z tych rzeczy. Nie wczuwam się. Z góry zakładam, że każdy działa fair i takie rzeczy nie istnieją. Po mojej edycji też mówili, że to jest ustawione, ale to nie jest ustawiony program.
Influencer zna mechanizmy programu nie tylko z perspektywy osoby kibicującej uczestnikom. Sam miał okazję stanąć na parkiecie i doświadczyć tego, jak wygląda rywalizacja w telewizyjnym formacie.
Bagi nie chciał doszukiwać się drugiego dna w eliminacji swojej partnerki. Przyznał:
Myślę, że tak się ułożyło. Nie chcę się wczuwać w takie myślenie. Można byłoby kminić i kminić.
Tym samym influencer jasno przedstawił swoje stanowisko. Mimo że wynik był dla niego przykry, nie zamierzał podważać uczciwości rywalizacji. Jego zdaniem uczestnicy powinni zaakceptować reguły programu, a widzowie nie powinni automatycznie zakładać, że każda kontrowersyjna decyzja oznacza manipulację.
W rozmowie padło również pytanie o to, komu teraz będzie kibicował w walce o Kryształową Kulę. Influencer nie musiał długo się zastanawiać:
Moim zdaniem Helena może wygrać „Taniec z gwiazdami”. Trzymam za nią kciuki.
Tym samym Bagi zdradził, komu będzie kibicował w kolejnych odcinkach. Choć jego partnerka nie ma już szans na zdobycie Kryształowej Kuli, emocje związane z programem najwyraźniej jeszcze się dla niego nie skończyły.