19. edycja „Tańca z Gwiazdami” wkroczyła w decydującą fazę, a na parkiecie pozostało już tylko dziewięć par. Za nami pięć odcinków, w których uczestnicy mierzyli się z kolejnymi stylami tanecznymi i specjalnymi tematami wieczorów. Widzowie zobaczyli już m.in. „Maryla Night”, „Wehikuł czasu”, „Akademię Czarnej Mamby” oraz odcinek z udziałem bliskich gwiazd. Tymczasem za kulisami programu wydarzyło się coś, o czym jeden z uczestników zdecydował się opowiedzieć dopiero teraz.
Kilka dni po rodzinnym występie Heleny Englert i Jana Englerta w „Tańcu z Gwiazdami” na jaw wyszły nowe szczegóły dotyczące ich relacji oraz podejścia aktora do kariery córki. Tomasz Wygoda nie tylko ocenił wspólny taniec, ale też opowiedział o reakcji Jana Englerta na pytanie o córkę.
Widzowie „Tańca z Gwiazdami” po raz kolejny zdecydowali, którym uczestnikom chcą dać największe wsparcie. Głosowanie odbyło się po rodzinnym odcinku programu, w którym gwiazdy zaprosiły na parkiet swoich bliskich. Wyniki pokazują, że układ sił wśród faworytów publiczności nadal się zmienia. Niektóre nazwiska utrzymują wysoką pozycję, podczas gdy inni uczestnicy wyraźnie zyskali w oczach widzów.
Rodzinny odcinek „Tańca z gwiazdami” przyniósł widzom wyjątkowe spotkanie Heleny Englert i jej ojca Jana Englerta na parkiecie. Ich wspólny występ w programie wzbudził sporo emocji, jednak równie dużą uwagę przyciągnął fakt, że podczas tego ważnego momentu zabrakło Beaty Ścibakówny. Po zakończeniu występu Helena Englert skierowała kilka słów do swojej mamy, czym dodatkowo podsyciła zainteresowanie jej nieobecnością.
W 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” znów nie brakuje emocji nie tylko na parkiecie. Od lat programowi towarzyszą plotki o romansach między uczestnikami i tancerzami. Niektóre z tych historii okazywały się prawdziwe i kończyły się nawet ślubami, inne szybko znikały z nagłówków. Nic więc dziwnego, że gdy pojawiają się pocałunki czy czułe gesty, widzowie zaczynają się zastanawiać, czy taniec ponownie połączył kogoś także poza salą treningową.
Jan Englert wystąpił w najnowszym odcinku „Tańca z Gwiazdami” razem z córką Heleną i jej partnerem Romanem Osadchiyem. 83-letni aktor pojawił się na parkiecie w ramach odcinka, w którym uczestnicy zaprosili do tańca swoich bliskich. Wspólny występ spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności i jurorów. Po zakończeniu tańca Englert zabrał głos.
Jan Englert pojawił się w niedzielnym odcinku „Tańca z Gwiazdami”, w którym uczestnicy występowali ze swoimi bliskimi. 83-letni aktor zatańczył na parkiecie razem z córką Heleną Englert i jej partnerem Romanem Osadchiyem. Ich występ szybko zwrócił uwagę widzów, którzy komentowali zarówno sam taniec, jak i zachowanie aktora. W internecie pojawiło się wiele opinii na temat tego, co wydarzyło się podczas programu.
Mandaryna wystąpiła w rodzinnym odcinku „Tańca z gwiazdami”, w którym na parkiecie pojawił się także jej syn Xavier. Piosenkarka zatańczyła z nim i Krystianem Rzymkowskim, a w studiu wystąpił również Michał Wiśniewski z córką Etiennette. Ich wspólny występ został wysoko oceniony przez jurorów i otrzymał 40 punktów. Po emisji odcinka w mediach społecznościowych pojawiło się jednak wiele komentarzy widzów.
Stawka w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” stopniowo się kurczy. Z każdym kolejnym odcinkiem jedna z par musi pożegnać się z programem, a walka o Kryształową Kulę robi się coraz bardziej zacięta. Na początku sezonu na parkiecie pojawiło się 12 duetów, jednak część uczestników ma już swoją przygodę z tanecznym show za sobą. Ostatni niedzielny odcinek zaskoczył wszystkich.
Tym razem uczestnicy nie pojawili się na parkiecie wyłącznie ze swoimi profesjonalnymi partnerami – do tańca zaprosili także swoich bliskich. Na parkiecie pojawiły się więc trzyosobowe składy, co całkowicie zmieniło charakter niektórych choreografii. Po emisji odcinka w komentarzach rozpętała się jednak burzliwa dyskusja, a część widzów wprost wyraziła swoje oburzenie.
Za nami już pięć odcinków 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”, a emocje związane z rywalizacją o Kryształową Kulę z każdym tygodniem robią się coraz większe. Widzowie zdążyli już pożegnać pierwsze pary, a pozostali uczestnicy wiedzą, że nie mogą pozwolić sobie na chwilę słabości. Kto odpadł tym razem?
Jan Englert zatańczył z córką Heleną Englert w rodzinnym odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Ich występ dostarczył widzom sporo emocji, ale dopiero słowa aktora po zejściu z parkietu sprawiły, że zrobiło się naprawdę ciekawie.
Helena Englert na parkiecie „Tańca z gwiazdami”. Młoda aktorka, która w programie tańczy w parze z Romanem Osadchiym, od pierwszego odcinka pokazuje, że taneczne wyzwanie traktuje bardzo poważnie. Jak wyglądał jej występ w piątym odcinku?
Właśnie trwa kolejny odcinek “Tańca z Gwiazdami”. Tym razem motywem głównym jest rodzina. Krzysztof Kwiatkowski ze łzami w oczach opowiedział o rodzinnej tragedii. Tuż przed tańcem wrócił do bolesnego wydarzenia sprzed lat.
Helena Englert została przyłapana za kulisami „Tańca z Gwiazdami” tuż przed rozpoczęciem wyjątkowego odcinka programu. Aktorka pojawiła się w studiu w kreacji, która od razu przyciąga wzrok, ale tym razem nie wyglądała na zainteresowaną pozowaniem. Wszystko wskazuje na to, że myślami była już przy tym, co za chwilę wydarzy się na parkiecie.
Michał Wiśniewski pojawił się dziś w „Tańcu z Gwiazdami” w stylizacji, która zdecydowanie przyciąga wzrok. Muzyk postawił na look mocno odbiegający od klasycznej elegancji, a na ściance chętnie pozował do zdjęć. Wygląda na to, że rodzinny charakter odcinka był dla niego dobrą okazją, by trochę zaszaleć z modą.
83-letni Jan Englert wystąpi dziś w rodzinnym odcinku „Tańca z Gwiazdami” u boku swojej córki Heleny Englert. Aktor dołączy do Heleny i jej tanecznego partnera Romana Osadchiyego, a ich wspólny występ już przed emisją wzbudził ogromne zainteresowanie widzów. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których internauci zapowiadają wzruszenie i z niecierpliwością czekają również na występ Mandaryny z synem Xavierem.
„Taniec z Gwiazdami” od początku tej edycji dostarcza widzom wielu emocji. Jedną z uczestniczek, o której mówi się wyjątkowo dużo, jest Helena Englert. Aktorka występuje w parze z Romanem Osadchiyem i z tygodnia na tydzień pokazuje coraz większą pewność na parkiecie. Nie brakuje jednak komentarzy dotyczących jej znanego nazwiska. Helena jest córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, dlatego od początku jej udział w programie wzbudzał spore zainteresowanie.
Maryla Rodowicz przeżyła za kulisami „Tańca z Gwiazdami” sytuację, której z pewnością długo nie zapomni. Wszystko wydarzyło się tuż przed rozpoczęciem wyjątkowego odcinka programu, w którym artystka otrzymała specjalną rolę.
Helena Englert w najbliższą niedzielę zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami” z członkiem swojej najbliższej rodziny. Aktorka, która w programie radzi sobie coraz lepiej, tym razem wystąpi w specjalnym, rodzinnym odcinku. Jak udało się dowiedzieć Pudelkowi, na parkiecie pojawi się u jej boku bardzo dobrze znana postać polskiego show-biznesu.
Helena Englert coraz wyraźniej wyróżnia się w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” nie tylko za sprawą wysokich ocen jury. Aktorka regularnie pokazuje w mediach społecznościowych kulisy prób, w których można zobaczyć jej relacje z pozostałymi uczestnikami oraz temperament.
Mandaryna na trzy dni przed rodzinnym odcinkiem „Tańca z gwiazdami” wystosowała apel do produkcji programu. Wokalistka zdradziła już, z kim pojawi się na parkiecie, a jej wybór może być dla części widzów zaskoczeniem. Teraz okazało się, że wraz z bliskimi ma jeszcze jeden pomysł dotyczący niedzielnego występu.
Filip Chajzer zabrał głos w sprawie Heleny Englert i dyskusji, która od pewnego czasu towarzyszy jej karierze. Prezenter, który sam doskonale zna blaski i cienie dorastania w rodzinie znanej postaci, nie gryzł się w język. Jego słowa mogą dać młodej aktorce sporo do myślenia.
„Taniec z Gwiazdami” to nie tylko widowiskowe choreografie i walka o zwycięstwo na parkiecie. W historii polskiej edycji programu nie brakowało również relacji, które wykraczały poza taneczną rywalizację i wzbudzały zainteresowanie publiczności. Uczestnicy oraz ich profesjonalni partnerzy taneczni niejednokrotnie stawali się bohaterami medialnych doniesień dotyczących romansów. Które związki i zauroczenia najbardziej zapisały się w historii programu i o jakich parach z „Tańca z Gwiazdami” mówiło się najwięcej?
Nadchodzący, rodzinny odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się na jedno z najbardziej emocjonalnych wydarzeń tej jesieni. Już 4 października na parkiecie Polsatu obok gwiazd pojawią się ich najbliżsi, a na widzów czeka potężna dawka wzruszeń i spektakularnych niespodzianek. Prawdziwym hitem wieczoru będzie występ Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej. Kto pojawi się u jej boku?
Helena Englert jest jedną z najbardziej komentowanych uczestniczek obecnej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny od początku programu wzbudza ogromne zainteresowanie widzów. Młoda aktorka i piosenkarka nie może jednak liczyć wyłącznie na pochwały, ponieważ część internautów zarzuca jej, że karierę ułatwiło znane nazwisko rodziców. Helena nie ukrywa, że ma świadomość swoich przywilejów, ale podkreśla, że ciężką pracą chce zapracować na własny sukces.
Uczestnicy „Tańca z Gwiazdami” musieli niespodziewanie przerwać przygotowania do kolejnego odcinka. Nieplanowana sytuacja wydarzyła się podczas dnia treningowego i sprawiła, że gwiazdy oraz tancerze na chwilę musieli zmienić swoje plany. Izabela Kuna pokazała w mediach społecznościowych, co działo się za kulisami programu.
Jedna z gwiazd związanych z „Tańcem z Gwiazdami” przeżyła dramatyczne chwile podczas podróży samolotem. Znalazła się w sytuacji, która mogła zakończyć się tragedią, a po wszystkim długo milczała. Dopiero po kilku dniach zdecydowała się opowiedzieć o tym, co ją spotkało.