Nagła śmierć gwiazdy "TzG" wstrząsnęła Polską. „Mam nadzieję, że tańczysz tam w niebie”. Wspomnienie, które łamie serce
Jedna z uczestniczek „Tańca z Gwiazdami" podzieliła się z fanami wzruszającymi wspomnieniami o tancerzu, którego już z nami nie ma. Jej post w mediach społecznościowych poruszył serca wszystkich obserwatorów i widzów programu.
„Taniec z Gwiazdami” nieustannie wywołuje wiele emocji
„Taniec z Gwiazdami" to od ponad dwudziestu lat jeden z najtrwalszych filarów polskiej telewizji rozrywkowej. Program po raz pierwszy trafił na antenę w 2005 roku i od tamtej pory, niemal nieprzerwanie, nowe edycje pojawiają się każdej jesieni i wiosny. Formuła show, w której znane osobowości uczą się tańca u boku profesjonalnych partnerów, wciąż przyciąga przed ekrany miliony widzów, a emocje towarzyszące kolejnym odcinkom nie słabną od lat.
Show prowadzi niezawodna para Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, a występy oceniają Iwona Pavlović, Ewa Kasprzyk, Rafał Maserak i Tomasz Wygoda. To właśnie stała, rozpoznawalna obsada sprawia, że widzowie traktują program niemal jak cotygodniowe spotkanie z przyjaciółmi.
„TzG” od początku dostarcza widzom zarówno spektakularnych występów, jak i niespodziewanych zwrotów akcji. Wiadomo więc, że w przypadku programu rozrywkowego śmierć kogoś tak bliskiego widzom – osoby, która budziła wyłącznie pozytywne emocje – jest jeszcze trudniejsza do przyjęcia.

Nagła śmierć uwielbianego tancerza
Żora Korolyov urodził się w Odessie na Ukrainie, jednak to Polska stała się jego prawdziwym domem. Od ponad 18 lat mieszkał w Warszawie, a miliony Polaków śledziły jego taneczne popisy najpierw na antenie TVN, a potem Polsatu. Na parkiecie „Tańca z Gwiazdami" był postacią wyjątkową – charyzmatyczną, ciepłą i bezgranicznie oddaną tańcowi.
21 grudnia 2021 roku Polskę obiegła wiadomość o nagłej śmierci tancerza. Korolyov zasłabł we własnym domu, gdzie znalazła go jego partnerka, Ewelina Bator. Przybyłym na miejsce lekarzom pogotowia ratunkowego nie udało się go uratować.
Miał zaledwie 34 lata. Nic nie zapowiadało tragedii – był wówczas mocno zaangażowany w układanie choreografii do jednego z koncertów sylwestrowych i znajomi opisywali go jako pełnego życia i energii. Nieoficjalnie jako przyczynę śmierci wskazano zapalenie mięśnia sercowego.
Wspomnienia, które chwytają za serce
Coraz to kolejne sezony „Tańca z Gwiazdami" stały się dla wielu byłych uczestników okazją do sięgnięcia pamięcią wstecz. Jedną z osób, które postanowiły podzielić się swoimi wspomnieniami, jest Dominika Gwit. Aktorka opublikowała na Instagramie archiwalne nagranie z prób do tanga argentyńskiego – tańca, który wykonała w 2017 roku podczas siódmej edycji show właśnie u boku Żory Korolyova.
We wzruszającym wpisie Gwit opisała tamten czas z wyraźną nostalgią i czułością.
Wiosna. Rok 2017. Siódma edycja w Polsacie. Wstawiam tu mój ukochany taniec. Tango argentyńskie. Nagranie z próby. Uwielbiałam ten taniec. Zajęłam 4. miejsce. Wysokie. Było pięknie, choć zmęczenie dawało się we znaki. Przygoda, której nie zapomnę. Wiele się wtedy nauczyłam. To był zresztą przełomowy czas w moim życiu – pisze aktorka.
Nie zabrakło też słów skierowanych bezpośrednio do nieżyjącego partnera. To właśnie ta część wpisu poruszyła obserwatorów najbardziej.
Ciebie Żora też nigdy nie zapomnę. Mam nadzieję, że tańczysz tam w niebie i czasem grasz w piłkę, jak lubiłeś – dodaje Gwit.
Przy każdej edycji wracają wspomnienia o tancerzu…
