Jacek Kawalec zdecydował się publicznie wyjaśnić kulisy swojego odejścia z Budki Suflera. Aktor i wokalista w rozmowie w programie „Dzień Dobry wakacje” odniósł się do konfliktu, który wybuchł po jego satyrycznym występie nawiązującym do disco polo i Zenona Martyniuka. Podkreślił, że kontrowersyjny numer wykonywał już na długo przed rozpoczęciem współpracy z legendarnym zespołem. Według jego relacji problem pojawił się dopiero po jednym z ostatnich występów, mimo że wcześniej nikt nie zgłaszał mu zastrzeżeń.
Afera wokół Jacka Kawalca i Zenka Martyniuka nabiera kolejnych rumieńców. Po tym, jak aktor podczas występu sparodiował gwiazdora disco polo, a następnie odszedł z Budki Suflera, sprawa zaczęła eskalować i pojawiła się nawet zapowiedź możliwych kroków prawnych. W czwartek, 20 sierpnia, do głośnego konfliktu w mediach społecznościowych odniosła się Iwona Węgrowska. Piosenkarka stanęła po stronie Martyniuka i w emocjonalnym wpisie zaapelowała do Kawalca, by przeprosił swojego kolegę z branży.
Zenek Martyniuk zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec Jacka Kawalca po tym, jak aktor i wokalista podczas solowego koncertu sparodiował jego głos, przerobił tekst hitu „Przez twe oczy zielone” i zasugerował, że gwiazdor disco polo korzysta z wyłączonego mikrofonu. Martyniuk uważa, że nie była to już zwykła parodia, lecz oczernianie jego osoby, które może zaszkodzić jego karierze i organizatorom jego koncertów.
Jeden z wokalistów Budki Suflera - Jacek Kawalec podczas jednego ze swoich solowych koncertów sparodiował Zenka Martyniuka, naśladując jego głos i przerabiając tekst hitu „Przez twe oczy zielone”. Nagranie występu trafiło do Tomasza Zeliszewskiego, lidera Budki Suflera, który publicznie przeprosił disco-polowego gwiazdora za zachowanie wokalisty.
Jacek Kawalec jest obecnie nowym wokalistą popularnego i uwielbianego zespołu Budka Suflera, informacja trafiła do mediów pod koniec stycznia bieżącego roku. Fani oraz Krzysztof Cugowski, były wokalista zespołu nie zareagowali na to zbyt entuzjastycznie. Po pierwszym występie artysty podczas WOŚP pojawiło się wiele przykrych komentarzy dot. wystąpienia. Teraz debiutujący artysta zdecydował się na kilka ważnych słów w tej sprawie.
30. Finał WOŚP już za nami, a wraz z nim sceniczny debiut Jacka Kawalca, jako wokalisty Budki Suflera. Niestety, wygląda na to, że nie wszystko potoczyło się po myśli aktora. Po koncercie ruszyła lawina komentarzy, a wśród nich nie brakuje słów krytyki. Głos w sprawie nowego frontmana zabrał także Krzysztof Cugowski. Jeszcze kilka dni temu, na kanale Jacka Kawalca pojawiło się nagranie, na którym aktor w zdumiewającym stylu wykonał numer legendarnej grupy Led Zeppelin, "Heartbreaker". Fani byli pod dużym wrażeniem głosu gwiazdy, jednak nie rozwiało to pewnych obaw, związanych z wyborem Jacka Kawalca na nowego wokalistę grupy "Budka Suflera". Tym większa była niecierpliwość, z jaką fani oczekiwali na debiut aktora w nowej roli, podczas 30. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak się okazało, popis Jacka Kawalca nie wszystkim przypadł do gustu. Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez Budka Suflera (@budka_suflera_official)