Maurycy Popiel, znany widzom z roli Olka Chodakowskiego w „M jak miłość”, przez lata nie ujawniał publicznie, kim jest jego mama. Aktor pochodzi z artystycznej rodziny, ale ze względu na inne nazwisko niewiele osób łączyło go ze znaną aktorką teatralną. Z czasem jednak ta informacja wyszła na jaw.
O krok od wielkiego finału „Tańca z Gwiazdami” zrobiło się naprawdę nerwowo. Paulina Gałązka nabawiła się poważnej kontuzji, a to może wywrócić wszystko do góry nogami. Czy aktorka zdąży wrócić na parkiet? Sprawdziliśmy, co na ten temat mówi osoba z Polsatu.
Jeszcze niedawno jej nazwisko pojawiało się głównie w kontekście sceny i telewizji, dziś wraca w zupełnie nowym świetle. Joanna Liszowska opublikowała krótkie nagranie, które natychmiast przyciągnęło uwagę fanów. Widać na nim zmęczenie, intensywny oddech i znajomą twarz. Czy to zapowiedź powrotu, na który wielu czekało od dwóch dekad?
W „Tańcu z Gwiazdami” zostało pięć par, które walczą o miejsce w finale. Produkcja programu ogłosiła zasady decydujące o awansie – dwie pary przejdą dalej dzięki głosom widzów i jurorów, a trzecia zostanie wybrana w dogrywce jurorskiej. Wśród uczestników szczególną uwagę zwraca para Piotra Kędzierskiego i Magdaleny Tarnowskiej.
Po latach odwiedził swoją dawną szkołę i wrócił wspomnieniami do młodzieńczych czasów. Tancerz podzielił się archiwalnymi fotografiami, które szybko przyciągnęły uwagę fanów i wywołały falę nostalgii.
Nawet najbardziej wyćwiczone poczucie równowagi nie gwarantuje nam pełnego bezpieczeństwa w starciu z codziennością. Przekonał się o tym Albert Kosiński, znany tancerz i partner Olgi Frycz, który po niefortunnym zdarzeniu musiał zamienić taneczne buty na szpitalne łóżko.
Rafał Maserak nie zamierzał owijać w bawełnę! Tuż przed wielkim finałem „Tańca z Gwiazdami” juror wbił szpilę i zdradził, co naprawdę myśli o półfinalistach. Najwięcej emocji wzbudził temat jednego z nich – Maserak jasno dał do zrozumienia, jakie miałby odczucia, gdyby to właśnie on sięgnął po zwycięstwo. Jego słowa mogą zaskoczyć niejednego widza!
Ćwierćfinałowy odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł nie tylko kolejne taneczne emocje, ale też zmiany, które zaskoczyły część widzów programu. Z ujawnionych informacji wynika, jak rozłożyły się głosy publiczności i kto w tym etapie mógł liczyć na największe wsparcie. Wyniki pokazują powrót jednego z uczestników na pozycję lidera.
Wiosenna ramówka telewizyjna wchodzi w decydującą fazę, a emocje wokół „Tańca z Gwiazdami” sięgają zenitu. Widzowie przyzwyczajeni do nieoczekiwanych zwrotów akcji znów dostali powód do dyskusji. Tym razem w centrum uwagi znalazła się Ewa Kasprzyk, której dalszy udział w programie stanął pod znakiem zapytania.
Ćwierćfinał „Tańca z Gwiazdami” w Polsacie przyniósł nie tylko taneczne emocje związane z kolejnym etapem rywalizacji, ale także dodatkowe wydarzenia za kulisami programu. Uczestnicy zmierzyli się z instant dance challenge, a odcinek uzupełniła akcja charytatywna fundacji Cancer Fighters. Na widowni obecne były dzieci podopieczne fundacji, co wpłynęło na atmosferę całego wieczoru.
Decyzja o odpadnięciu Kacpra Jaspera Porębskiego wywołała prawdziwą burzę wśród widzów. W sieci zawrzało, a największe emocje wzbudził fakt, że w programie pozostał Piotr Kędzierski.
Wieczór w „Tańcu z Gwiazdami” przyniósł spore emocje i jeszcze większe rozczarowanie widzów. Z programem niespodziewanie musiał pożegnać się Jasper, co wywołało falę niezadowolenia wśród fanów show, którzy nie kryli, że taki werdykt mocno ich zaskoczył.
W 8. odcinku programu „Taniec z Gwiazdami” pary zmierzyły się z trudnym wyzwaniem „Instant Dance Challenge. Pełna Improwizacja”, w którym drugi taniec poznają dopiero na parkiecie, a wcześniej przygotowali tylko jedną choreografię. Jak sobie poradzili? Kto odpadł w dzisiejszym odcinku? Jak zadecydowali widzowie i jurorzy? Sprawdź, jak poszło poszczególnym parom.
Trwa 8. odcinek „Tańca z Gwiazdami”, a emocje sięgają zenitu. Tym razem produkcja postawiła na pełną improwizację, która dla uczestników oznacza jedno – brak kontroli i ogromną presję. Na parkiecie wszystko może się wydarzyć.
To był występ, który porwał nie tylko jurorów, ale i widzów przed telewizorami. Energetyczny charleston zakończył się kompletem punktów, a chwilę później na scenie padły słowa i gesty, które wykraczały daleko poza taneczny parkiet.
Tego wieczoru parkiet „Tańca z Gwiazdami” na chwilę ustąpił miejsca czemuś ważniejszemu. W trakcie programu padł apel o wsparcie rekordowej zbiórki Łatwoganga, a produkcja Polsatu wykonała gest, który natychmiast połączył telewizję z internetową akcją.
Internet oszalał, a wszystko zaczęło się od jednego, z pozoru zwykłego streama! To, co zrobił Łatwogang, czyli Patryk Garkowski, przeszło najśmielsze oczekiwania – i dziś mówi o tym cała Polska. Niewinna transmisja zamieniła się w prawdziwą lawinę dobra, która wciągnęła tysiące ludzi i wywołała emocje, jakich dawno nie było. Efekt? Astronomiczna kwota, która już przekroczyła 150 milionów złotych i wciąż rośnie!
Tancerka znana z programu „Taniec z Gwiazdami”, poinformowała w mediach społecznościowych, że jest w ciąży. Radosną nowinę przekazała wspólnie z partnerem na Instagramie. Para już wcześniej ogłosiła zaręczyny, a teraz potwierdziła, że w ich życiu pojawi się pierwsze dziecko.
Mikołaj „Bagi” Bagiński skontaktował się z Edwardem Miszczakiem i produkcją „Tańca z Gwiazdami”, a rozmowa zakończyła się szybką zgodą na wyjątkowe działanie w trakcie programu. Ustalono, że najbliższy odcinek na żywo zostanie wykorzystany do wsparcia głośnej akcji charytatywnej, która od kilku dni angażuje internet, celebrytów i miliony widzów.
W niedzielny wieczór „Taniec z gwiazdami” ma zaoferować widzom coś więcej niż kolejną odsłonę tanecznej rywalizacji. W programie, który zbliża się do decydującej fazy, napięcie rośnie z każdym odcinkiem, a stawka dla uczestników staje się coraz bardziej realna. Wśród nich szczególną uwagę przyciąga Sebastian Fabijański, który zapowiada moment nazwany przez niego jednym z najważniejszych w całym show.
Polsat analizuje możliwość zmian w składzie jury programu „Taniec z gwiazdami”? Produkcja ma brać pod uwagę komentarze pojawiające się w mediach społecznościowych oraz ogólny odbiór jurorskich wypowiedzi. Decyzja nie została jeszcze podjęta, a w tle trwającej edycji show narasta więc niepewność dotycząca przyszłego składu sędziów.
Produkcja programu „Taniec z Gwiazdami” ogłosiła istotną zmianę przed 8. odcinkiem bieżącej edycji. Uczestnicy zmierzą się w nim z dwoma tańcami, przy czym jeden z nich będzie całkowicie improwizowany i poznają go dopiero na parkiecie. To pierwsza taka sytuacja w historii polskiej wersji programu.
W grze o Kryształową Kulę pozostało kilka par, ale po ostatnim odcinku coraz częściej mówi się, że to właśnie on jest głównym faworytem tej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Sam zainteresowany jednak studzi nastroje wokół swojej osoby, tym bardziej, że w kolejnym odcinku uczestników czeka wyraźna zmiana zasad.
W najbliższą niedzielę w programie „Taniec z Gwiazdami” emitowanym przez Polsat w jury zabraknie Ewy Kasprzyk, która ma przerwę z powodu zobowiązań zawodowych, a jej miejsce zajmie bardzo popularna aktorka. To jednorazowa zmiana w składzie jurorskim aktualnej edycji show, ale widzowie już nie mogą się doczekać.
Znana gwiazda “TzG” rozstała się ze swoim partnerem po pięciu latach związku, o czym poinformowali we wspólnym oświadczeniu w mediach społecznościowych. Influencerka kilka dni później opublikowała nagranie, w którym opowiada o swojej codzienności po rozstaniu, planowanej przeprowadzce i rozpoczęciu nowego etapu w życiu.
W najbliższym, ćwierćfinałowym odcinku programu „Taniec z Gwiazdami” zabraknie jednej z jego najbardziej wyrazistych postaci – Ewy Kasprzyk. Jej nieobecność została potwierdzona, choć szczegóły nie są szeroko ujawniane. Wiadomo jednak, że w jury pojawi się gościnnie inna aktorka.
Nikt nie odpadł, ale emocje sięgnęły zenitu! Siódmy odcinek „Tańca z Gwiazdami” zakończył się bez eliminacji, jednak to wcale nie oznacza spokoju – wręcz przeciwnie. Jurorzy rozdali noty, widzowie oddali głosy, a wszystko to wróci ze zdwojoną siłą już w kolejną niedzielę. Kuluary aż huczą od plotek: na parkiecie pojawił się nowy czarny koń programu!
Siódmy odcinek 18. sezonu „Tańca z Gwiazdami” przyniósł prawdziwą burzę na parkiecie! Emocje sięgnęły zenitu, a produkcja nie miała litości dla uczestników – nowe pary, jeszcze trudniejsze zadania i presja, która mogła złamać nawet najtwardszych. Za kulisami wcale nie było spokojniej. Wyczerpani treningami celebryci walczyli nie tylko o perfekcyjne kroki, ale też o przetrwanie. Głos w tej sprawie zabrał Sebastian Fabijański, który ujawnił, co naprawdę działo się w tygodniu przed występem – a to, co powiedział, może zaskoczyć nawet najwierniejszych fanów show.