Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje wielokrotny mistrz Polski. Pamięć o nim nie zgaśnie nigdy
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 03.06.2026 12:24

Nie żyje wielokrotny mistrz Polski. Pamięć o nim nie zgaśnie nigdy

Nie żyje wielokrotny mistrz Polski. Pamięć o nim nie zgaśnie nigdy
fot. Pixabay

Środowisko sportowe w Rybniku przeżywa trudne chwile po wiadomości o śmierci jednej z największych postaci w historii lokalnego sportu. Zmarł w wieku 83 lat człowiek, który przez lata uchodził za ikonę toru i prawdziwą legendę dyscypliny. Na swoim koncie miał tytuły mistrzowskie zarówno indywidualne, jak i drużynowe, a po zakończeniu kariery z powodzeniem działał jako trener. Dla wielu kibiców to koniec pewnej epoki, która na zawsze zapisała się w historii rybnickiego żużla.

Smutny 2026 rok w świecie sportu

W 2026 roku w świecie sportu odnotowano kilka odejść zawodników związanych przede wszystkim z MMA i sportami walki. Informacje pojawiały się w różnych momentach roku i dotyczyły zarówno znanych nazwisk, jak i młodszych sportowców. Najgłośniej komentowana była śmierć Jaya Silvy, 45-letniego zawodnika MMA. Angolsko-amerykański fighter był kojarzony z występami w UFC, walkami w KSW oraz starciami na galach FAME MMA i Clout MMA. W przeszłości mierzył się m.in. z Michałem Materlą oraz Mariuszem Pudzianowskim. Ostatnią walkę stoczył w styczniu 2026 roku podczas FAME MMA 29.

Na początku maja 2026 roku poinformowano o śmierci Igora Kołacina, polskiego zawodnika i trenera sportów walki. Przez lata pojawiał się na krajowych galach, gdzie łączył funkcję zawodnika i szkoleniowca. Patryk Boniecki (2005–2026) był młodym pięściarzem związanym z Polską Ligą Boksu. Informacja o jego śmierci pojawiła się latem, w trakcie przerwy od startów. Jego kariera została przerwana nagle. Na początku czerwca media informowały także o śmierci wieloletniego przedstawiciela polskiej szermierki, trenera i mentora. W marcu pojawiła się też wiadomość o odejściu byłego koszykarza Spójni Gdańsk uznawanego za jednego z ważniejszych zawodników klubu w poprzednich dekadach.

Wiele z tych informacji dotyczyło środowiska sportów walki, które w ostatnich latach łączy różne federacje i style rywalizacji. W komunikatach podkreślano przede wszystkim przebieg kariery i dorobek sportowy poszczególnych zawodników, bez dodatkowych szczegółów wykraczających poza oficjalne przekazy. Najwięcej informacji pojawiało się w pierwszej połowie roku, szczególnie wiosną i wczesnym latem, kiedy media branżowe regularnie przekazywały krótkie komunikaty dotyczące tych wydarzeń. Każdy z przypadków był potwierdzany w osobnych, oficjalnych komunikatach środowisk sportowych.

Jerzy Gryt nie żyje. Rybnik żegna legendę żużla

Rybnik i środowisko żużlowe przyjęły informację o śmierci Jerzego Gryta w wieku 83 lat. Były zawodnik ROW Rybnik, mistrz Polski i późniejszy trener przez dekady pozostawał jedną z kluczowych postaci lokalnego sportu. Gryt należał do pokolenia, które budowało pozycję rybnickiego żużla w kraju, a jego nazwisko regularnie pojawia się w zestawieniach najważniejszych postaci klubu. Do końca życia pozostawał w kontakcie z kibicami i mediami sportowymi. Jego postać pozostaje jednym z częściej przywoływanych nazwisk w historii rybnickiego sportu żużlowego.

Najmocniej jego kariera związana była z ROW Rybnik, w którym startował w latach 1965–1976. W tym okresie klub należał do czołówki ligi, a Gryt był częścią drużyny sięgającej po sześć tytułów Drużynowego Mistrza Polski. Współtworzył skład, który rybnicki żużel wprowadził na najwyższy poziom krajowych rozgrywek. W późniejszych latach pracował jako trener, kontynuując działalność sportową już poza torem. W 1990 roku prowadził ROW do srebrnego medalu DMP, ostatniego takiego sukcesu klubu przez wiele lat. Pozostawał jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci klubu również wśród młodszych kibiców. Był również regularnie zapraszany do lokalnych inicjatyw sportowych i spotkań z kibicami w Rybniku.

Dla młodszych pokoleń był i pozostanie wzorem tego, jak z dumą i pasją reprezentować nasze miasto na żużlowych torach. Na takich mistrzach wychowały się pokolenia rybniczan, a pamięć o jego wielkich biegach nigdy nie zgaśnie. - przekazał w komunikacie klub Rybki Rybnik

Największy indywidualny wynik przyszedł w 1971 roku, kiedy na torze w Rybniku zdobył tytuł Indywidualnego Mistrza Polski. W finałowych biegach pokonał czołowych zawodników tamtej epoki, zapisując się w historii krajowego żużla. Ten wynik do dziś pozostaje jednym z najważniejszych osiągnięć w historii rybnickiego sportu. Gryt po zakończeniu kariery nie odszedł od dyscypliny, komentował wydarzenia i wspierał klub w kolejnych sezonach. Jego nazwisko często pojawiało się w materiałach wspomnieniowych dotyczących historii polskiego żużla w lokalnej pamięci.

Gryt trenerem ROW Rybnik po karierze

Gryt po zakończeniu kariery zawodniczej pozostał w strukturach żużla jako trener związany z ROW Rybnik. W 1990 roku poprowadził drużynę do srebrnego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski, co zapisało się jako jeden z ważniejszych wyników klubu w tamtym okresie. Pracował z młodszymi zawodnikami, przekazując im doświadczenie zdobyte podczas wieloletnich startów w lidze. Jego obecność w sztabie szkoleniowym była stałym elementem funkcjonowania rybnickiego żużla w kolejnych sezonach.

Do końca życia pozostawał aktywny w przestrzeni medialnej, komentując wydarzenia żużlowe i dzieląc się doświadczeniem w rozmowach z dziennikarzami, w tym na łamach WP SportoweFakty. Jego wypowiedzi dotyczyły głównie rybnickiego klubu oraz zmian zachodzących w polskim żużlu. Był jednym z częściej cytowanych byłych zawodników ROW Rybnik, szczególnie przy okazji ważnych meczów i rocznic klubowych.

W tych trudnych chwilach łączymy się w bólu z Rodziną oraz Najbliższymi. Cała nasza miniżużlowa społeczność składa najszczersze wyrazy współczucia. - dodał klub z Rybnika

Jerzy Gryt pozostawał jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii rybnickiego żużla. Kibice ROW Rybnik często wskazywali go jako przedstawiciela złotej ery klubu. Jego obecność na spotkaniach i wydarzeniach sportowych w regionie była regularna, a nazwisko pojawiało się w dyskusjach dotyczących historii ligi. Dla wielu fanów był bezpośrednim łącznikiem z okresem największych sukcesów drużyny. Wspominano go przede wszystkim w kontekście zdobytego w 1971 roku tytułu Indywidualnego Mistrza Polski oraz serii drużynowych triumfów. Do końca pozostawał związany z lokalnym środowiskiem sportowym i śledził losy klubu. Jego nazwisko nadal pojawia się w klubowych wspomnieniach i materiałach historycznych poświęconych żużlowi w Rybniku oraz w relacjach z kibicami lokalnymi mediami. Był często przywoływany podczas rocznicowych spotkań i wydarzeń organizowanych przez środowisko żużlowe w regionie. Jego rola w historii klubu jest regularnie przypominana przez lokalne media sportowe i środowisko kibiców w wielu publikacjach.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Irena Dudzińska
Nie żyje znana polska aktorka. Widzowie świetnie ją znają z "Ojca Mateusza"
Toshiaki Fushimi,
Nie żyje olimpijski medalista. Do tragedii doszło podczas wyścigu
Grzegorz Miętus
To pokazała wdowa po Grzegorzu Miętusie chwilę po pogrzebie męża. "Mam ciary.."
Szymon Marciniak
Żona Szymona Marciniaka "nie ma łatwo". Kim jest piękna Magdalena?
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji