Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Został skazany. Były muzyk Kultu usłyszał wyrok
Agata Piszczek
Agata Piszczek 20.04.2026 22:22

Został skazany. Były muzyk Kultu usłyszał wyrok

 Został skazany. Były muzyk Kultu usłyszał wyrok
fot. YouTube/Cukier

Zapadł wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie skazujący Piotra M., byłego członka zespołu Kult. Muzyk przyznał się do winy, co miało wpływ na złagodzenie kary. Za co był sądzony?

Od sceny do sali sądowej – historia, która zaskoczyła fanów

Jeszcze kilka lat temu Piotr M. kojarzył się przede wszystkim z muzyką, sceną i charakterystycznym brzmieniem jednego z najważniejszych polskich zespołów rockowych. Jako gitarzysta Kultu przez lata współtworzył jego styl i był częścią historii, która dla wielu fanów ma wręcz kultowy status. Tym większe było zdziwienie, gdy w 2024 roku jego nazwisko zaczęło pojawiać się nie w kontekście koncertów, a doniesień o problemach z prawem.

Sprawa, która ostatecznie doprowadziła muzyka na ławę oskarżonych, zaczęła się znacznie wcześniej, bo już w 2021 roku. To wtedy pojawiła się historia rzekomej śmierci partnerki artysty w Stanach Zjednoczonych. Dokumenty, które miały to potwierdzać, okazały się spreparowane, a ich celem było wyłudzenie ogromnego odszkodowania. Mowa o kwocie przekraczającej milion złotych, co automatycznie przyciągnęło uwagę instytucji finansowych i organów ścigania.

Początkowo sprawa wyglądała bardzo poważnie i groziła surowymi konsekwencjami. Zarzuty obejmowały udział w zorganizowanym procederze, podrabianie dokumentów i próbę wyłudzenia znacznych środków. Zespół Kult zareagował natychmiast, zawieszając współpracę z muzykiem do czasu wyjaśnienia sprawy. Dla fanów był to moment pełen niepewności, bo nikt nie wiedział, jak ta historia się zakończy. Dziś, po dwóch latach, wszystko jest już jasne – zapadł wyrok, który kończy ten głośny rozdział.

W 2024 roku zespół Kult wydał oświadczenie:

Kulisy oszustwa i moment zatrzymania

Cała sprawa brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale niestety wydarzyła się naprawdę. Kluczową rolę odegrały w niej trzy osoby: Piotr M., jego partnerka Marta H.-Z. oraz jej syn, Alex K. To właśnie wokół nich zbudowano mechanizm, który miał doprowadzić do wypłaty ogromnych pieniędzy z polisy ubezpieczeniowej.

Plan był prosty, choć ryzykowny – upozorowanie śmierci i przedstawienie fałszywych dokumentów. Jedna z instytucji wypłaciła już środki, jednak druga zaczęła weryfikować dokumentację, co uruchomiło lawinę pytań. Nieścisłości szybko wyszły na jaw, a sprawą zajęła się prokuratura. To był moment, w którym cała konstrukcja zaczęła się sypać.

Zatrzymanie Piotra M. nastąpiło w lutym 2024 roku i – jak się okazało – nie było przypadkowe. Funkcjonariusze wkroczyli dokładnie w chwili, gdy syn partnerki próbował pomóc muzykowi uzyskać dostęp do konta, na którym znajdowały się nielegalnie zdobyte pieniądze. To wydarzenie stało się jednym z kluczowych dowodów w sprawie.

W toku śledztwa zarzuty zostały jednak złagodzone. Ostatecznie uznano, że rola muzyka była mniej znacząca, niż początkowo zakładano. Jak podkreślał jego obrońca:


“Nastąpiło daleko idące złagodzenie zarzutów. Zmieniony zarzut jest dużo bardziej adekwatny do tego, co rzeczywiście stało się w sprawie, niż ten pierwotny” — mówił w 2025 roku obrońca muzyka, Wojciech Dobkowski.

Wyrok zapadł. Co dalej z muzykiem?

Po dwóch latach od postawienia zarzutów sprawa znalazła swój finał w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Piotr M. został skazany na rok więzienia, jednak kara została zawieszona na okres trzech lat. To oznacza, że muzyk nie trafi za kratki, o ile w tym czasie nie popełni kolejnego przestępstwa.

Kluczowe znaczenie dla takiego rozstrzygnięcia miało przyznanie się do winy. Artysta nie tylko potwierdził swój udział w zdarzeniach, ale również szczegółowo opisał swoją rolę. Sąd wziął pod uwagę także jego dotychczasową niekaralność, co wpłynęło na łagodniejszy wymiar kary.

Podczas rozprawy sędzia jasno odniosła się do jego postawy:


“Oskarżony przyznał się do popełnienia tego czynu, opisał, na czym polegała jego rola. Głównie przedstawiał się jako osoba bierna, nie zmienia to jednak faktu, że w tym przestępstwie uczestniczył” — mówiła podczas rozprawy sędzia Izabela Ledzion.

Dla wielu osób to zakończenie jest jednocześnie początkiem nowego etapu w życiu muzyka. Choć wyrok zamyka sprawę sądową, to wizerunkowe konsekwencje mogą być znacznie trudniejsze do naprawienia. 

 Został skazany. Były muzyk Kultu usłyszał wyrok
fot. KAPiF, Zespół Kult
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Marek "Krzykacz" Pawłowski
Syn po latach ujawnił ostatnią wolę Marka "Krzykacza" Pawłowskiego. Spełnił jego prośbę
Świeczki symbolizujące odejście
Miał przed sobą wielką karierę, nagle zniknął i stracił wszystko. Muzyk nie żyje
Anna i Adam Stachowiak
Cała Polska huczała o jego rozstaniu z żoną. Szokujący zwrot akcji. Fani wietrzą spisek
Świeczka
Nie żyje gwiazda polskiej sceny muzycznej. "Wspaniały człowiek, mama, muzyk"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji