Nie żyje 34-letnia olimpijka. Pierwsze objawy choroby zupełnie ją zmyliły
Nie żyje Ciara Mageean, irlandzka lekkoatletka, dwukrotna olimpijka i mistrzyni Europy w biegu na 1500 metrów. Sportsmenka zmarła w wieku 34 lat po walce z zaawansowanym nowotworem. Wcześniej otwarcie opowiadała o chorobie i trudnych doświadczeniach związanych z diagnozą.
Informację o śmierci sportsmenki przekazali jej najbliżsi. Ciara Mageean do końca starała się cieszyć życiem, realizować marzenia i dodawać otuchy innym osobom zmagającym się z chorobą. Jej historia poruszyła kibiców nie tylko w Irlandii. Szczególnie przejmujące okazały się wspomnienia dotyczące pierwszych objawów nowotworu, które początkowo nie wzbudziły u niej podejrzeń o tak poważną chorobę.
Nie żyje Ciara Mageean. Rodzina przekazała smutną wiadomość
Ciara Mageean zmarła 1 listopada 2026 roku o godzinie 6:30 rano, w otoczeniu najbliższych. Informację o jej odejściu rodzina opublikowała w mediach społecznościowych. Wiadomość szybko obiegła zagraniczne media, a pod wpisem zaczęły pojawiać się kondolencje od kibiców, sportowców i osób związanych z irlandzką lekkoatletyką.
Bliscy pożegnali ją wzruszającymi słowami:
Ukochana córka, siostra, żona, przyjaciółka i inspiracja dla tak wielu ludzi. Będzie nam jej ogromnie brakowało.
Mageean była jedną z najbardziej rozpoznawalnych irlandzkich lekkoatletek. Specjalizowała się w biegach średniodystansowych, a jej koronną konkurencją było 1500 metrów. Dwukrotnie reprezentowała Irlandię na igrzyskach olimpijskich – w Rio de Janeiro w 2016 roku oraz w Tokio w 2021 roku. Na swoim koncie miała również medale mistrzostw Europy: brąz z 2016 roku, srebro z 2022 roku i złoto zdobyte w Rzymie w 2024 roku.
To właśnie ostatni z wymienionych sukcesów był jednym z najważniejszych momentów jej kariery. Mageean została mistrzynią Europy w biegu na 1500 metrów, zapisując się w historii irlandzkiego sportu. Była dopiero drugą Irlandką, która zdobyła indywidualny złoty medal mistrzostw Europy w lekkoatletyce.
Jej sportowa droga nie była jednak pozbawiona trudności. Przed igrzyskami olimpijskimi w Paryżu w 2024 roku musiała wycofać się ze startu z powodu kontuzji ścięgna Achillesa. Mimo przeciwności wcześniej i później wielokrotnie udowadniała, że potrafi wracać do rywalizacji na najwyższym poziomie.
Szczególnie przejmujący jest fakt, że zaledwie kilka tygodni przed śmiercią sportsmenka wyszła za mąż za swojego wieloletniego partnera, Thomasa Morana. Ceremonia odbyła się 12 października w Belfaście, a później para świętowała ten wyjątkowy moment z rodziną i przyjaciółmi. Jak relacjonowali bliscy, Mageean bardzo zależało na tym, aby mimo choroby przeżyć ten dzień tak, jak sobie wymarzyła.
Jej odejście wywołało ogromne poruszenie w irlandzkim środowisku sportowym. Kondolencje przekazali przedstawiciele federacji, politycy i zawodnicy. Wspominano nie tylko jej osiągnięcia, ale również ciepło, determinację i wpływ, jaki miała na innych.
Zobacz też: Syn Joanny Kołaczkowskiej przeszedł korektę płci. Ujawnił, jak zareagowała jego mama | Świat Gwiazd
Początkowo myślała, że to problemy trawienne. Diagnoza była druzgocąca
O chorobie Ciara Mageean poinformowała publicznie w lipcu 2025 roku. Diagnozę usłyszała jednak już w maju. Początkowo nie przypuszczała, że dolegliwości, które zaczęły jej towarzyszyć, mogą być objawem poważnego nowotworu. Pierwsze sygnały dotyczyły przede wszystkim zmiany rytmu wypróżnień i częstszych wizyt w toalecie.
W rozmowie z irlandzkim nadawcą RTÉ opowiedziała, że rano musiała korzystać z toalety nawet kilka razy. Towarzyszyły temu również skurcze brzucha. Początkowo próbowała znaleźć dla tych zmian racjonalne wyjaśnienie. Podejrzewała, że zjadła coś, co jej zaszkodziło, albo że przyczyną jest zespół jelita drażliwego.
Wstawałam rano i musiałam iść do toalety cztery razy. Pomyślałam: “To nie jest normalne”.
Jako zawodowa biegaczka była przyzwyczajona do różnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Intensywne treningi i wysiłek fizyczny sprawiały, że problemy jelitowe nie wydawały jej się czymś wyjątkowym. Tym razem jednak objawy stawały się coraz bardziej uciążliwe. Ostatecznie to partner namówił ją, by nie odkładała wizyty u lekarza.
