Nie żyje ukochany pies z legendarnego serialu. "Był wyjątkowy i zawsze będziemy go pamiętać"
Światpogrążył się w smutku po informacji o śmierci psa, który podbił serca widzów. Odszedł w wieku dziewięciu lat po walce z nowotworem mózgu. Wieść szybko obiegła fanów serialu i wywołała falę wzruszenia w mediach społecznościowych.
Te zwierzęce gwiazdy pożegnały nas w ostatnich latach
Niektóre zwierzęta z kina i internetu zapisały się w pamięci równie mocno jak ludzkie gwiazdy. Keiko, orka z Uwolnić orkę, po latach prób powrotu do natury zmarł w 2003 roku na zapalenie płuc. Pal, pierwszy ekranowy Lassie, odszedł w 1958 roku ze starości. Terry, czyli Toto z Czarnoksiężnika z Oz, zmarła w 1945 roku. Bart the Bear padł ofiarą raka w 2000 roku.
W internecie podobną pozycję zajęła Grumpy Cat. Kotka, naprawdę nazywana Tardar Sauce, zmarła w 2019 roku po powikłaniach po infekcji dróg moczowych. W przypadku filmu Keanu chodziło zresztą nie o jednego kota-legendę, tylko o kilka kociąt ze schronisk; wszystkie po zdjęciach trafiły do domów.
W Polsce swoje miejsce mają Dżok i Szarik. Dżok, pies czekający w Krakowie na zmarłego właściciela, stał się symbolem wierności i doczekał się pomnika. Szarik z Czterech pancernych i psa nie był jednym psem, tylko rolą graną przez kilka owczarków, ale sama postać weszła do codziennego języka i do pamięci kilku pokoleń.

Echo z „Heartstopper” nie żyje
Produkcja „Heartstoppera” poinformowała o śmierci Echo, psa, który w serialu wcielał się w Nellie — ukochaną suczkę Nicka Nelsona. Zwierzak odszedł w wieku dziewięciu lat. Według przekazanych informacji chorował na nowotwór mózgu, a jego stan pogorszył się bardzo szybko. Wiadomość podała właścicielka psa, Leonie, a potem potwierdziły ją osoby związane z serialem oraz Netflix.
Nellie nie była w tej historii tylko dodatkiem. W „Heartstopperze” to właśnie ona często pojawiała się w ważnych scenach, a dla Nicka była kimś więcej niż ekranowym pupilem. Fani szybko zaczęli przypominać sobie momenty z serialu, w których pies budował ciepło tej opowieści. Właśnie dlatego informacja o śmierci Echo wywołała tak duży odzew w sieci. Komentarze pojawiały się błyskawicznie, a wielu widzów wprost pisało, że trudno im sobie wyobrazić serial bez tej postaci.
Leonie przekazała też, że musiała podjąć trudną decyzję o uśpieniu psa. Zrobiła to ze względu na szybki przebieg choroby. Echo odszedł 18 maja, a wiadomość o jego śmierci rozeszła się po mediach społecznościowych niemal natychmiast. Reakcje były krótkie i konkretne: smutek, wdzięczność i pożegnania. W przypadku serialowych zwierzaków to rzadkie, ale tutaj odbiór był wyjątkowo silny.
Heartstopper bez psa. Jest film
„Heartstopper” nie kończy się na serialu. Trzeci sezon pokazano jesienią 2024 roku, a Netflix zapowiedział już, że nie będzie kolejnej serii. Zamiast tego widzowie mają zobaczyć pełnometrażowy film „Heartstopper Forever”, który ma domknąć całą historię. Premiera planowana jest jeszcze w 2026 roku.
To ważna informacja także dla fanów komiksu, na którym oparto ekranizację. Autorką oryginału jest Alice Oseman, która przygotowała historię znaną z papierowej wersji i serialu. Jak przekazano, 2 lipca w druku ma ukazać się ostatnia część komiksu. Dla odbiorców serii to kolejny sygnał, że marka wchodzi w etap zamykania wątków, a nie ich rozwijania.
W głównych rolach pozostają Joe Locke jako Charlie i Kit Connor jako Nick. To oni od początku prowadzili serial i to ich relacja była jego osią. Teraz, już bez dalszych sezonów, film ma doprowadzić historię do końca. W tle zostaje jeszcze Echo — pies, który przez swoją ekranową obecność stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów tej produkcji.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI