Jest oświadczenie rodziny Łukasza Litewki. Stanowcze stanowisko ws. fundacji
Wokół Fundacji Team Litewka narasta konflikt dotyczący jej dalszego funkcjonowania. Najbliżsi zmarłego posła opublikowali list otwarty. Rodzina podkreśla, że chciała mieć realny wpływ na kontynuację dzieła Litewki i ochronę jego dziedzictwa.
Fundacja Team Litewka po śmierci Łukasza Litewki
Kilka tygodni po tragicznej śmierci Łukasza Litewki emocje wciąż nie opadły, a przestrzeń po jednym z najbardziej rozpoznawalnych społeczników młodego pokolenia zaczyna wypełniać się pytaniami, na które nikt nie był przygotowany. W centrum uwagi ponownie znalazła się Fundacja Team Litewka — projekt, który przez lata urósł do rangi społecznego fenomenu. Tym razem jednak nie chodzi o kolejną akcję pomocową, lecz o wewnętrzne napięcia, które ujawniły się w najbliższym otoczeniu zmarłego posła.
Do tragicznego wypadku doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Litewka jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód. Informacja o jego śmierci błyskawicznie obiegła media, wywołując falę reakcji w całym kraju. Polityk Lewicy, znany przede wszystkim z działalności społecznej, przez lata budował swoją rozpoznawalność nie w sejmowych sporach, lecz w realnych działaniach na rzecz ludzi i zwierząt.
Fundacja #TeamLitewka była naturalnym przedłużeniem tej aktywności. Organizacja inicjowała zbiórki na leczenie dzieci, wspierała osoby w trudnej sytuacji życiowej oraz angażowała się w pomoc zwierzętom. Wizerunek fundacji opierał się na prostym przekazie: szybka reakcja, konkretna pomoc i bezpośredni kontakt z potrzebującymi. To właśnie ta formuła sprawiła, że wokół projektu zgromadziła się ogromna społeczność internetowa.
Po śmierci Litewki pojawiły się deklaracje kontynuacji jego dzieła. Współpracownicy zapewniali, że fundacja będzie działać dalej, a decyzje mają być podejmowane wspólnie z najbliższymi zmarłego polityka. Przez pierwsze dni po tragedii dominował ton jedności i chęci utrzymania ciągłości. Jednak — jak pokazuje najnowsza sytuacja — ten obraz zaczął się stopniowo zmieniać.

List otwarty rodziny Łukasza Litewki
Najwięcej emocji wywołał list otwarty opublikowany przez najbliższych Łukasz Litewka na jego profilu w mediach społecznościowych:
LIST OTWARTY RODZINY ŁUKASZA
Drogi Teamie,
pisanie tych słów nie przychodzi nam z łatwością, jednak wierzymy, że czasem trzeba zrobić krok w tył, aby później móc iść dalej — w zgodzie z prawdą i z podniesioną głową.
Team Litewka to społeczność, która zgromadziła się wokół Łukasza, ponieważ podzielała wartości i zasady, jakimi kierował się w życiu. Team Litewka to społeczność, która wzrastała z każdym kolejnym gestem dobra, stając się fenomenem społecznym, kojarzonym z niezwykłą mocą i za to jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni, ale też właśnie dlatego czujemy, że jesteśmy Wam winni informację o obecnej sytuacji.
Zależało nam, aby dzieło naszego syna, brata, partnera, przyjaciela — Fundacja Team Litewka — było kontynuowane w niezmienionej formie, z jasno określonymi celami oraz z ludźmi, z którymi na co dzień ją tworzył, ufał i którym my również ufamy.
Naszą wolą było dołączenie do Rady Fundacji w taki sposób, by móc mieć realny wpływ na kierunek jej działań i tym samym ochronę dziedzictwa Łukasza. Niestety, nie wszyscy podzielili to zdanie. Część członków Rady zaczęła forsować własne pomysły, stojące w sprzeczności z naszą wolą.
W związku z tym, do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu komunikacji związanej z działaniami Fundacji na tym profilu.
Dajcie nam proszę czas, wykażcie się cierpliwością i mimo tej niezręcznej ciszy, która nie była intencjonalna, zostańcie tutaj z nami.
Najbliżsi Łukasza.
Przyszłość Fundacji Team Litewka
Sytuacja wokół Fundacji Team Litewka stawia pytanie, które wykracza poza bieżący spór organizacyjny. Dotyczy ono trwałości inicjatyw społecznych budowanych wokół jednej, silnej osobowości. W przypadku Łukasz Litewka ten element był szczególnie widoczny — jego aktywność w mediach społecznościowych, bezpośredni kontakt z odbiorcami i szybkie reagowanie na potrzeby tworzyły unikalny model działania.
Po jego śmierci pojawiła się naturalna próba utrzymania tego modelu. Jednak każda taka inicjatywa w momencie utraty lidera przechodzi fazę redefinicji. Zmieniają się nie tylko struktury decyzyjne, ale również sposób interpretowania misji i celów organizacji. Właśnie w tym obszarze najczęściej dochodzi do napięć — pomiędzy pamięcią o pierwotnej wizji a potrzebą dostosowania się do nowych warunków.
List otwarty rodziny wskazuje, że ten proces w przypadku Team Litewka nie przebiegał w pełnej zgodzie. Różnice dotyczą nie tylko kwestii formalnych, ale również sposobu rozumienia dziedzictwa samego Litewki. Dla jednych kluczowe jest zachowanie jego pierwotnego stylu działania i struktury relacji, dla innych — rozwój i adaptacja do nowych wyzwań.
Warto zauważyć, że organizacje społeczne oparte na silnym liderze często napotykają podobne problemy. W momencie jego odejścia konieczne staje się nie tylko uzupełnienie luki personalnej, ale również odpowiedź na pytanie o tożsamość całego projektu. W przypadku fundacji, która przez lata była silnie związana z jedną osobą, proces ten bywa szczególnie trudny.
Na tym tle decyzja rodziny o wstrzymaniu komunikacji może być interpretowana jako próba uporządkowania sytuacji i odzyskania kontroli nad przekazem. Jednocześnie jednak rodzi to kolejne pytania o tempo i kierunek dalszych działań.