Sportsmenka zgłosiła się na badanie endoskopowe, podczas którego dowiedziała się, że ma nowotwór. Początkowo liczyła, że choroba została wykryta na wczesnym etapie. Była młoda, aktywna fizycznie i prowadziła zdrowy tryb życia. Kolejne badania przyniosły jednak znacznie gorsze wiadomości.
Siedziałam w gabinecie z Thomasem i Máire, moją starszą siostrą. Chirurg powiedział mi, że to IV stadium. Że rak znajduje się w jelicie i że zmiana nowotworowa jest tam dość rozległa. Że nowotwór rozprzestrzenił się na wątrobę, a w płucach są niewielkie ogniska choroby.
U Mageean rozpoznano raka jelita grubego w IV stadium zaawansowania, z przerzutami do wątroby i płuc. Informacja była dla niej ogromnym ciosem. Rozpoczęła leczenie onkologiczne, w tym chemioterapię. Do końca maja 2026 roku przeszła 18 cykli, które wiązały się z licznymi skutkami ubocznymi. Wśród nich znalazły się zaburzenia czucia w dłoniach i palcach stóp.
Lekarze przekazali jej, że może mieć przed sobą dwa lub trzy lata życia. Mimo tak trudnych rokowań nie chciała rezygnować z nadziei.
Mam nadzieję, że dożyję starości, ale szanse są przeciwko mnie. I to jest naprawdę, naprawdę trudne.
W kolejnych wywiadach mówiła także o marzeniach, których realizacja stanęła pod znakiem zapytania. Pragnęła założyć rodzinę, mieć dzieci i wspólnie z partnerem się zestarzeć.
Opłakuję utratę rzeczy, których nigdy nie miałam. Opłakuję to, że nie mogłam zakończyć kariery sportowej na własnych warunkach i pobiec w pożegnalnym wyścigu. Opłakuję utratę rodziny, której zawsze tak bardzo pragnęłam.
Mimo leczenia nie chciała zamykać się w domu. Po 12 cyklach chemioterapii wybrała się nawet do Kostaryki, gdzie uczestniczyła w wyprawie realizowanej na potrzeby programu telewizyjnego.
Jeśli mam umrzeć, chcę zmieścić jak najwięcej życia w latach, które mi pozostały.
Zobacz też: Niepokojąca przepowiednia Krzysztofa Jackowskiego. Prezydent nie dokończy kadencji | Świat Gwiazd
Chciała ostrzec innych przed chorobą. Rak jelita grubego coraz częściej dotyka młodych osób
Ciara Mageean nie ukrywała, że zdecydowała się opowiedzieć publicznie o swojej chorobie również z myślą o innych. Zależało jej na zwiększaniu świadomości dotyczącej raka jelita grubego i zachęcaniu ludzi do reagowania na niepokojące sygnały wysyłane przez organizm. Wiedziała, że jej historia może skłonić kogoś do wcześniejszego wykonania badań.
Chcę zwiększać świadomość tego, jak ważne jest słuchanie własnego organizmu, ale też pokazać ludziom, że w życiu nie ma żadnych gwarancji.
Jej historia zwraca uwagę na problem, którego nie należy bagatelizować. Rak jelita grubego nie dotyczy wyłącznie osób starszych. Chociaż ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem, coraz częściej diagnozuje się go również u młodszych dorosłych. Światowa Organizacja Zdrowia zwraca uwagę na wzrost zachorowalności w tej grupie wiekowej.
Objawy bywają niepozorne i łatwo pomylić je z powszechnymi problemami trawiennymi. Do sygnałów, które powinny skłonić do konsultacji lekarskiej, należą przede wszystkim utrzymująca się zmiana rytmu wypróżnień, przewlekłe biegunki lub zaparcia, bóle brzucha, krew w stolcu, niewyjaśniona utrata masy ciała oraz przewlekłe zmęczenie.
Nie oznacza to oczywiście, że każda z wymienionych dolegliwości świadczy o nowotworze. Mogą mieć wiele innych przyczyn. Istotne jest jednak to, by nie tłumaczyć przez długi czas powtarzających się objawów wyłącznie dietą, stresem czy przemęczeniem.
Problem jest widoczny również w Polsce. Według Narodowego Portalu Onkologicznego na początku XXI wieku notowano około 11,5 tysiąca nowych przypadków raka jelita grubego rocznie, natomiast w 2022 roku było ich już 18,8 tysiąca. Najnowsze pełne dane Krajowego Rejestru Nowotworów za 2023 rok wskazują na 19 889 zachorowań na nowotwory jelita grubego, uwzględniając raka okrężnicy, zgięcia esiczo-odbytniczego i odbytnicy.
Skala problemu jest ogromna również na świecie. Według danych WHO w 2022 roku rozpoznano około 1,9 miliona nowych przypadków raka jelita grubego. Nowotwór ten należy do najczęściej diagnozowanych chorób nowotworowych na świecie.
Historia Ciary Mageean przypomina, że zdrowy styl życia i dobra kondycja fizyczna nie dają całkowitej ochrony przed chorobą. Nie warto więc czekać, aż pozornie niewielkie dolegliwości staną się nie do zniesienia. W przypadku utrzymujących się niepokojących objawów najważniejsza jest konsultacja lekarska i odpowiednia diagnostyka.