Konfliktu Zenka i Kawalca ciąg dalszy. "Aż płakać się chce"
Afera wokół Jacka Kawalca i Zenka Martyniuka nabiera kolejnych rumieńców. Po tym, jak aktor podczas występu sparodiował gwiazdora disco polo, a następnie odszedł z Budki Suflera, sprawa zaczęła eskalować i pojawiła się nawet zapowiedź możliwych kroków prawnych. W czwartek, 20 sierpnia, do głośnego konfliktu w mediach społecznościowych odniosła się Iwona Węgrowska. Piosenkarka stanęła po stronie Martyniuka i w emocjonalnym wpisie zaapelowała do Kawalca, by przeprosił swojego kolegę z branży.
Dlatego Jacek Kawalec odszedł z Budki Suflera
Jacek Kawalec znalazł się w centrum sporu z Zenkiem Martyniukiem po nagraniu, które obiegło internet. Aktor i wokalista podczas swojego występu sparodiował lidera Akcentu, naśladując jego barwę głosu i wykonując własną wersję hitu „Przez twe oczy zielone”. W materiale pojawiła się również sugestia, że Martyniuk podczas koncertów korzysta z playbacku. To właśnie ten fragment wywołał reakcję Tomasza Zeliszewskiego, lidera Budki Suflera, z którą Kawalec był związany od 2022 roku. Zeliszewski opublikował stanowisko w mediach społecznościowych zespołu, odciął się od parodii i przeprosił Martyniuka w imieniu grupy.
Sprawa szybko przestała być wyłącznie żartem scenicznym. Kawalec odpowiedział na reakcję Zeliszewskiego i ogłosił zakończenie współpracy z Budką Suflera. Podkreślał, że parodia i stand-up są częścią jego działalności aktorskiej, a decyzję o odejściu podjął po tym, jak uznał publiczne stanowisko lidera zespołu za przekroczenie ustalonych wcześniej zasad współpracy. Wokalista zaznaczał również, że nagranie z jego wersją piosenki krążyło w internecie od kilku lat, jeszcze zanim rozpoczął współpracę z Budką Suflera.
Zobacz także: Obrażała Karola Nawrockiego i nagle zamilkła. Wiadomo, co się stało

Tomasz Zeliszewski przeprosił Zenka Martyniuka
Tomasz Zeliszewski zareagował na nagranie po tym, jak trafiło ono do niego w trakcie weekendu. W opublikowanym stanowisku napisał, że treści przedstawione przez Kawalca w prześmiewczy sposób uderzały w Zenka Martyniuka oraz jego fanów. Lider Budki Suflera przeprosił wokalistę disco polo i zaznaczył, że jego popularność oraz zainteresowanie jego muzyką zasługują na szacunek. W swoim oświadczeniu wskazał, że nie zgadzał się na sposób, w jaki publicznie oceniono jego występ. Do sprawy odniósł się również sam Zenek Martyniuk. Wokalista zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec Kawalca, szczególnie w związku z sugestią dotyczącą playbacku.
Z tego, co wiem, to pan Zenek Martyniuk śpiewał z playbacku przez wiele lat i dostawał za to pieniądze, więc są to fakty. Jeżeli zostanie złożony pozew, to będę musiał się bronić, oczywiście — odpowiedział na jego słowa Jacek Kawalec w rozmowie z Plejadą.
Konflikt zaczął żyć także poza zainteresowanymi stronami. Krzysztof Skiba stanął po stronie Kawalca i skrytykował reakcję Tomasza Zeliszewskiego. Z kolei Paula Karpowicz z Topky oraz Iwona Węgrowska oceniły zachowanie Kawalca krytycznie.
Jacek, przesadziłeś. Jak możesz?! On jedyny od wielu lat jest na rynku i zrobił karierę w stylu disco. Dopiero po nim wielu innych artystów. Z całym szacunkiem do ciebie, bo też cię bardzo lubię i szanuję jak każdego, ale powinieneś go przeprosić. - powiedziała Karpowicz
To było tak słabe, że mi się płakać chce. Przepraszam za tak zazdrosnych ludzi w tym kraju. Jacku wybacz! Słabe na maksa. — napisała Węgrowska
Zobacz także: To ona zastąpi Kasię Cichopek w "Halo, tu Polsat". Widzowie dobrze ją znają
Zenek Martyniuk zapowiedział kroki prawne wobec Kawalca
Sprawa Jacka Kawalca i Zenka Martyniuka nadal budzi zainteresowanie, a w centrum pozostaje nagranie z parodią przeboju „Przez twe oczy zielone”. Kawalec naśladuje w nim sposób śpiewania Martyniuka i odnosi się do kwestii playbacku.
Ważnym elementem sprawy pozostaje także odejście Kawalca z Budki Suflera. Oficjalna strona zespołu potwierdza, że wokalista był związany z grupą od początku 2022 roku i brał udział w jej działalności nagraniowej. Po publikacji stanowiska Zeliszewskiego zdecydował jednak o zakończeniu współpracy. Jednocześnie konflikt wywołał reakcje innych artystów: część z nich poparła Kawalca, inni skrytykowali jego zachowanie. Na ten moment w sprawie pozostają przede wszystkim zapowiedź działań prawnych Martyniuka oraz stanowiska obu stron.
