Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Arciuch i Kasprzykowski powiedzieli to w śniadaniówce. Fani nie mieli pojęcia
Agata Piszczek
Agata Piszczek 22.06.2026 20:24

Arciuch i Kasprzykowski powiedzieli to w śniadaniówce. Fani nie mieli pojęcia

Arciuch i Kasprzykowski powiedzieli to w śniadaniówce. Fani nie mieli pojęcia
fot. KAPiF

Magdalena Arciuch i Bartłomiej Kasprzykowski od lat tworzą jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Ich wspólny występ w „Pytaniu na śniadanie” znów przyciągnął uwagę widzów, bo oprócz tematów zawodowych i rodzinnych zdradzili sporo szczegółów z codziennego życia, o których wcześniej rzadko mówili publicznie.

Miłość, która zaczęła się na planie i przeszła długą drogę do wspólnej codzienności

Tamara Arciuch i Bartłomiej Kasprzykowski są parą aktorów, których zawodowe ścieżki od lat przecinają się w polskiej telewizji i teatrze. Arciuch ma na koncie popularne role m.in. w „Niani”, „Lokatorach” czy „M jak miłość”, a Kasprzykowski znany jest z produkcji takich jak „Magda M.”, „Czas honoru” oraz licznych projektów teatralnych i telewizyjnych. Ich relacja zaczęła się w 2007 roku na planie serialu „Halo, Hans!”, gdzie – jak sami przyznawali – początkowo była to przede wszystkim przyjaźń, która z czasem przerodziła się w uczucie.

W tym czasie oboje byli jeszcze w innych związkach, co sprawiło, że ich relacja szybko stała się szeroko komentowana w mediach. Z biegiem lat para jednak konsekwentnie budowała wspólne życie, stopniowo wycofując się z medialnego szumu i skupiając na rodzinie oraz pracy zawodowej. Teraz razem od wielu lat i tworzą stabilny związek, który dla wielu fanów stał się przykładem relacji opartej na wspólnym życiu i zawodowej współpracy.

Dziś mówią o sobie przede wszystkim jako o zgranym duecie, który potrafi łączyć intensywną pracę aktorską z życiem rodzinnym. Wspólne wywiady pokazują ich jako parę, która dobrze odnajduje się w codziennym chaosie, a jednocześnie dba o domową harmonię. Ich relacja, choć znana publicznie od lat, wciąż wzbudza ciekawość fanów, bo łączy życie prywatne z zawodowym w bardzo naturalny sposób.

Arciuch i Kasprzykowski powiedzieli to w śniadaniówce. Fani nie mieli pojęcia
Fot. KAPiF, Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski

 

Remont, kuchnia i dom pełen ludzi. „To centrum naszego życia”

W rozmowie w „Pytaniu na śniadanie” Tamara Arciuch opowiedziała o tym, jak wygląda ich dom po wielu latach użytkowania i dlaczego zdecydowali się na remont kuchni. Aktorka podkreśliła, że mieszkanie ma już za sobą 16 lat intensywnego życia rodzinnego, co sprawiło, że wiele rzeczy wymaga odświeżenia. Szczególnie ważna okazała się kuchnia, która w ich domu pełni rolę centralnego miejsca spotkań.

Jak zaznaczyła, to właśnie tam koncentruje się życie rodzinne, zwłaszcza że ich dom często odwiedza duża liczba bliskich. Wspomniała, że zdarzają się sytuacje, w których przy stole zasiada nawet kilkanaście osób, co sprawia, że przestrzeń musi być funkcjonalna i dobrze zaplanowana.

W domu naszym mieszkamy 16 lat, tam się nic nie działo, więc cały dom remontu potrzebuje, a że kuchnia jest centrum naszego domu, więc zaczynamy od kuchni, chcemy ją powiększyć, zmienić dużo rzeczy.

Dodała również, że w ich rodzinie regularnie pojawiają się większe spotkania, dlatego potrzebują praktycznych rozwiązań.

Mamy blisko dużą rodzinę i Bartka rodzice, bywa na nich 13,14 osób, więc przyda się to.

Ich podejście do remontu jest bardzo pragmatyczne – nie chodzi o spektakularne zmiany, ale o dostosowanie domu do realnych potrzeb. Kuchnia ma stać się jeszcze bardziej funkcjonalna i otwarta na wspólne spędzanie czasu. Wypowiedzi aktorki pokazują, że dla nich dom to przede wszystkim miejsce spotkań, rozmów i codziennego życia, a nie tylko przestrzeń do mieszkania. To właśnie ta codzienność stała się impulsem do zmian.

Telewizyjne kulisy, metamorfoza i szczere wyznania o diecie

W trakcie programu nie zabrakło też luźniejszych tematów, które szybko przyciągnęły uwagę widzów. Prowadzący zwrócili uwagę na wygląd Bartłomieja Kasprzykowskiego, który pojawił się bez zarostu i w nietypowej fryzurze. Aktor wyjaśnił, że to efekt pracy na planie serialu „Ranczo”, gdzie jego postać wymagała konkretnego wizerunku.

Nie tylko bez zarostu, ale też w bardzo dziwnej fryzurze, bo to fryzura wikarego z “Rancza”, wczoraj miałem dzień zdjęciowy i zostawiłem sobie tą fryzurę, zresztą ona jest tak pancerna, że nie zdążyła się zniekształcić.

Rozmowa szybko zeszła też na temat jego wagi, co wywołało sporo uśmiechu w studiu. Prowadząca zauważyła wyraźną zmianę w wyglądzie aktora, a on sam przyznał, że schudł już ponad 20 kilogramów.

Jest mniej o dwadzieścia od września, już dzisiaj odbębniłem dwudziesty pierwszy kilogram.

W żartobliwym tonie padło pytanie o rolę jego żony w tej metamorfozie"

Czy żona Cię nie karmi? - zapytała Dowbor

Na co aktor odpowiedział, że jest wręcz odwrotnie – wsparcie w diecie jest ogromne.

Żona mnie karmi cudownie właśnie.

Tamara Arciuch również podkreśliła, że sama dba o gotowanie w domu i aktywnie wspiera męża w zmianie stylu życia.

Ja jestem kucharką domową i bardzo dużo gotuje. Utrudniało to trochę też i życie i pracę, bo nie ukrywamy, w naszym zawodzie szczupłość jest po prostu pożądana i te dodatkowe kilogramy nas ograniczają, więc wspieram, kibicuje, chodzimy razem na siłownię.

Całość zakończyła się lekkim komentarzem prowadzącego o tym, jak intensywnie funkcjonuje ich związek – razem pracują, mieszkają i trenują. Para tylko się uśmiechnęła, pokazując, że taki styl życia jest dla nich po prostu codziennością.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji