Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Bohosiewicz w ogniu krytyki. "Obserwują cię nastolatki"
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 25.05.2026 14:09

Bohosiewicz w ogniu krytyki. "Obserwują cię nastolatki"

Bohosiewicz w ogniu krytyki. "Obserwują cię nastolatki"
fot. Instagram

Maja Bohosiewicz pokazała w mediach społecznościowych, jak wygląda jej typowy dzień jedzenia. Publikacja wywołała liczne komentarze internautów. Do sprawy odniósł się także dietetyk.

Maja Bohosiewicz pokazuje jadłospis

Publikacja dotycząca codziennego jadłospisu Mai Bohosiewicz szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych tematów w mediach społecznościowych. Celebrytka pozostaje w stałym kontakcie z obserwatorami i od pewnego czasu chętnie dzieli się nie tylko treningami, ale też tym, co trafia na jej talerz. Tym razem zdecydowała się pokazać pełny dzień jedzenia, co wywołało falę zaskoczenia, a w wielu przypadkach także niedowierzania.

W opublikowanym w mediach społecznościowych wideo wymienia:

Na śniadanie wypijam cappuccino i półtora litra wody z cytryną. Pierwszy posiłek po treningu to mój szejk białkowy z bananem, masłem orzechowym i owocami leśnymi na zwykłym krowim mleku. Na obiad zjadam jakiegoś rodzaju mięso, obecnie są to steki i na przykład edamame, a wieczorem wcinam jakąś delikatną sałatkę

Dodatkowo w opisie do wideo można przeczytać:

Wszystkie posiłki które przygotowuje są super super proste i muszę je umieć wykonać w mniej niż 20minut -
Śniadania pomijam bez szczególnego powodu, rano nie jestem zazwyczaj głodna i moja poranna kawa daje mi trochę kalorii i zastrzyk energii na trening. Shake proteinowy to moja największa przyjemność i absolutnie PTK programu którego nie pomijam.
Steka jem rzadko - raczej jest to kurczak, indyk albo ryba i często z ziemniakami, ryżem albo kaszą.
- wieczorem zazwyczaj to jest sałatka, jajecznica, burrata albo twaróg i już zależnie ile węglowodanów przyjęłam albo wjeżdża chlebek albo nie.

Bohosiewicz w ogniu krytyki. "Obserwują cię nastolatki"
Maja Bohosiewicz, fot. Instagram

Komentarze internautów pod wideo Maji Bohosiewicz

Po publikacji wideo Mai Bohosiewicz, w którym pokazała swój dzienny jadłospis, dyskusja w komentarzach szybko skupiła się na kwestii kalorii. Sama Bohosiewicz odniosła się do zarzutów, twierdząc, że cały przedstawiony dzień – przy zjedzeniu wszystkich porcji – to około 2300 kcal. Ta liczba wywołała kolejną falę komentarzy i podzieliła internautów.

Pojawiły się liczne wątpliwości co do realności takiej wartości energetycznej:

Jakim cudem tu jest 2300 kcal? Nie ma takiej opcji, chyba że pokazana została połowa objętości posiłków, ale wtedy przekaz jest szkodliwy, bo wygląda jakby głodówka była sposobem na super formę

Inni byli jeszcze bardziej stanowczy: 

Maja, błagam. To jest BARDZO mało jedzenia. Chyba że zjadasz podwójne porcje tego, co pokazałaś. Nie zakłamujmy rzeczywistości, że to jest 2300 kcal

W dyskusji pojawił się też głos osoby deklarującej wiedzę zawodową:

Nie chce mi się wierzyć, że to 2300 kcal a jestem dietetykiem

Część użytkowników zwracała uwagę:

Mięso codziennie i brak śniadania to nie jest zdrowe

W tle tej dyskusji pojawił się też komentarz, który przenosi dyskusję na wyższy poziom: 

Dziewczyny, proszę, nie bierzcie sobie do serca takich postów! A kto powiedział, że mamy być wychudzonymi kobietami? Maja? Ile takie posty wyrządzają krzywdy kobietom, bo skoro w mediach promuje się taki wzór, wiele z nas uznaje się za niewłaściwe i niewystarczające. Oczywiście warto dbać o siebie, ale nie w taki sposób jak to pokazuje Maja. Polecam książkę Pixel Flesh, o tym ile gwiazdy wyrządzają krzywdy kobietom

Dieta Bohosiewicz pod lupą dietetyka

Po fali komentarzy i medialnej dyskusji wokół jadłospisu Maji Bohosiewicz, do sprawy odniósł się dietetyk Marcin Jackowiak, który na swoich profilach opublikował własną analizę przedstawionego dnia jedzenia. Wnioski, do których doszedł, znacząco różnią się od liczby podanej wcześniej w przestrzeni dyskusji.

Według jego obliczeń cały pokazany jadłospis może mieć wyraźnie niższą wartość energetyczną niż deklarowane 2300 kcal. Jak podkreślił w swojej wypowiedzi:

Jakbym tego nie liczył, to nie wychodzi 2300 kcal. Przy pomocy AI bliżej 1400, przy pomocy programu dietetycznego 1600, ale powiedzmy, że to nawet 1800 - to i tak brakuje 500 kcal, czyli jednego dużego posiłku. Nie posądzam o złe intencje, ale matematyka wyraźnie się tu nie zgadza, po co zakłamywać rzeczywistość?

Spór o kaloryczność jadłospisu Bohosiewicz stał się częścią szerszego problemu, który dotyczy wpływu tego typu treści na odbiorców. Szczególnie istotne są tutaj osoby młode, które często stanowią dużą część widowni influencerów i celebrytów.

Nastolatki, obserwując osoby publiczne, bardzo łatwo porównują się do prezentowanych przez nie wzorców. W przypadku treści dotyczących jedzenia i sylwetki może to prowadzić do niebezpiecznych interpretacji. Jeśli przedstawiony model żywienia wydaje się „idealny” lub powiązany z atrakcyjnym wizerunkiem, część odbiorców może próbować go naśladować bez uwzględnienia własnych potrzeb zdrowotnych.

Problem polega na tym, że takie treści rzadko zawierają pełny kontekst – nie pokazują zapotrzebowania kalorycznego, stanu zdrowia, trybu życia czy indywidualnych uwarunkowań metabolicznych. W efekcie powstaje uproszczony obraz, który może prowadzić do błędnych wniosków.

W skrajnych przypadkach może to skutkować niezdrowymi nawykami żywieniowymi, w tym zbyt dużym ograniczeniem kalorii, próbami kopiowania cudzych diet lub traktowaniem wyglądu jako jedynego wyznacznika dobrego stylu życia. To szczególnie ryzykowne w okresie dojrzewania, kiedy organizm potrzebuje odpowiedniej ilości energii i składników odżywczych.

Dlatego eksperci coraz częściej zwracają uwagę, że odpowiedzialność osób publicznych nie kończy się na intencji publikacji. Nawet neutralne treści mogą być interpretowane w sposób, który wpływa na zachowania odbiorców. W przypadku mediów społecznościowych granica między inspiracją a presją jest wyjątkowo cienka, a konsekwencje takich przekazów bywają trudne do przewidzenia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji