Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Wzruszające nagranie z Mają Chwalińską i Igą Świątek obiegło sieć. Fani muszą to zobaczyć!
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 06.06.2026 13:10

Wzruszające nagranie z Mają Chwalińską i Igą Świątek obiegło sieć. Fani muszą to zobaczyć!

Wzruszające nagranie z Mają Chwalińską i Igą Świątek obiegło sieć. Fani muszą to zobaczyć!
fot. KAPiF

Internet aż zawrzał po tym, jak Polsat Sport odgrzebał archiwalne nagranie z 2015 roku, na którym widać młodziutkie Igę Świątek i Maję Chwalińską. Dwie nastoletnie wtedy tenisowe perełki już w tamtym czasie były przedstawiane jako przyszłość polskiego sportu, choć mało kto spodziewał się, jak bardzo te prognozy się sprawdzą. Dziś to krótkie nagranie sprzed lat robi furorę w sieci i wywołuje falę komentarzy o tym, jak wcześnie widać było ich wielki potencjał.

Maja Chwalińska w finale Roland Garros

Maja Chwalińska pokonała rozstawioną z numerem 25 Dianę Sznajder 7:6 (7-4), 6:4 i awansowała do finału Roland Garros w Paryżu. Mecz na korcie centralnym im. Philippe’a Chatriera trwał 2 godziny i 10 minut. Zdecydował przede wszystkim pierwszy set, rozstrzygnięty w tie-breaku. W nim obie zawodniczki grały równo, bez wyraźnej przewagi. Tie-break zakończył się wynikiem 7-4 dla Polki. Druga partia była bardziej „na przełamania” gry rywalki, ale Chwalińska utrzymała przewagę do końca. Spotkanie zakończyło się przy pierwszej piłce meczowej.

Dla obu tenisistek był to pierwszy taki etap w turnieju tej rangi. Wcześniej spotkały się tylko raz w cyklu WTA. W 2022 roku, podczas turnieju ITF w Stambule, lepsza była Diana Sznajder, która wygrała wtedy 6:4, 6:4. W Paryżu układ półfinałów ułożył się w podobnym tonie rywalizacji nowych twarzy na tym etapie. W drugim półfinale rozstawiona z numerem 8 Mirra Andriejewa pokonała Ukrainkę Martę Kostiuk (nr 15) 6:1, 6:3 i także po raz pierwszy zagra w finale wielkoszlemowym. Andriejewa i Chwalińska nie miały wcześniej okazji rywalizować ze sobą.

Wzruszające nagranie z Mają Chwalińską i Igą Świątek obiegło sieć. Fani muszą to zobaczyć!
Maja Chwalińska fot. East News

Maja Chwalińska z Igą Świątek

Polsat Sport udostępnił w sieci archiwalne nagranie z 2015 roku. Materiał pokazuje występ reprezentacji Polski w kategorii juniorskiej podczas Mistrzostw Europy do lat 14. W tamtej drużynie grała Maja Chwalińska, która razem z zespołem sięgnęła po zwycięstwo w halowej rywalizacji. Wideo ma charakter dokumentalny i pochodzi z czasu, gdy zawodniczki dopiero wchodziły w międzynarodowe turnieje młodzieżowe. Nie ma tu dodatkowych ujęć ani komentarzy, jest jedynie zapis fragmentu zawodów.

W tym samym okresie, w rywalizacji deblowej młodziczek, Maja Chwalińska grała w parze z Igą Świątek. Wspólnie zdobyły tytuł mistrzyń Europy młodziczek w grze podwójnej. Był to jeden z ważniejszych wyników w ich juniorskich startach i element budujący ich sportowe doświadczenie. Dziś obie zawodniczki funkcjonują już na znacznie wyższym poziomie rozgrywek, jednak nagranie przypomina o ich wspólnych początkach w tenisowej rywalizacji. Materiał pokazuje skład drużyny oraz realia turnieju sprzed lat, bez dodatkowej narracji czy montażowych zabiegów.

Jesteśmy zgrane. Z Mają byłam już na kilku drużynówkach i dobrze się znamy, dogadujemy się. Czasami oczywiście są jakieś sprzeczki, ale potrafimy szybko to rozwiązać — podkreśla na nagraniu Świątek.

Juz dzisiaj Chwalińska walczy o finał

Już dzisiaj o godz. 15:00 na kort wyjdą Maja Chwalińska i Mirra Andriejewa, a stawką będzie finał Roland Garros. W polskich i tenisowych mediach temat ten jest szeroko komentowany, bo Chwalińska znalazła się w miejscu, do którego rzadko docierają zawodniczki startujące z kwalifikacji. Maja Chwalińska zapisała się w historii turnieju jako dopiero druga kwalifikantka, która dotarła do finału imprezy wielkoszlemowej. Sam ten fakt pokazuje skalę jej drogi przez turniej, który zwykle zdominowany jest przez najwyżej rozstawione tenisistki.

Polska zawodniczka od lat była określana jako duży talent. W kategoriach juniorskich odnosiła sukcesy razem z Igą Świątek, regularnie pojawiając się wśród najbardziej obiecujących zawodniczek swojego rocznika. W tamtym czasie obie nazwiska często wymieniano obok siebie, jako przyszłość polskiego tenisa. Później kariera Chwalińskiej nie przebiegała już tak równo. W jej rozwoju pojawiły się przerwy i trudniejsze momenty, które spowolniły wejście do światowej czołówki. W tle tych problemów pojawiały się także kwestie zdrowia psychicznego, w tym depresja, która miała wpływ na stabilność jej gry i regularność startów.

Dzisiejszy finał jest więc kolejnym etapem długiej i nierównej drogi. Po drugiej stronie kortu stanie Mirra Andriejewa, młoda rywalka, która również szybko przebiła się do czołówki.

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji