Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Wszyscy piszą o Chwalińskiej, a tymczasem Świątek... W końcu jej się udało
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 10.06.2026 19:39

Wszyscy piszą o Chwalińskiej, a tymczasem Świątek... W końcu jej się udało

Wszyscy piszą o Chwalińskiej, a tymczasem Świątek... W końcu jej się udało
fot. East News

Podczas gdy większość uwagi w trakcie Roland Garros 2026 skupiła się na Mai Chwalińskiej, która sensacyjnie dotarła do finału turnieju po starcie z kwalifikacji, Iga Świątek przeszła przez ten okres w dużo spokojniejszym rytmie. Polska tenisistka zakończyła swój występ wcześniej i w przerwie między startami poleciała do Londynu.

Maja Chwalińska na Roland Garros 2026

Turniej Roland Garros 2026 był jednym z najważniejszych występów w karierze Mai Chwalińskiej. Polka rozpoczęła rywalizację w kwalifikacjach, co oznaczało konieczność rozegrania dodatkowych meczów przed awansem do głównej drabinki.

W trakcie całego turnieju utrzymywała równy poziom gry. Kolejne zwycięstwa w kwalifikacjach oraz późniejsze mecze w turnieju głównym pozwoliły jej przechodzić następne rundy i pozostać w rywalizacji o wysoką stawkę. Zwracano uwagę na jej konsekwencję oraz dostosowanie się do warunków gry w Paryżu, które w turniejach wielkoszlemowych często zmieniają się w trakcie zawodów.

W miarę postępu turnieju Chwalińska przestała funkcjonować wyłącznie jako kwalifikantka. Z każdym kolejnym zwycięstwem stawała się pełnoprawną uczestniczką walki o końcowy wynik, a jej awans do dalszych rund był jednym z bardziej zauważalnych elementów tej edycji Roland Garros.

Dotarcie do finału Wielkiego Szlema jako zawodniczka, która rozpoczęła od kwalifikacji, należy do rzadkich osiągnięć w zawodowym tenisie. W decydującym meczu przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6.

Turniej w Paryżu stał się dla niej momentem zwiększonej rozpoznawalności. Start rozpoczęty w kwalifikacjach zakończył się finałem jednego z najważniejszych turniejów w kalendarzu tenisowym.

Wszyscy piszą o Chwalińskiej, a tymczasem Świątek... W końcu jej się udało
Maja Chwalińska, fot. East News

Iga Świątek na Roland Garros 2026

Turniej Roland Garros 2026 w wykonaniu Mai Chwalińskiej sprawił, że to właśnie jej nazwisko przez kilka dni dominowało w tenisowych nagłówkach. Jej długi, zakończony finałem marsz od kwalifikacji przyciągnął uwagę mediów i kibiców, a kolejne rundy były szeroko komentowane jako jedno z bardziej zaskakujących wydarzeń turnieju. W tym czasie narracja medialna naturalnie przesunęła się w jej stronę, a inne wątki – nawet te dotyczące czołowych zawodniczek świata – zeszły na dalszy plan.

W tym samym turnieju Iga Świątek nie zdołała dojść do fazy, która w ostatnich latach była dla niej standardem. Jej występ zakończył się wcześniej, niż oczekiwano w kontekście jej pozycji w światowym tenisie i wcześniejszych wyników na paryskiej mączce. W efekcie jej obecność w turnieju nie generowała tak intensywnego medialnego zainteresowania jak w poprzednich sezonach.

Po zakończeniu paryskiego turnieju Świątek zdecydowała się na krótki okres odpoczynku. W kalendarzu tenisowym nie ma długich przerw, dlatego takie momenty są wykorzystywane na regenerację i odcięcie się od rywalizacji. Zawodniczka wróciła do aktywności w mediach społecznościowych, gdzie opublikowała zdjęcia z Londynu, dokumentując krótki wyjazd poza kort.

Iga Świątek spełniła marzenie w Londynie

Świątek odwiedziła teatr Apollo Victoria w Londynie, gdzie obejrzała musical „Wicked”. W swoim wpisie podkreśliła, że był to dla niej ważny moment – określiła go jako spełnienie jednego z jej marzeń. Dla zawodniczki, która większość roku spędza w podróży między turniejami, takie krótkie, prywatne doświadczenia stają się rzadką okazją do wyjścia poza sportowy rytm dnia.

„Wicked” to jeden z najbardziej znanych musicali współczesnego teatru muzycznego, oparty na reinterpretacji historii z krainy Oz. Spektakl od lat cieszy się popularnością w londyńskim West Endzie, a bilety na przedstawienia w Apollo Victoria są często rezerwowane z dużym wyprzedzeniem. 

Po intensywnym okresie rywalizacji, w tym występie na Roland Garros, krótki pobyt w Londynie był elementem przerwy między startami. W kalendarzu Świątek już wkrótce pojawią się kolejne turnieje, w tym przygotowania do Wimbledonu, gdzie w poprzednim sezonie odnosiła sukces.

Wszyscy piszą o Chwalińskiej, a tymczasem Świątek... W końcu jej się udało
Iga Świątek, fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Maja Chwalińska
Maja Chwalińska walczyła do końca. To powiedziała po meczu. "Przepraszam..."
Maja Chwalińska
TVN zrobiło to dla Mai Chwalińskiej. Ten gest zapamiętają wszyscy fani
Maja Chwalińska
Aż trudno uwierzyć, kto złożył Mai Chwalińskiej wizytę przed samym meczem. Rodzice ujawnili prawdę
Maja Chwalińska, Iga Świątek
Takie słowa z ust Świątek. Tuż przed finałem zwróciła się do Chwalińskiej
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji