Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Marcin Prokop przerwał milczenie. Wyznał to wprost
Kamil Wroński
Kamil Wroński 24.04.2026 17:09

Marcin Prokop przerwał milczenie. Wyznał to wprost

Marcin Prokop przerwał milczenie. Wyznał to wprost

W odpowiedzi na słowa Żurnalisty dotyczące rzekomego płatnego wywiadu, Marcin Prokop zabrał głos w mediach społecznościowych, jasno odnosząc się do sprawy i publikując przy okazji czarno-białe zdjęcie, które szybko stało się dodatkowym elementem całej medialnej dyskusji.

 

Żurnalista stwierdził, że Prokop zapłacił mu za wywiad

W świecie podcastów i internetowych wywiadów coraz częściej zaciera się granica między klasyczną rozmową a produktem medialnym, który – jak każdy inny – ma swoją wycenę i kulisy. Tym razem w centrum uwagi znalazł się Żurnalista, który w jednym z głośnych wywiadów odniósł się do kwestii finansowania swoich rozmów i wprost przyznał, że część z nich miała charakter płatny, a za niektóre otrzymywał nawet 50 tysięcy złotych.

Najwięcej emocji wzbudziła jednak jego wypowiedź dotycząca Marcina Prokopa. Według relacji samego podcastera, to właśnie znany dziennikarz i prezenter miał zapłacić za udział w nagraniu. Informacja ta padła w kontekście szerszej rozmowy o modelu biznesowym podcastów, w których – jak podkreślał Żurnalista – większość wywiadów pozostaje niezależna, a tylko niewielka część ma charakter sponsorowany.

Sprawa szybko obiegła media, ponieważ dotyczy dwóch rozpoznawalnych nazwisk i dotyka dość wrażliwego tematu transparentności w nowych mediach. Sam Żurnalista tłumaczył, że jego rozmowy nie różnią się zasadniczo między sobą – niezależnie od tego, czy są opłacane, czy nie, mają zachować ten sam charakter i swobodę pytań.

Marcin Prokop przerwał milczenie. Wyznał to wprost
Żurnalista, fot. Instagram

Marcin Prokop odpowiada

Na tę narrację szybko zareagował sam Prokop. W swoich mediach społecznościowych odniósł się do całej sprawy w tonie spokojnym, ale stanowczym i żartobliwym.

Jednocześnie dziennikarz opublikował czarno-białe zdjęcie, które szybko stało się przedmiotem komentarzy internautów. Wybór takiej estetyki nie był przypadkowy – czarno-białe fotografie w kulturze internetowej często funkcjonują jako sygnał powagi, dystansu albo symbolicznego „wyciszenia” medialnego szumu. Tutaj do tej fotografii dołączył znamienny dopisek, który wyraża więcej niż 1000 słów. 

Kolega Żurnalista rozchylił poły tajemnicy i objawił w @oficjalnezero nie tylko swoją długo skrywaną urodę, ale również informację, że osobiście zapłaciłem mu za możliwość przyjścia do jego podcastu w 2022 roku. Nie wiedziałem o tym. Czekam, kiedy Dawid ujawni światu, że Bogusław Linda zapłacił Patrykowi Vedze za możliwość zagrania w jego filmie.

Internauci reagują

Wokół sprawy wywiadu Żurnalisty i Marcina Prokopa w sieci szybko zrobiło się gęsto od komentarzy, a sama dyskusja zaczęła żyć własnym rytmem – już dawno oderwanym od pierwotnej rozmowy. Wystarczył jeden wątek, by pod postami pojawiła się cała paleta reakcji: od ironicznych żartów, przez deklaracje sympatii, aż po próby „dopowiedzenia” całej historii na własnych zasadach.

Część internautów podeszła do sprawy w lekkim, humorystycznym tonie, traktując ją jak kolejną internetową anegdotę. 

„No to zapłaciłeś czy nie?:) Bo Bogusława Lindę zapytam osobiście” – pytał jeden z użytkowników, wyraźnie sugerując, że granica między powagą a żartem została już dawno zatarta.

Nie zabrakło też wpisów odnoszących się bezpośrednio do samego Prokopa.

 „Dobra. Teraz jestem spokojny;)” – napisał jeden z użytkowników, a inny dodał: „a teraz wyszły z tego niezłe jaja ”, wskazując na rosnący chaos interpretacyjny wokół całej sytuacji.

Do sprawy odniósł się też sam Marcin Prokop odpowiadając jednemu z internautów.

Przyniosłem milion w reklamówce i dorzuciłem dwie kury. Potwierdzone info.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. Poruszający i mocny wywiad o DEPRESJI znanego aktora z Tańca z Gwiazdami

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji