Tomasz Siekielski już tak nie wygląda. Zrzucił 100 kilogramów
Tomasz Sekielski przeszedł ogromną metamorfozę i schudł prawie 100 kilogramów. Dziennikarz, który kilka lat temu ważył około 200 kilogramów i otwarcie mówił o swojej walce z otyłością, dziś prezentuje znacznie szczuplejszą sylwetkę. Po zmianie nawyków, operacji zmniejszenia żołądka i wieloletniej pracy nad zdrowiem podjął również kolejną decyzję.
Tomasz Sekielski ważył 200 kilogramów. Dziennikarz opowiedział o walce z otyłością
Tomasz Sekielski długo krył się poważny problem zdrowotny. Dziennikarz otwarcie przyznawał, że przez pewien czas nie kontrolował swojej wagi, a jego sytuacja stała się bardzo poważna. W najtrudniejszym momencie ważył około 200 kilogramów. O swoich zmaganiach z otyłością mówił publicznie między innymi w rozmowie z Martyną Wojciechowską. Nie ukrywał, że problem nie polegał jedynie na zamiłowaniu do jedzenia, ale był związany również ze sposobem radzenia sobie z ogromnym napięciem i stresem zawodowym:
To, że ja się doprowadziłem w pewnym momencie do stanu 200 kilogramów żywej wagi, to... To, że lubię jedzenie, ale to jedzenie to było obżarstwo. To było odreagowywaniem stresu.
Dziennikarz zdawał sobie sprawę z tego, że jego styl życia jest niebezpieczny i miał świadomość konsekwencji zdrowotnych swojej sytuacji. W pewnym momencie dotarło do niego, że dalsze odkładanie zmian może mieć bardzo poważne skutki. Przełom nastąpił po rozmowie z Henryką Krzywonos, która sama walczyła z otyłością.

Metamorfoza Tomasza Sekielskiego. Operacja bariatryczna i zmiana stylu życia pomogły mu schudnąć prawie 100 kilogramów
Droga Tomasza Sekielskiego do obecnej sylwetki wymagała wielu zmian i konsekwencji. Dziennikarz, który przez lata zmagał się z otyłością, zdecydował się nie tylko na zmianę codziennych nawyków, ale również na specjalistyczne leczenie. Jednym z najważniejszych momentów jego przemiany była operacja bariatryczna, czyli zabieg stosowany w leczeniu osób zmagających się z ciężką otyłością.
Chirurgia bariatryczna obejmuje różnego rodzaju operacje, których celem jest ograniczenie ilości przyjmowanego jedzenia lub zmiana sposobu, w jaki organizm przyswaja składniki odżywcze. Takie zabiegi wykonuje się u pacjentów, u których sama dieta i aktywność fizyczna nie przynoszą wystarczających efektów, a nadmierna masa ciała stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. Jednym z najczęściej wykonywanych zabiegów jest rękawowa resekcja żołądka, polegająca na zmniejszeniu jego objętości.
W przypadku Tomasza Sekielskiego operacja była jednym z elementów długiej drogi do odzyskania zdrowia. Przy jego wadze sama zmiana jadłospisu nie była wystarczająca. Po konsultacjach zdecydował się na zabieg zmniejszenia żołądka, a później musiał całkowicie zmienić swoje podejście do jedzenia i codziennego funkcjonowania.
Swoją przemianę dokumentował między innymi na kanale YouTube, gdzie dzielił się kolejnymi etapami walki o zdrowie. Pokazywał nie tylko efekty odchudzania, ale także mówił o trudnościach, które pojawiały się po drodze. Dzięki temu jego historia nie była przedstawiana wyłącznie jako spektakularna zmiana wyglądu, lecz jako długotrwały proces wymagający wielu wyrzeczeń.
Efekty okazały się imponujące. Tomasz Sekielski zrzucił prawie 100 kilogramów i z czasem zaczął wyglądać zupełnie inaczej niż kilka lat wcześniej. Sam dziennikarz zaznaczał jednak, że najważniejszym celem nie była jedynie zmiana sylwetki, ale przede wszystkim poprawa zdrowia i jakości życia.
Sprawdź także: Zapłakana Caroline Derpienski błaga o pieniądze. Straszne, co ją spotkało
Tomasz Sekielski rzuca palenie. Po walce z otyłością podjął kolejne wyzwanie zdrowotne
Tomasz Sekielski nie zakończył swojej pracy nad zdrowiem w momencie, gdy udało mu się zrzucić prawie 100 kilogramów. Dziennikarz, który przez lata zmagał się z otyłością i przeszedł operację bariatryczną, zdecydował się na kolejny ważny krok. Tym razem postanowił zerwać z nałogiem nikotynowym, który przez wiele lat był częścią jego życia.
21 lipca Sekielski poinformował o swojej decyzji za pośrednictwem mediów społecznościowych. Przyznał, że moment, w którym uświadomił sobie, jak długo palił, stał się dla niego impulsem do działania.
Stało się, nie ma odwrotu‼️ Postanowiłem wyrwać się ze szponów nałogu nikotynowego. Gdy orientujesz się, że w ciągu swojego całkiem długiego życia dłużej paliłeś niż nie, zdajesz sobie sprawę, że coś poważnie poszło nie tak
Dziennikarz nie ukrywał, że decyzja nie była łatwa, ale podkreślił, że nie chce już szukać kolejnych wymówek. Wprost przyznał, że przez lata sam szkodził swojemu zdrowiu i teraz chce zakończyć ten etap.
Bez dalszych wymówek i okłamywania samego siebie rzucam to g*wno, którym sam się trułem. Liczę na Wasze wsparcie i dobre rady. Będę na bieżąco zdawał Wam relację z moich postępów.
Wpis spotkał się z dużą reakcją obserwatorów. Internauci gratulowali mu kolejnej decyzji związanej ze zdrowiem i życzyli wytrwałości.
