Była 12:17, gdy Daniel Martyniuk się odpalił. Znieważył wszystkich Polaków
Daniel Martyniuk po nocnej serii nagrań, w których zaatakował Białystok, a następnie ostro wypowiedział się o Polsce i Polakach, ponownie wywołał burzę w sieci. Syn Zenka Martyniuka opublikował na Instagramie wiele emocjonalnych relacji pełnych wulgarnych słów, nie wyjaśniając, co było powodem jego zachowania.
Daniel Martyniuk zaatakował Białystok. Nocna seria nagrań pełna ostrych słów
Daniel Martyniuk po raz kolejny znalazł się w centrum zainteresowania za sprawą swojej aktywności w mediach społecznościowych. Zaledwie kilka miesięcy temu syn Zenka Martyniuka przepraszał za wcześniejsze zachowanie i zapowiadał, że chce zmienić swoje życie. Tymczasem w nocy opublikował serię nagrań, w których w bardzo ostrych słowach wypowiadał się o Białymstoku i osobach związanych z tym miastem. Na tym jednak się nie skończyło.
Wszystko zaczęło się późnym wieczorem, gdy na instagramowym profilu Daniela Martyniuka zaczęły pojawiać się kolejne nagrania. W jednej z relacji wielokrotnie powtarzał hasło:
J***ć Białystok.
W kolejnych materiałach pojawiały się następne mocne słowa. Daniel Martyniuk nazywał mieszkańców Białegostoku obraźliwymi określeniami, mówił między innymi o „pustakach”. Część wypowiedzi brzmiała jak ogólna krytyka, jednak w innych fragmentach można było odnieść wrażenie, że zwraca się do konkretnych osób. Nie wyjaśnił jednak, do kogo dokładnie kierował swoje słowa ani co było powodem tak ostrej reakcji. Na części nagrań widać wnętrze przypominające pokój hotelowy. Seria nocnych nagrań była kontynuowana przez dłuższy czas.

Daniel Martyniuk uderzył w Polskę. Mocne słowa o kraju i Polakach na Instagramie
Po nocnych nagraniach dotyczących Białegostoku Daniel Martyniuk nie zakończył swojej aktywności w mediach społecznościowych. W kolejnych publikacjach poszedł o krok dalej i skierował swoje słowa już nie tylko przeciwko jednemu miastu, ale przeciwko całemu krajowi oraz Polakom. Jego wypowiedzi były pełne emocji. W jednym z nagrań Daniel Martyniuk mówił:
Nienawidzę ku**a kraju polskiego, nie służy mi on w ogóle, ani troszeczkę. Nienawidzę Polski, nienawidzę tego zaj***nego kraju.
Jednocześnie wspominał:
Jak chcę stąd wyjechać, dajcie mi Hiszpanię.
W kolejnych nagraniach kontynuował ten temat. Mówił, że od dawna chce odciąć się od Polski:
Chcę spalić mosty i dawno to robiłem. Dawno, dawno, dawno. Nienawidzę Polski, polskości i tego wszystkiego (…) Nie chcę tu mieszkać, w tym kraju, ku**a. Bym spalił ten zaj***ny kraj.
Daniel Martyniuk nie wyjaśnił, co dokładnie było przyczyną tak ostrych wypowiedzi ani czy odnosił się do konkretnej sytuacji. Jego słowa miały charakter emocjonalnego monologu.
Daniel Martyniuk trafił do wojska. Program miał odciąć go od telefonu i internetu
Zanim jednak doszło do kolejnej serii kontrowersyjnych nagrań w mediach społecznościowych, syn Zenka Martyniuka miał pojawić się w zupełnie innym miejscu. Okazało się, że jego czasowej nieobecności w sieci nie należy wiązać z zamkniętym ośrodkiem, o którym wcześniej sam wspominał, ale z udziałem w programie telewizyjnym o wojskowym charakterze.
Jak ustalił „Super Express”, Daniel Martyniuk wziął udział w produkcji „Nasi w mundurach” emitowanej przez stację TTV. Formuła programu zakłada, że uczestnicy trafiają pod opiekę instruktorów i przez kilkanaście dni mierzą się z zadaniami inspirowanymi szkoleniem wojskowym. To nie jest jednak prawdziwa służba wojskowa, ale telewizyjne wyzwanie, które ma sprawdzić ich kondycję, odporność psychiczną oraz umiejętność działania w trudnych warunkach.
Jednym z elementów programu było odcięcie uczestników od codzienności. Na czas zdjęć zabrano im telefony komórkowe, przez co nie mieli dostępu do internetu ani możliwości bieżącego kontaktu ze światem zewnętrznym.
