Tak dzieci Michała Wiśniewskiego i Mandaryny zareagowały na ich powrót. Jest inaczej, niż fani myśleli
Michał Wiśniewski i Mandaryna po latach znów są razem. Byli małżonkowie, których związek przed laty śledziła cała Polska, ponownie postanowili dać swojej relacji szansę. Ich powrót szybko stał się jednym z najgłośniejszych tematów w polskim show-biznesie, tym bardziej że para ma za sobą burzliwą wspólną historię, rozwód i lata życia osobno. Mandaryna zdradziła teraz, jak naprawdę zareagowały ich dzieci na nową sytuację.
Michał Wiśniewski i Marta „Mandaryna” Wiśniewska byli niegdyś jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w kraju. Ich ślub pokazano w telewizji, a wspólne życie stało się częścią reality show „Jestem jaki jestem”. Dziś po tamtych emocjach zostały przede wszystkim wspomnienia, ale także dwoje dzieci — Fabienne i Xavier, którzy są już dorosłymi ludźmi. Zanim Wiśniewski i Mandaryna zdecydowali się ponownie wejść w związek, przez lata łączyła ich przede wszystkim relacja rodzinna. Teraz Marta Wiśniewska opowiedziała, jak wyglądało poinformowanie dzieci o ich decyzji i czy w ogóle potrzebowała ich zgody.
Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie po latach. Wiele ich łączy
Powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny był wydarzeniem, którego chyba mało kto się spodziewał. Para, która na początku XXI wieku należała do najpopularniejszych małżeństw w polskim show-biznesie, po rozwodzie przez lata układała sobie życie osobno. Dziś, po ponad dwóch dekadach od rozstania, ponownie tworzą związek. Informację o swoim powrocie potwierdzili w lipcu 2026 roku.
Ich historia jest szczególna także dlatego, że przez cały ten czas łączyło ich coś więcej niż wspólna przeszłość. Michał i Marta są rodzicami Xaviera oraz Fabienne Wiśniewskich, którzy przyszli na świat podczas ich małżeństwa. Dzieci dorastały w cieniu ogromnego zainteresowania mediów, kiedy ich rodzice byli jedną z najczęściej komentowanych par w kraju.
Dziś sytuacja rodzinna wygląda jednak zupełnie inaczej. Xavier ma 24 lata, a Fabienne 23 lata, więc oboje mogą spojrzeć na decyzję rodziców z perspektywy dorosłych osób.
To właśnie dlatego wiele osób zastanawiało się, jak dzieci zareagowały na ponowne zejście się rodziców. W końcu nie jest to zwyczajna sytuacja. Ich mama i tata najpierw byli małżeństwem, później się rozstali, przez lata pozostawali osobno, a teraz znów zdecydowali się być razem.
Co ciekawe, Marta Wiśniewska nie przedstawia tego jako wielkiego rodzinnego wydarzenia, podczas którego trzeba było wszystko dokładnie wyjaśniać. Wręcz przeciwnie. Z jej relacji wynika, że w tej historii więcej było naturalności niż oficjalnych deklaracji.
A dzieci? One również miały swoje spojrzenie na całą sytuację. I właśnie tutaj pojawia się szczegół, który może zaskoczyć osoby spodziewające się bardziej emocjonalnej reakcji.
Zobacz też: Wielka radość w życiu Cichopek. Ogłosiła powrót do tańca | Świat Gwiazd

Mandaryna powiedziała, czy pytała dzieci o zgodę. Padła konkretna odpowiedź
W przypadku powrotu byłych małżonków pytanie o reakcję ich dzieci wydaje się całkowicie naturalne. W końcu Fabienne i Xavier pamiętają swoich rodziców jako parę, ale jednocześnie przez większość życia funkcjonowali już w rzeczywistości, w której Michał Wiśniewski i Mandaryna nie byli małżeństwem.
Marta Wiśniewska w rozmowie z Plejadą wyjaśniła jednak, że nie przeprowadzała z dziećmi żadnej oficjalnej rozmowy dotyczącej zgody na związek z byłym mężem. Nie było więc rodzinnego spotkania, podczas którego musiałaby poinformować Fabienne i Xaviera o swojej decyzji.
Nie pytamy się siebie o zgodę, czy można wejść [w związek]. Nie, jest tak. To w ogóle nie była taka sytuacja - ona się jakoś tak po prostu zadziała. Nie musiałam przyjść i powiedzieć [...]: 'Słuchajcie, wracam do waszego taty'. Tylko to się po prostu w jakiś sposób zadziało. W naszej rodzinie jest tak, że nazywamy pewne rzeczy po imieniu, natomiast niektóre się po prostu dzieją, a wszyscy o nich wiedzą - wyjawiła Marta "Mandaryna" Wiśniewska.
Ta wypowiedź dobrze pokazuje, że powrót Wiśniewskiego i Mandaryny nie był nagłym wydarzeniem, które pewnego dnia trzeba było zakomunikować całej rodzinie. Ich relacja rozwijała się stopniowo, a bliscy mieli okazję obserwować, że między byłymi małżonkami ponownie zaczyna dziać się coś więcej.
W rozmowie z Jastrząb Post Mandaryna doprecyzowała natomiast, że Fabienne i Xavier nie dowiedzieli się o wszystkim z mediów. Rodzice zadbali o to, by dzieci wiedziały o ich relacji wcześniej.
Nie, dzieciaki nie dowiedziały się z mediów, dowiedziały się ciut wcześniej. Oni nam kibicują, trochę się do nas uśmiechają, że zdecydowaliśmy się na to, jak oni już są dorośli, więc trochę ich ominęło to, że mogli mieć dwoje rodziców razem. No, jest to fajne też, bo dzięki temu, że są dorośli, patrzymy na to z jakiejś przyjemnej strony. Wiadomo, że dzieci nam kibicują, bo jak by miały być przeciwko temu. - powiedziała Mandaryna.
W tych słowach trudno doszukać się rodzinnego dramatu. Wręcz przeciwnie. Fabienne i Xavier mieli wcześniej wiedzieć o decyzji rodziców i najwyraźniej przyjęli ją ze spokojem.
Zobacz też: Mateusz Socha zakpił z Donalda Trumpa i Karola Nawrockiego | Świat Gwiazd
Fabienne i Xavier kibicują rodzicom. „Trochę się do nas uśmiechają”
Słowa Mandaryny nie pozostawiają większych wątpliwości: Fabienne i Xavier nie stanęli okoniem wobec związku rodziców. Wręcz przeciwnie. Marta Wiśniewska przyznała, że dzieci im kibicują, choć jednocześnie trochę żartobliwie obserwują fakt, że ich rodzice zdecydowali się na powrót dopiero teraz.
W tym wszystkim jest zresztą sporo przewrotności. Kiedy Michał i Marta byli razem po raz pierwszy, ich dzieci były małe. Teraz, gdy ponownie zostali parą, Fabienne i Xavier są już dorosłymi ludźmi. Dzięki temu mogą spojrzeć na tę historię z zupełnie innej perspektywy.
Xavier wcześniej również komentował powrót rodziców. W rozmowie ze „Światem Gwiazd” przyznał, że razem z siostrą początkowo byli zaskoczeni tym, co zaczęło się dziać między Michałem a Mandaryną. Kiedy rodzice zaczęli częściej się spotykać, dzieci zauważyły, że ich relacja przestaje być wyłącznie koleżeńska.
Właśnie tak mieliśmy z siostrą takie: Kurde, co się dzieje? Tego nie było w naszym bingo — mówił Xavier.
Jednocześnie syn Michała i Marty podkreślał, że widzi u rodziców coś, czego wcześniej nie miał okazji obserwować. Dostrzega ich szczęście i cieszy się, że są ze sobą dobrze.
To chyba najciekawszy element całej historii. Powrót Wiśniewskiego i Mandaryny nie oznacza dla ich dzieci powrotu do przeszłości. Fabienne i Xavier patrzą na swoich rodziców już jako dorośli ludzie i mogą kibicować im bez konieczności przeżywania rodzinnych zmian z perspektywy dziecka.
A Michał i Marta? Po latach osobno postanowili sprawdzić, czy tym razem może być inaczej. Ich dzieci najwyraźniej dają im na to zielone światło — nie poprzez formalną zgodę, lecz zwyczajnie, po ludzku, ciesząc się ich szczęściem.
