Pamiętacie Genowefę Pigwę? Bronisław Opałko pod koniec życia mierzył się z uzależnieniem i skandalem
Bronisław Opałko był artystą, który przez lata rozśmieszał Polaków jako niezapomniana Genowefa Pigwa. Aktor, kompozytor i autor tekstów stworzył charakterystyczną bohaterkę w chuście na głowie, która od lat 70. stała się jego znakiem rozpoznawczym. Za scenicznym humorem kryła się jednak trudna i pełna dramatów historia człowieka zmagającego się z chorobą alkoholową. W ostatnich latach życia Opałko szukał sposobu na poradzenie sobie z uzależnieniem.
W 2015 roku został skazany za uprawę pięciu krzaków marihuany, a sprawa wywołała ogromny skandal i wpłynęła również na jego życie rodzinne. Jego przyjaciel Jan Kozłowski wspominał, że artysta był w bardzo złym stanie zdrowia i dwukrotnie znalazł się na granicy życia i śmierci. Opałko zmarł 18 sierpnia 2018 roku w kieleckim szpitalu, mając 66 lat. Choć od jego śmierci minęło już kilka lat, Genowefa Pigwa wciąż pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny kabaretowej.
Genowefa Pigwa podbiła serca Polaków
Bronisław Opałko urodził się 17 lutego 1952 roku w Kielcach i przez lata był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny kabaretowej. Aktor, kompozytor i autor tekstów największą popularność zdobył dzięki stworzonej przez siebie postaci Genowefy Pigwy – kobiety w charakterystycznej chuście na głowie, mówiącej gwarą i komentującej rzeczywistość z dużą dawką humoru. Opałko wcielał się w nią od lat 70., a bohaterka szybko stała się jego znakiem rozpoznawczym. W 1987 roku artysta założył własny kabaret „Pigwa Show”, w którym skecze przeplatane były piosenkami kabaretowymi. Występował na festynach, koncertach i różnego rodzaju imprezach okolicznościowych, zdobywając sympatię kolejnych pokoleń publiczności.
W „Pigwa Show” pojawiali się również znani dziennikarze, między innymi Zbigniew Krajewski, Wojciech Nowakowski i Wojciech Reszczyński, związani z „Teleexpressem”. Opałko rozwijał także działalność poza sceną. W 1993 roku wyprowadził się z Kielc do jednej z podkieleckich miejscowości, gdzie prowadził studio nagraniowe.
Od 2005 roku aż do śmierci współtworzył również internetową audycję „Radio Pigwa”, emitowaną w każdą niedzielę na antenie Radia Kielce. Choć dla publiczności pozostawał przede wszystkim zabawną Genowefą Pigwą, jego życie prywatne było znacznie bardziej skomplikowane.
Zobacz także: Aida zwróciła się pilnym apelem do wszystkich Polaków. Naprawdę to powiedziała

Walka z uzależnieniem
Bronisław Opałko przez lata mierzył się z chorobą alkoholową. W trudnym okresie szukał różnych sposobów na poradzenie sobie z uzależnieniem i problemami, które coraz mocniej wpływały na jego życie. Jednym z elementów tej walki stała się marihuana, którą artysta określał mianem „lawendy”.
W grudniu 2015 roku Opałko został skazany na rok i osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata za uprawę pięciu krzaków marihuany. Sprawa odbiła się szerokim echem i wywołała skandal. Sam artysta przekonywał jednak, że marihuana miała mu pomóc w walce z alkoholizmem.
Publiczne kontrowersje miały dla niego bardzo bolesne konsekwencje. Opałko czuł się samotny, a według relacji jego przyjaciela i współtwórcy występów, Jana Kozłowskiego, jego sytuacja zdrowotna była bardzo poważna. Artysta dwukrotnie trafiał do szpitala w stanie zagrożenia życia, ważąc zaledwie 39 kilogramów.
Kozłowski wspominał nawet niezwykle dramatyczny moment, gdy bliscy obawiali się, że Opałko umrze. Zamówiono mszę i modlono się za jego życie. W pewnym momencie do kościoła miał wbiec ktoś z wiadomością: „Bronek ożył!”, jak relacjonuje kobieta.wp.pl. Ta historia pokazuje, jak poważny był stan artysty i jak wiele trudnych chwil przeżywał pod koniec życia.
Zobacz także: Książę Harry i Meghan Markle oficjalnie wracają do Wielkiej Brytanii. Powód zaskakuje
Ostatnie lata Bronisława Opałki
Problemy zdrowotne, uzależnienie i medialny skandal mocno wpłynęły na ostatnie lata życia Bronisława Opałki. Człowiek, który przez dekady rozśmieszał publiczność jako Genowefa Pigwa, sam zmagał się z ogromnymi problemami. Według wspomnień osób z jego otoczenia czuł się osamotniony, szczególnie po rozpadzie relacji rodzinnych.
Mimo trudności nie przestał tworzyć. Nadal pracował przy „Radiu Pigwa” i pozostawał związany z artystycznym światem, który był jego pasją przez większość życia. Genowefa Pigwa na długo pozostała jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego kabaretu, a charakterystyczny sposób bycia Opałki sprawił, że pamiętali go również ci, którzy nie śledzili jego późniejszej działalności.
Bronisław Opałko zmarł nad ranem 18 sierpnia 2018 roku w kieleckim szpitalu. Miał 66 lat. Jego śmierć była końcem historii artysty, który potrafił przez dziesięciolecia rozśmieszać Polaków, choć sam w ostatnich latach życia przeżywał bardzo trudne chwile.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 23 sierpnia w Kielcach. Po mszy żałobnej w bazylice katedralnej artysta został pochowany na Cmentarzu Nowym. Dziś pamięć o nim wciąż pozostaje żywa przede wszystkim dzięki Genowefie Pigwie – postaci, która stała się symbolem jego twórczości i na zawsze zapisała się w historii polskiego kabaretu.