Tylko u nas! Zanim schudła 50 kg, chowała się przed ludźmi. Dominika Tajner o powodach drastycznej utraty wagi
Dominika Tajner udzieliła wywiadu Mateuszowi Szymkowiakowi w podcaście Świata Gwiazd. Powiedziała, co kryje się za drastyczną utratą wagi.
Dominika Tajner: kim jest?
Dominika Tajner to polska osobowość medialna i menedżerka, która zyskała ogólnokrajową rozpoznawalność przede wszystkim dzięki udziałowi w popularnych programach rozrywkowych oraz małżeństwu z liderem zespołu Ich Troje, Michałem Wiśniewskim, byli parą w latach 2012–2019.
Jest córką Apoloniusza Tajnera, wieloletniego trenera polskiej kadry skoczków narciarskich i byłego prezesa PZN, co od najmłodszych lat wiązało jej życie ze światem sportu. Wystąpiła w takich formatach jak „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” czy „Agent – Gwiazdy”, a także “Królowa przetrwania”, gdzie dała się poznać jako osoba o silnym charakterze i dużym dystansie do siebie.
Zawodowo zajmuje się coachingiem oraz organizacją wydarzeń, a w ostatnich latach przeszła spektakularną metamorfozę wizualną i zdrowotną, otwarcie opowiadając o swoich zmaganiach z insulinoopornością oraz pasji do rajdów samochodowych.
Tajner była gościem Mateusza Szymkowiaka. Oto co wyznała.
Dominika Tajner o powodach metamorfozy
Poważne problemy zdrowotne stały się dla Dominiki Tajner punktem zwrotnym, który zmusił ją do radykalnej rewizji dotychczasowego życia. Gdy po ciężkim pobycie w szpitalu usłyszała propozycję walki we freak fightach, postanowiła podjąć wyzwanie, kierując się przekorną dewizą:
Wiesz, jak umierać, to na własnych zasadach - powiedziała w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem.
W tamtym momencie jej kondycja psychofizyczna była w krytycznym punkcie – przy wadze bliskiej 100 kilogramów zmagała się z głęboką depresją i lękiem przed oceną otoczenia, co doprowadziło ją do niemal całkowitej izolacji społecznej.
Źle się ze sobą czułam. Nawet jak wychodziłam z partnerem i mieliśmy zaproszenie na jakiś bal, to ja zostawałam w pokoju, a on szedł sam – wspomina.
Początki na sali treningowej okazały się morderczym wyzwaniem; brak kondycji sprawiał, że zwykły spacer z psem podnosił tętno do 140 uderzeń, a pierwsze próby skakania na skakance były fizyczną katastrofą. Jednak dzięki wsparciu empatycznego trenera, przy którym „nie czuła się oceniana”, udało jej się przełamać wstyd i rozpocząć proces, który wykraczał daleko poza ramy sportowego kontraktu.
Dominika Tajner: walka o siebie
Determinacja i wsparcie specjalistów – dietetyka oraz psychologa – przyniosły efekty, które przeszły najśmielsze oczekiwania: Tajner zrzuciła niemal 50 kilogramów, stabilizując wagę na poziomie 55 kilogramów.
To nie było założenie, że ja chcę ważyć tyle czy tyle, tylko po prostu musiałam coś zrobić, zawalczyć o siebie, o swoje zdrowie – podkreśla.
Przemiana ta opierała się na żelaznej dyscyplinie, obejmującej całkowitą rezygnację z alkoholu oraz rygorystyczne przestrzeganie zbilansowanej diety. Dziś 47-letnia gwiazda jest w życiowej formie i nie tylko cieszy się doskonałymi wynikami badań, ale wręcz „zajawiła się” funkcjonowaniem własnego organizmu.
Regularnie odwiedza katowicki AWF, by na profesjonalnych maszynach monitorować budowę masy mięśniowej, co w jej wieku jest procesem wymagającym. Mimo spektakularnego wyglądu, który sprawia, że rozmówcy dają jej znacznie mniej lat, ona sama z pełną akceptacją podchodzi do swojej metryki:
Kobiecie 47-letniej ciężko się buduje mięsień. Ale ja z tym nie mam żadnego problemu.
Wygrana walka o sylwetkę stała się dla niej przede wszystkim symbolem odzyskania sprawczości i wewnętrznego spokoju.
Cała rozmowa poniżej.
