Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Dramat rodziny z programu „Nasz nowy dom”. W odcinku polały się łzy
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 22.05.2026 08:08

Dramat rodziny z programu „Nasz nowy dom”. W odcinku polały się łzy

Dramat rodziny z programu „Nasz nowy dom”. W odcinku polały się łzy
fot. Instagram

Pani Wiesława z podlaskiego Racewa, bohaterka najnowszego odcinka programu „Nasz nowy dom” otwarcie opowiedziała o rodzinnej tragedii i emocjach swoich dzieci po stracie ojca. Widzowie zobaczą nie tylko metamorfozę starego budynku, ale przede wszystkim historię matki, która całą uwagę skupia dziś na synach i ich przyszłości.

Śmierć męża i dramat rodziny z Racewa

Na mapie Polski Racewo jest niewielką miejscowością położoną w województwie podlaskim. Wieś liczy niespełna trzystu mieszkańców, a jej historia sięga XVII wieku. W krajobrazie dominują pola, lasy i otwarte przestrzenie, które z jednej strony dają poczucie spokoju, z drugiej potrafią wzmacniać samotność, gdy życie nagle się komplikuje.

To właśnie tam mieszka pani Wiesława Maciaszek wraz z synami — Karolem i Kubą. Kobieta od lat próbowała stworzyć rodzinie bezpieczny dom. Budynek kupiony razem z mężem w 2002 roku miał być miejscem stabilizacji i spokojnego życia. Remont prowadzono stopniowo, na tyle, na ile pozwalały możliwości finansowe. Z czasem jednak codzienność rodziny zaczęła podporządkowywać się chorobie pana domu.

Najpierw pojawiły się poważne problemy z płucami, później padaczka, a w końcu diagnoza, która całkowicie zmieniła życie rodziny — nowotwór z przerzutami. W materiale programu pani Wiesława wspomina moment, w którym dowiedziała się o śmierci męża. Jeszcze tego samego poranka zdążył złożyć życzenia urodzinowe jednemu z synów. Kilka godzin później zadzwonił telefon ze szpitala.

To właśnie wtedy emocje, które przez długi czas były tłumione, wróciły z ogromną siłą. Pani Wiesława nie ukrywa, że rozmowa o tamtym dniu nadal pozostaje dla niej niezwykle trudna:

To jest bolesne. Już sądziłam, że przepracowałam, ale jednak nie. Karol od razu zaczął płakać. Kuba tylko wyszedł wtedy z pokoju, ale później w sumie też wybuchł płaczem, że to niesprawiedliwe, że tak nie może być, że kto go będzie przytulał do snu na noc i że jak my sobie bez taty poradzimy.

Ta wypowiedź stała się jednym z najbardziej poruszających momentów całego odcinka.

Po stracie męża kobieta została sama z obowiązkami, rachunkami i odpowiedzialnością za wychowanie dwóch chłopców w spektrum autyzmu. To jeden z tych elementów historii, które szczególnie mocno wybrzmiewają w odcinku. Program pokazuje bowiem nie tylko problemy mieszkaniowe, ale także emocjonalny ciężar codzienności. Pani Wiesława otwarcie mówi o traumie, z którą nadal mierzy się cała rodzina.

Dramat rodziny z programu „Nasz nowy dom”. W odcinku polały się łzy
https://www.instagram.com/reel/DYnP2HIj8c5/

Pani Wiesława z „Naszego nowego domu” samotnie wychowuje dwóch synów

Historie pokazywane w „Naszym nowym domu” często dotyczą problemów materialnych. W przypadku rodziny z Racewa równie ważny okazał się jednak temat psychicznej wytrzymałości i codziennej odpowiedzialności, która spadła na panią Wiesławę po śmierci męża.

Bohaterka programu nie została przedstawiona wyłącznie jako osoba potrzebująca pomocy. Kamera pokazuje kobietę bardzo aktywną, zaangażowaną społecznie i skoncentrowaną przede wszystkim na dzieciach. Nawet w najtrudniejszych momentach nie pozwala sobie na dłuższe zatrzymanie.

W jednej z rozmów Elżbieta Romanowska pyta panią Wiesławę wprost:

Skąd ta siła w tak drobnej kobiecie się znajduje, skąd ją Pani czerpie?

Odpowiedź bohaterki odcinka jest prosta, ale właśnie dlatego wybrzmiewa wyjątkowo mocno:

Z każdego uśmiechu dzieci, z każdego postępu. Nowych rzeczy, którą się nauczyli, jaką opanowali, jakąś umiejętność. To jest największa radość i siła.

Ta wypowiedź dobrze pokazuje sposób, w jaki pani Wiesława próbuje organizować codzienność po rodzinnej tragedii. Koncentruje się na małych sukcesach synów i kolejnych etapach ich rozwoju. Program z kolei pokazuje, jak dużym kosztem emocjonalnym okupione jest takie funkcjonowanie.

W dalszej części odcinka bohaterka mówi jeszcze bardziej otwarcie:

Póki dzieci są niepełnoletnie, to nie myślę o sobie. Skupiam się na dzieciach, nie na sobie.

To zdanie staje się właściwie podsumowaniem całej historii. Widzowie obserwują kobietę, która po stracie partnera całkowicie podporządkowała własne życie potrzebom dzieci. 

Remont domu odmienił życie rodziny z Podlasia

Choć centralnym punktem programu pozostaje remont, w przypadku historii z Racewa metamorfoza domu wydaje się jedynie częścią większej opowieści. Ekipa musiała zmierzyć się z bardzo trudnym stanem budynku — stary dach pokryty eternitem, przestarzała instalacja elektryczna i niewielkie pomieszczenia wymagały gruntownych prac.

Dla pani Wiesławy i jej synów najważniejsza była jednak zmiana jakości codziennego życia. Wspólny pokój, brak odpowiedniej przestrzeni oraz trudne warunki mieszkaniowe powodowały napięcia i utrudniały funkcjonowanie całej rodziny. Dla osób w spektrum autyzmu własne miejsce i poczucie bezpieczeństwa mają szczególne znaczenie. Chłopcy w końcu otrzymali osobne przestrzenie, dostosowane do ich potrzeb. 

W domu pojawiło się więcej światła i funkcjonalnych rozwiązań, które miały pomóc rodzinie odzyskać poczucie spokoju.

Kiedy rodzina pojawiła się przed wyremontowanym budynkiem, emocje szybko przejęły kontrolę nad rozmową. Synowie pani Wiesławy z niedowierzaniem oglądali nowe pokoje i przestrzeń przygotowaną specjalnie dla nich. Sama bohaterka przez dłuższą chwilę nie mogła uwierzyć, że stoi przed własnym domem.

Dramat rodziny z programu „Nasz nowy dom”. W odcinku polały się łzy
„Nasz Nowy Dom”, fot. screen Polsat
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Natalia Niemen
Wnuczka Niemena przebywa pod opieką macochy. Padły mocne oskarżenia
Katarzyna Cichopek
43-letnia Kasia Cichopek potwierdziła szczęśliwe nowiny. "Już niedługo"
Beata Kozidrak
Tak mieszka Beata Kozidrak. Złote wnętrza ociekają luksusem
Laura Breszka
Polska aktorka adoptowała dziecko tragicznie zmarłej siostry. "Mam synka"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji